niepłodność idiopatyczna

       

Odnośniki


Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: niepłodność idiopatyczna





Temat: dlugotrwale przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych, a zajscie w ciaze.
Użytkownik Femme pewnego ładnego dnia 04.05.2005 21:42 napisał:


Rozmawialam...byla u 3 lekarzy, zrobila po trzy razy badania i lekarze
wykluczyly niedroznosc czy slabe nasienie. Na razie staraja sie dalej o
dziecko, pozniej beda myslec o in vitro lub ewentualnie o adopcji.


To gdzie jest powiązanie między niepłodnością idiopatyczną a stosowaniem
antykoncepcji?

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wiosenne staranka weteranek - ku końcowi cd :)
ja cierpie na tzw. niepłodnosc idiopatyczna, wszystko idealnie a dziecka nie
ma... cierpi na to 4-6% par....

watpie czy przyczyna lezy w mojej głowie, szczegolnie ze kiedys nie staralam
sie, tzn. wyliczanie dni, leczenie itp i 2 lata jak widac nie zaszlam...

jak sie zdecydowalam to zaczelam leczenie i tez nic...wiec dalam sobie na luz,
bo wiem ze choc mam piekne owulacje, mezus nasionka bajerek to niestety dziecka
miec nie bede... nadzieja jest gdzies głeboko (to sie nazywa wiara!) ale
racjonalnie przyzywaczajam sie do mysli ze bede bezdzietna...

Mariolciu bardzo dziekuje za wiruski hihiihih jak tak dalej pójdzie i bedzie
ich wiecej moze cosik przeleci do mnie hehehehe :)))
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wiosenne (*) tuz, tuz!!!
No ja tez widziałam ze jest jej wyjatkowo ciezko i ten odpoczynek mnie nie
zdziwił,bo widziałam ze coraz rzadziej pisze i coraz bardziej ma dosc,niby
zawsze wesoło i z usmiechem pisała ale nawet jak sie nie widzi czyjes twarzy to
mozna wyczuc czyjes uczucia,tez bym chciała zeby wszystkim wam sie udało jak
najszybciej i zebysmy mogły bez oporów dzielic sie radosciami i obawami tego
stanu ale co wiecej zrobic??? jak natura na przekór?????

a ciekawe bo Katrrin Eryka kiedys namawiała do inseminacji(nie wiem czy to
dobrze pisze)i ona szła w zaparte ze w jej przypadku to nie ma sensu,a ja
kiedys czytałam na necie ze w takim przypadku (niepłodnosc idiopatyczna) jak u
niej własnie ,wykonuje sie takie zabiegi i czesto przynosza oczekiwane
efekty,co ty na to Goko???
Tez widac ze Kasia ma swoje zasady (uparciuch jeden)i nie chce juz szukac
innego lekarza,a ja bym na jej miejscu spróbowała jeszcze innych opini
zasiegnac,no tylko mnie sie moze dobrze pisac:(:(
a swoja droga ciekawe co słychac u Eryki?

a ty Bea robisz to badanie jajowodów?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wiosenne (*) tuz, tuz!!!
dziewczyny, to znowu ja-nocny marek:-))) film na który was namawiałam ciągnie
się jak flaki z olejem-nie wiem co w nim jest takiego niezwykłego? albo niezbyt
uwarznie go oglądam bo bez przerwy czytam wasze poprzednie wypowiedzi no i mam
jedno pytanie do kattrin1
powiedz mi skarbie czy ty prubowałaś już wszystkich możliwości zajścia w
ciąże? przede wszystkim chodzi mi o invitro? wiesz co, znam 3 dziewczyny które
tak jak ty miały niepłodność idiopatyczną i wszystkie badania wychodziły im
super a zajść w ciąże i tak nie mogły i po invitro zaszły w ciążę, coprawda
każda z nich dopiero przy drugim invitro ale się udało. i teraz 2 z tych
dziewczyn mają już po jednym dziecku a trzecia jest w 2 miesiącu ciąży z
blizniakami. powiedz mi tak szczerze-myślałaś o invitro? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Aaaaaa. Oddam dziecko
Boze i Ty to czytasz i nie grzmisz?
Oswiece Cie ze przyczyn ciaz pozamacicznych nikt nie zna. Sztuka kochania nie
jest dzielem na temat plodnosci (moze sie myle?). Nieplodnosc meska nie wynika z
aborcji, ani nieplodnosc idiopatyczna, ani ta w wyniku problemow hormonalnych
ani ta w wyniku zrostow pooperacyjnych (np wyciecie wyrostka mlodej dziewczynie
moze skutkowac nieplodnoscia)ani ta zwiazana z tarczyca, cukrzyca, PCO...

Laczenie aborcji i IVF to manipulacja! W Polsce aborcja jest zakazana i quasi
niedostepna dla ogolu a procent par nieplodnych nie spada ( ba jest nawet
wiekszy niz na swiecie: u nas co 5 para , na swiecie co 4) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pobłogosławcie in vitro
Bezplodnosc jest z definicji nieuleczalna i nie pomoze jej nawet IVF.
IVF JEST leczeniem ale nieplodnosci: nieplodnosc to niemozliwosc zajscia w ciaze
bez pomocy medycznej: ja dzieki interwencji medycznej polegajacej na wlozeniu
zarodka do macicy jestem matka: to tak jak zalozenie okularow przez
niedowidzacego: jak nie ma oczu to i okulary nie pomoga.
Gdybym nie miala macicy to bylabym BEZplodna a wtedy nawet IVF by mi nie pomoglo.

Mylisz leczenie z WYLECZENIEM.

Druga sprawa czy nie szukaja przyczyn? nieprawda ale czasami jest to nieplodnosc
idiopatyczna: wszystko ok, a dziecka nie ma. Albo slaba jakosc meskiego nasienia
(tego sie nie leczy bo nikt nie umie tego leczyc)
A czas leci, dla Kobiety po 35 to nawet i IVF moze nie byc skuteczne.

Czy to dobry bizness: oczywiscie, kliniki wyrastaja jak grzybki na deszczu takie
jest zapotrzebowanie. Regulacji prawnych nie ma zadnych, ale to takze dzieki
przeciwnikom IVF

caragena napisała:
> Inna sprawa, że nie jest to leczeniem bezpłodności.
> Dziś lekarze nie chcą jej leczyć - bo jest in vitro. I to boli. Nawet nie
> dochodzą do przyczyn - od razu kierują do odpowiednich klinik.
> Dlaczego? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wczorajsza "Debata" w TVP1
> Przepraszam, ale nie bedę dyskutować z kims, kto odsyła mnie do strony, na
> której jest napisane to, co powiedziałam,

Czyżby? Napisałaś:

"no i widzisz, ze nie wiesz, o czym piszesz...iseminacja jest metodą stosowaną
tylko w wypadku jest nie da się uzyskać wartościowych plemników ze spermy ojca w
ogóle - tj. plemniki są martwe ... "

Podczas gdy na stronie napisane jest:

"Inseminacja (IUI) jest jedną z technik wpomaganego rozrodu. Polega ona na
bezpośrednim podaniu do jamy macicy odpowiednio spreparowanego nasienia męża.
Głównymi wskazaniami do inseminacji są:
obniżone parametry nasienia
zaburzenie owulacji
czynnik szyjkowy
endometrioza
niepłodność idiopatyczna (niewyjaśniona)"

Nie przeczytałaś strony a może zapomniałaś co napisałaś? Jak endometrioza,
niepłodność idiopatyczna, zaburzenia owulacji i czynnik szyjkowy mają się do
twojej tezy, że tylko wadliwośc nasienia jest wskazaniem do inseminacji?

a kiedy opisuję zabieg "niedoszłego
> szwagra" sprzed kilku lat lat, to dostaje ogólnej radochy...problem w tym, ze
> szanowny "szwagier niedoszły" ma 5 letnią córeczkę po zabiegu pobrania
plemników w taki sposób ...jego plemników...nie plemników z banku
nasienia...Ile kasy na to wydał, to wolę nie wiedzieć, tym bardziej, że jest
niemcem, więc może inaczej przelicza...

A ta historia czego ma dowodzić?
pzdr.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Błogosławiona metoda
co to znaczy "wedlug mnie nie leczy"? jestes lekarzem? biologiem?
Co drugi Polak to lekarz a takich podstawowych pojec nie zna?
Sa choroby uleczalne i choroby nieuleczalne. Nawet choroby nieuleczalne sie
leczy ale nie wylecza.
Np cukrzyca: to jest nie do wyleczenia ale mozna podawac np insuline. Insulina
nie wyleczy cukrzycy ale bez niej nastapil by zgon pacjenta.
Rak np. wycinanie guzow nie leczy, ale jezeli uda sie calego guza wyciac to wylecza.
Filozofia na poziomie pierwszoklasisty.

Ponadto, zajscie w pierwsza ciaze bardzo czesto wylecza kobiety, szczegolnie w
parach ktore cierpia na tzw nieplodnosc idiopatyczna. Znam mase osob ktore po
latach leczenia, inseminacjach i IVF zaszly w upragniona ciaze a w druga wpadly.
Nie stosowaly antykoncepcji.
Mezczyzna bez nasieniowodow, kobieta bez jajowodow nie maja szans na biologiczne
dziecko bez IVF. Co Cie tak w tym boli? ze moga "zaplanowac" ciaze? mylne
pojecie. IVF pomaga w ZAPLODNIENIU ale potem dziala natura (wedlug mnie Bog):
moze byc jedno dziecko, moga byc blizniaki, moze nie byc nic...
Medycyna ma pomagac i IVF pomaga. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy to już niepłodność?

megan1 napisał(a):

Czesc Megan, ja nie jestem lekarzem, ale mam za soba leczenie nieplodnosci.

. Zamierzam iść do lekarza, ale nie wiem, czy mam podać jako czas starań
> > o dziecko te półtora roku, czy pół roku?

ja bym podala poltora roku..

Bardzo bym prosiła o odpowiedż, czy
> jest to już poważny powód do zmartwień- może leczenia, czy może dać sobie
> jeszcze szansę?

Powiem Ci tyle, ze my z mezem udalismy sie do lekarza po pol roku nieudanych prob. Wyszlismy z zalozenia, ze jesli ktores z nas jest nieplodne, to dalsze proby tego nie zmienia, a tylko stracimy cenny czas. Albo sie jest nieplodnym, albo nie. Na pewno po tak dlugim czasie, jak u Was warto sie przebadac, nie czekajc na magiczne 2 lata. jesli nie zostanie wykryty zaden konkretny problem zdrowotny (tzw. nieplodnosc idiopatyczna), to wtedy pozostaje decyzja, czy juz cos z tym robimy, czy jeszcze probujemy zajsc w ciaze naturalnymi metodami.

Duzo zalezy od Waszego, a szczegolnie Twojego wieku. Jesli zblizasz sie juz do 30-tki, to mysle, ze warto zrobic juz badania.

Pozdrawiam,
Aga
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: lista obecności na forum
27 lat - bezdzietna, walcze o dzidziusia juz 2 lata i staje sie bardzo
zdesperowana, lekarze mowia o tym nieplodnosc idiopatyczna (czyli bez przyczyny
ciazy nie ma) Moj jeszcze nie maz ma 3 letnia corke. Widuje sie z nia rzadko (1-
2 w miesiacu). Eksia ma zamiar za granice wyjechac z mala.

I tak w skrocie Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wyniki hormonów tarczycy
Dziewczyny, bardzo proszę o interpretacje moich wyników: tsh 2,57 (0,27-4,2),
ft3 3,33 (normy 2,57-4,43) wg.kalkulatora 40,86 %, ft 4 1,09 (normy 0,93-1,7)
wg.kalkulatora 20,78%. Niepłodność idiopatyczna, diagnozuję się i leczę od 3,5
roku, 2 iui nieudane,hsg, laparo, nasienie i inne ok. brak pomysłów na dalszą
drogę.....myślę o in vitro, gdyż mam już 33 lata.leczę się i w klinice
niepłodności i u dobrego gin-endo. Po ostatnich wynikach tsh 2,44 zalecono mi
eutyrox 25 po 1/2 tabl. dziennie na zbicie. Przeciwciała TPO i TG zrobione- są w
porządku.Czy te wyniki są ok? Będę wdzięczna za odpowiedzi Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Aneta!
Audrey...
Zamówienie na groszki przyjmowane jest na wątku 'Kto chce być
wpisany w misję od a do z...' Najpierw trzeba złożyć CV i podanie
;-DDD Należy podać podstawowe info: ile lat, które dziecko, jak
długo się stara, zabiegi przebyte i jaki jest problem w
zaciążeniu... )) (gwoli ścisłości... niepłodnośc idiopatyczna to
też problem ))

Bushko...
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wyniki :(
Dzięki Czika )) Czy to wszystko jedno w którym dniu cyklu się zrobi te badania
tzn TSH, FT3, FT4 i te przeciwciała przeciwtarczycowe???
Ostatnio tzn we wrześniu miałam takie wyniki (4dc):

TSH 3,701uIU/m
FT3 2,68pg/ml
FT4 1,01 ng/dl

Niby są w normie, ale to chyba Ty pisałaś że TSH powinno byc między 1-2 .....
Czy z tych wyników wynika, że mam kłopot z tarczycą???
Pewnie iui z takimi wynikami jest bez szans.... ale mam wrażenie, że już nie
cierpię na niepłodność idiopatyczną....

Bushko....
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowy cykl,nowe postanowienia
No toś może postawiła prawidłową diagnozę... bo byle gin może wymyślić
niepłodność idiopatyczna a my mamy wspólne hm może to komuna? No cyrk na
kółkach.... To kiedy spodziewasz się owu? Bo ja sądzę, że 1dc to będzie jutro...
a owu 12-15dc... Proponuję od 1dc wspólne, komunalne chlanie czerwonego
winka.... muszę odbudować swoje endo....

Bushko...
P.S. Wspólnych bzyków to raczej nie zaproponuję....
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy robiłyście badania po pierwszym poronieniu?
Ja też uważam że nie ma co siedzieć i czekać na powtórkę tego co się stało. Tym
bardziej że ja naturalnie nie zachodzę w ciążę. Mamy tzw. niepłodność
idiopatyczną czyli z niewiadomej przyczyny. Zaszłam po inseminacji ze
stymulacją. I tak będę próbowała zajść następny raz. Ta ciąża zdarzyła się po
ponad 2 latach leczenia i diagnozowania. Wiem że być może na 2 cciążę będę
czekać następne 2 lata, ale wtedy będę przygotowana i obstawiona lekami. Jeśli
mam zespół antyfosfolipidowy, to szanse na zajście mam 10% a na utrzymanie
nikłe. Jeśli nie wdrożę leczenia. Więc zamierzam się i badać i leczyć. A kto
chce niech nic nie robi i siedzi i się użala nad sobą. Może los mu będzie
sprzyjał.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czynnik psychologiczny-czy to prawda????
to ja Ci powiem ze zaszłam jak wyluzowałam! Psychika moze byc powodem
niepowodzen. od kiedy zaczełam brac proszki nawet nie myslałam w czsie stosunku
o dziecku a wczesniej nie czerpałam z sexu przyjemnośći tylko myslałam na d
techniką jak bedzie najlepiej: od tyłu czy poźniej swiece.
moj przykład moze błachy ale zobacz taki:
małzenstwo jest zdrowe cierpi na niepłodność idiopatyczną (powodu ich
niepłodnośći nie odnaleziono). nie mają juz zadnej szansy decyduja sie na
adopcje. przycjodzi dziecko a po kilku tygodniach okazuje sie ze kobieta jest w
ciąży!
jeszcze inny przykład takich znajomych.
Starali sie o dziecko 4-5 lat od ślubu, poszli do kliniki bezpłodnosci po dwóch
latach ona zaszła w ciaze z wielkim trudem. urodziła dziewczynkę.na wizycie
kontrolnej po porodzie okazuje sie ze jest znowu w ciąży. zaledwie kilka
tygodni od urodzenia dziecka.
takich historii jest wiele. kwestią jest lekkie odpuszczenie!
pozdrawiam
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktos zaszedł po CLO
Cześć! Ja zaszłam w pierwszym cyklu stymulowanym clo. Mój problem polegał na
niewydolności fazy lutealnej ,a ta przypadłość leczy sie właśnie przyczynowo w
pierwszej fazie podając np clo. Potem oczywiście substytucja progesteronu no i
doczekałam sie po 1,5 roku starań. Jest też taki pogląd ,że clo pomaga w takich
sytuacjach, gdzie niby wszystko jest ok, a dzdzi nie ma czyli w przypadku tzw
idiopatycznej niepłodności. Moim zdaniem jak nie ma przeciwaskazań to warto
wziąść przynajmniej trzy cykle.

*pozdrawiam Gocha*
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak sie odblokowac?
A ja zgadzam się zupełnie z Tobą Dodam tylko, że im lepiej poznaję swój i
męża organizm, im więcej wiem o przeróżnych zależnościach, oddziaływaniach i
możliwościach, wychodzi, że praktycznie wszystko jest ok a dzieci jak nie ma tak
nie ma, to dla mnie tym oczywistsza jest droga do Boga z pytaniem: Panie, jaki
Ty masz wobec nas plan? czy to nie jest dla nas dobry czas? Gdzieś tam w
organizmach jest oczywiście zawsze bezpośrednia przyczyna. Lekarze nie umiejąc
jej znaleźć nazywają taką niepłodność idiopatyczną lub zablokowaniem. Ludzie
wierzący nazywają to jednak inaczej Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: mięśniak a niepłodność
mięśniak a niepłodność
Drogie forumki!jestem ciekawa waszych opinii i doświadczeń odnośnie
wpływu mięśniaka na zajście w ciążę.
Oto mój przypadek: od 3 lat bezskutecznie staramy się zajść w ciąże,
jestem pod opieką kliniki niepłodności, "pod opieką", ponieważ nie
jest postawiona żadna diagnoza, ot niepłodność idiopatyczna.Wyniki
nasienia, hormonów nas obojga i całej reszty są ok. jestem równiez
po zabiegu laparoskopii(wykonanej w celach diagnostycznych) i
właśnie podczas zabiegu znaleziono u mnie mięśniaka (zaznaczam, że
na USG jest niewidoczny, za każdym badaniem).Mięsniak umiejscowiony
jest na tylnej ścianie macicy, średnica ok. 3 cm, nie ma opisu jaki
to rodzaj mięśniaka, jajowody, jajniki w porządku.lekarze którzy
wykonywali laparoskopię twierdzą, że ten mięsniak nie ma wpływu na
zajście w ciążę, nie jest powodem, że nie zachodzę, nie usunęli mi
go tez podczas zabiegu z powodów powyższych.Lekarze w klinice
niepłodności "pogodzeni" z mięśniakiem, nie zwracają na niego
uwagi.jestem już po pierwszej inseminacji- nie powiodłóa się.
Dodam, że nie mam żadnych objawów, miesiączki krótkie i
niebolesne,żadnych bóli i innych dolegliwości.
Jak myślicie, czy ten mięśniak jednak powoduje niepłodność (czekam
już 3 lata), mam 32 lata i nie wiem co robić.a może jednak znaleźć
jeszcze innego lekarza i usunąć?Może ktoś zna dobrego specjalistę w
okolicach katowic. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: teściowie rozbijają małżeństwo bo nie dałam wnuka
Życie jest dziwne. Niestety i to trudne do uwierzenia ale jest to prawda nie
żadna prowokacja.

Miałam już 2 inseminacje w klinice niepłodności i nieudane więc lekarz doradza
in vitro. Nie ma wyraźnych przyczyn niepowodzenia i lekarz twierdzi że to jest
niepłodnośc idiopatyczna. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: teściowie rozbijają małżeństwo bo nie dałam wnuka
calusek70 napisała:

> Życie jest dziwne. Niestety i to trudne do uwierzenia ale jest to prawda nie
> żadna prowokacja.
>
> Miałam już 2 inseminacje w klinice niepłodności i nieudane więc lekarz
doradza
> in vitro. Nie ma wyraźnych przyczyn niepowodzenia i lekarz twierdzi że to
jest
>
> niepłodnośc idiopatyczna.

a ile staracie się o dziecko?
Piszesz, że jesteście dopiero rok po ślubie. Rozumiem, że o dziecko staracie
się dużo dłużej...inaczej jakoś nie wierzę w lekarza, który od razu zarządza
inseminacje a potem in vitro bez żadnych widocznych przeszkód ze strony
któregokolwiek z partnerów.


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: teściowie rozbijają małżeństwo bo nie dałam wnuka
> niepłodnośc idiopatyczna

czyli o niewyjaśnionym podłożu? Ale jak długo staracie sie o dziecko? Rok to
chyba za krótko, by stwierdzic niepłodność i od razu zabarc sie za tak powazne
zabiegi jak inseminacja czy in vitro. moi znajomi o dziecko starali sie 4 lata
(ale w końcu sie udało)
nie chce Cie odwodzic od leczenia, ale skąd pomysł, że cierpicie na bezpłodność?
i co na to twój mąż Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Problem z zajściem w ciążę
Problem z zajściem w ciążę
Zdiagnozowana niepłodność idiopatyczna - przyczyna nieznana, wszystko jak w
zegarku. Problem w tym, że pomału zanika moje libido, które przed staraniami
było w pełnym rozkwicie... Stosuję olejki (w tym geraniowy, z drzewa
herbacianego, lawendowy) do kąpieli i cynamonowy w nawilżaczu. Leczę różne
doliegliwości homeopatycznie z sukcesami, ale na sferę intymną nie podziałała
korzystnie. Może zaproponujesz olejki pomocne w odblokowaniu mojej chęci na
bliskość i pomocne w zajściu w ciążę? Trochę chaotyczne, ale mam nadzieję, że
zrozumiałe.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: prośba
prośba
Cześć jestem tu nowa, skorzystałam z kalkulatora w przeliczaniu hormonów i nie
mogę znaleźć nikogo kto ma tak dużą różnicę.
FT4-1,58(0,71-1,55)- 103,57%
FT3- 2,74(2,60-5,40) - 5,00%
nie wiem czy dobrze przeliczyłam, dodam że mam bardzo dużą nadwagę pomimo że
mało jadam i niepłodność idiopatyczną od 8 lat.
czy to znaczy że mam nieuregulowane hormony i to przez nie nie mogę zajść w
ciąże (według lekarzy tarczycę mam w normie).
Proszę o pomoc Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: moje wyniki-moje wątpliwości
moje wyniki-moje wątpliwości
drogie forumki,
jestem w trakcie diagnostyki niepłodności (od 3 lat), teoretycznie
wszystko jest w porządku i ze mną i z mężem(niepłodność
idiopatyczna).Jednak po lekturze tego forum zaczęłam mieć pewne
wątpliwości, czy moje wyniki hormonów tarczycy są jednak w porządku.
Poniżej podaję wartości i proszę o rozjaśnienie w głowie.
Dodam, że po tym co tutaj przeczytałam, obserwuję właściwie od
zawsze u siebie typowe objawy niedoczynności:zaparcia, problemy z
wagą(tycie), zatrzymywanie wody w organiźmie,wypadające włosy,od
zawsze mam zimne dlonie i stopy,często jestem zmęczona a właściwie
nie mam czym-pracę mam niestresującą, mam alergię sezonową na pyłki,
z roku na rok coraz silniejszą.
Skóry nie mam suchej, ale jest właśnie lekko zabarwiona na
pomarańczowo, efekt opalenizny mimo, że opalam się raz w roku na
wakacjach
Zrobiłam sobie badanie anty TPO i anty TG, wynik za 2 dni.
Proszę popatrzcie na moje hormony tarczycy, czy one są w porządku?
(tak twierdza lekarze-mieszczą się w normach labolatoryjnych-podane
w nawiasach).
Dzięki

TSH 2,57 uIU/ml [0,27-4,2]-61%
fT3 3,33 pg/ml [2,57-4,43]-75%
fT4 1,09 ng/dl [0,93-1,7]-64%
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało
In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało
Wkrótce mam pierwszą wizytę związana z in vitro w klinice Invimed w
Warszawie. Proszę aby odezwały się dziewczyny, które przeszły in
vitro właśnie w tej klinice i jak się to zakończyło. Bardzo boję się
porażki, właściwie to nie wyobrażam sobie dalszego normalnego życia
bez dziecka. Wiem, że trzeba mieć nadzieje, niemal codziennie czytam
wątek pt: komu się udało i ryczę jak głupia ze wzruszenia, że po
tylu problemach tak wiele z Was doczekało się upragnionego
dzidziusia. Na duchu podnosi mnie to, że tak naprawdę to nie
stwierdzono u nas konkretnej przyczyny. Mąż ma wyniki średnie, ale
lekarz stwierdził, że nie są beznadziejne. Ja mam hormony O.K.
drożnośc jajowodów też w porządku, owulacje są, tylko ciąży brak.
Możliwe że to niepłodność idiopatyczna. Bardzo proszę o informację,
jakie miałyście problemy i jak się to zakończyło. Może nabiorę
więcej optymizmu. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało
Witam,

u nas również była niepłodność idiopatyczna.Podchodziliśmy do jednej inseminacji
wiecej nie chcialam poniewaz nie widzialam w tym sensu.Podeszlismy od razu do
ICSI u dr D i udało się za pierwszym razem obecnie 24 tc.Moim zdanie przy
nieplodnosci idiopatycznej inseminacja nie ma sensu. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 10 lat bez skutku ,wrocław
Gość portalu: agulaj napisał(a):

> Witam!
> badanie nasienia,drożnośc jajowodów,owulacja ,poziom hormonów i
> wszystko wpożądku.Ale żaden z tych lekarzy do których chodziłam
> nawet nie wspomniał o niepłodności idiopatycznej.

Bo niepłodność idiopatyczna to niepłodność z nieznanych przyczyn. Mam nadzieję,
że owulacja była monitorowana nie tylko usg ale również hormonalnie. Mam
nadzieję, że oboje macie za sobą badania immunologiczne i genetyczne a mąż
komputerową analizę nasienia. Jeśli to też jest w porządku to standardowa
procedura powinna zakładać kilka iui a w przypadku ich niepowodzenia in vitro. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto leczy sie u dr Przybycienia w Krakowie -ivf
Witaj!
Ja też jestem pacjętka dr. - jest to cudowny człowiek bardzo oddany
temu co robi i to prawda potrafi podnieśc na duchu. Mam jednak
wrażenie że jest przemęczony - wystarczy pomysle że przyjmuje w
klinice w Krakowie i Tarnowie i jeszcze dyzuruje w szpitalu. Ja
lecze się u niego od roku i 4 miesęcy na razie bez efektu ale u mnie
problem nie jest zdiagnozowany i dr zaszufladkował mnie do działu
niepłodność idiopatyczna
Teraz zrobiłam sobie troche przerwy i psychicznie przygotowuje się
do IVF Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pytanie o invimed w Warszawie
Hej,

ja też leczę się u dr Dworniak na kilka miesiecy z niego
zrezygnowałam bo nie było miejsc i byłam u dr karwackiej ale w tym
miesiacu do niego wrociłam i przygotowuję się do mojej pierwszej
inseminacji(obecnie 3dc)Biorę femarę i zobaczymy co urośnie.Ja
niestety mam niepłodnośc idiopatyczna tzn teoretycznie wszystko jest
u mnie i meza w porządu ale ciązy brak.......Wicia a ty jaki masz
problem? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: in vitro dr Ziółkowska Invimed
P. Ziółkowska: moim zdaniem najbardziej kompetentny i przyjazny
pacjentowi ginekolog z jakim miałam do czynienia. Ale... mam 32
lata, za nami 2 lata starań, Pani Z. skierowała na wszelkie możliwe
badania, wyszła nam niepłodność idiopatyczna. I tutaj Pani doktor
jakby się "zawiesiła", tzn. wg niej powinniśmy kontynuować starania
naturalne, wyluzować, nie myśleć itp. Ale mija kolejne pół roku i
nic. Proponowała również rozważenie IVF zanim stuknie 35. Teraz
planuję udać się do niej i sama będę domagać się IUI ze stymulacją -
jeśli będzie miała jakieś "ale", to przeniosę się chyba do dr
Karwackiej (byłam u niej raz i wydała mi się bardziej skłonna do
podejmowania zdecydowanych działań, niekoniecznie od razu IVF).
Mam jednak nadzieję że uda się pozostać przy dr Z., bo bardzo ją
lubię.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dr Mrugacz
ja leczyłam sie 4 lata na niepłodność idiopatyczną. zdesperowana
trafiłam do dr Mrugacza i kliniki Bocian. Ceny sa konkurencyjne do
tego mozna histeroskopię, IUI zrobić na NFZ. Nie zgadzam się, ze
jest naciągaczem. Poprostu podstawowe badania prosi by zrobic u
siebie bo ufa laboratorium i swoim normom. Jestem po 3 IUI niestety
nie udanych. Zdecydowałam sie na program ICSI i udało sie za 1
razem. za 4 miesiące będę mamą. Atmosfera w klinice panuje
wspaniała, powiedziałabym nawet rodzinna. Dr ma czasem swoje humorki
ale kto ich nie miewa. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dr JarosŁaw Niemoczyński Proszę o opinię
Mrau,

ja tez sie ciesze ze mam z kim pogadać..)))Ja idę do dr Dworniaka
dopiero w piatek czyli w dziesiatym dniu cyklu.Nie jestem zapisana
bo już nie było miejsc ale doktor powiedział zebym przyszła to mnie
gdzieś wcisnie(moze sie tam zobaczymy jakos)U nas jest niepłodność
idiopatyczna czyli bez przyczyny.Ogólnie wszystkie wyniki w porządku
a ciazy brak.Ja jestem stymulowana femarą.Czy nie masz problemu zeby
się zapisac do doktora? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co myślicie o Provicie w Katowicach ???
Jola nie miałam jeszcze ivf, moje pierwsze i ostatnie mam nadzieję do icsi
będzie w czerwcu.
Generalnie zostaliśmy zakwalifikowani pod niepłodność idiopatyczną - mimo
stosowania leków wywołujących owu, mimo 3 inseminacji nie udało mi się zajść w
ciążę
Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej i w lipcu będę najszczęśliwszą osobą na
świecie

********
55 cykl starań
i nie poddaję się ..... już wkrótce IVF/ICSI Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Potrzebuje pomocy-doradzenia
kasiulka
2 lata to szmat czasu!!!chyba, że jestescie bardzo młodzi, albo
jestescie zwolennikami natury.
3 lata czekaliśmy z odwiedzeniem kliniki. Pierwsza wizyta odbyła się
14. lutego a 5. czerwca zaszłam w ciążę Czasami wystarczy tylko
trochę "popchnąć" parę, ale czasami to walka na długie lata. Czasami
wiadomo o co chodzi, a czasami jest to niepłodność idiopatyczna.
Jest jeszcze coś, przed stymulacją którą juz miałaś (a masz jeszcze
dołożyć duży kaliber bo zastrzyki) bezwzględnie należy sprawdzić
rezerwę jajnikową. Czasami ok 25 roku życia wyczerpuje się i trzeba
robić INV, bo nie można sobie pozwolić na czekanie. Poprostu nie ma
już czasu.
Przemysl to - warto!
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
niepłodność idiopatyczna
Cześć Dziewczyny,

zastanawiam się czy są może wśród Was takie, które starają się od
dłuższego czasu o dziecko mimo że wszystko jest w porządku, oraz
takie, które podchodziły do inseminacji czy in vitro w przypadku
gdzie wszystko było w porządku. Ja jestem po 3 nieudanych
inseminacjach i zstanawiam się nad in vitro, tylko że szanse w
przypadku niepłodności idiopatycznej są obniżone o 10 % i to mnie
trochę przeraża. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
Lusiasia ma rację, u mnie też lekarze mówili cały czas o
niepłodności idiopatycznej, miałam kilkanaście stymulacji, potem 3
IUI i przy stymulacjach do IVF okazało się, że słabo reaguję na leki
i nikt nie jest w stanie mi powiedzieć dlaczego tak jest...
Wszystkie badania w normie a mimo to brak naturalnej owulacji a przy
stymulacjach mam mało komórek, ostatnio w ogóle nie miałam

********
73 cykl starań
3 programy ICSI/2 transfery ... świat się pomylił...... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
Dziewczyny na temat niepłodności idiopatycznej czytałam artykuł na
onecie. Poniżej fragment:

"W przypadku braku powodzenia 6 inseminacji kierujemy pacjentkę do
programu pozaustrojowego zapłodnienia (IVF-ET). Ma to także swoją
wartość diagnostyczną. Pozwala ocenić jakość komórek jajowych,
tworzących się embrionów i ocenić szanse powodzenia tej terapii.
Należy jednak podkreślić, że obserwuje się niższą skuteczność IVF-ET
u par z niepłodnością idiopatyczną w porównaniu z innymi przyczynami
niepłodności. Obserwuje się niższy odsetek zapłodnień uzyskanych
komórek jajowych, natomiast częściej całkowity brak zapłodnień w
ogóle. Dlatego program IVF w grupie pacjentek z niepłodnością
idiopatyczną powinien być połączony z wstrzykiwaniem plemnika do
komórki jajowej (ICSI) niezależnie od jakości nasienia. Wskaźnik
ciąż na cykl w tej grupie wynosi około 25,5%."

Skoro in vitro daje ok. 40% szans na powodzenie to w przypadku tej
niepłodności jest o 10 % mniej.

Zastanawiam się teraz czy podchodzić do ICSI, czy raczej mysleć nad
adopcją. Ja nie twierdzę, że do ciąży nie dojdzie, tylko będzie o
nią trochę trudniej niż w innych przypadkach. Skoro jest 25% szans
to trzeba chyba przyjąć że takich programów trzeba przejść chyba ze
3.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
Muszę przyznać że to dołująca sprawa te 25%. Ja i tak spróbuje,
żebym nie miała do siebie później pretensji że nie zrobiłam
wszystkiego co mogłam. Szkoda że to tej pory nie odezwała się żadna
dziewczyna z niepłodnością idiopatyczną, której udało sie in vitro. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
lusiasia
zgadzam się z Twoją opinią. Tak prawdę mówiąc nie do końca wierze w
niepłodność idiopatyczną. Kiedys ktos mi powiedział, że przyczyna
moich niepowodzeń leży w mózgu - taki banał. Wystarczy się
odstresować i już jestem w ciąży. Tylko ja od sześciu lat nie
myślałam obsesyjnie miesiąc w miesiąc żeby tym razem się udalo.
Dziwny jest ten swiat Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
Hej dziewczyny,ja też starałam się z mężem o dziecko przez 6 lat.
Podjeliśmy leczenie,wszystkie badania u mnie jak i u niego były w
porządku okazało się że to niepłodność idiopatyczna, miesiąc po
miesiącu biegałam na inseminacje udało się przy dziewiątej iui. Aby
zajść w drugą ciążę też były problemy ale udało się przy pierwszej
iui. Teraz jestem mamą 5-letniej córeczki i rocznego
synka.Dziewczyny nie traćcie nadzieji wiem że to trudne sama miałam
chwile załamania, po każdej nieudanej próbie przestawałam wierzyć że
kiedykolwiek nam się uda a jednak udało się czego i wam bardzo życzę Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność idiopatyczna
Jam jest żywym przykładem niepłodności idiopatycznej.
Mam synka 5 lat. Tak więc może się udać.A moja historia:5
inseminacji bez powodzenia, 2 IVF z mikromanipulacją bez powodzenia
i...ciąża naturalna w miesiąc po drugim IVF. Ale kojarzę, że
szczepiłam się, aby nie wytwarzać przeciwciał przeciwzarodkowych,
chociaż ich nie da się stwierdzić, że w ogóle są-i to jest moja
teoria, że pomogło, chociaż tak naprawdę to tylko Bóg wie,
ponieważ...zaplanowaliśmy z mężem drugiego dzidziusia i bez żadnych
przygotowań sukces zaraz w pierwszym miesiącu starań. A potem 11
tydzień ciąży-poronienie-i to jest taka rysa na moim szczęsciu. Mam
nadzieję, że to was pocieszy choć trochę. Zalogowałam się na tą
stronę, ponieważ jest mi strasznie smutno po stracie maleństwa i
chyba psychicznie nigdy sobie tego nie poukładam. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: nieznane przyczyny...
no cóż... my staramy się od 8 lat; stwierdzono niepłodność
idiopatyczną - nie mamy praktycznie żadnych problemów, które
uniemożliwiałyby zajście w ciążę; jesteśmy po 4 IUI i 3 in vitro; i
nic.. takie życie.. nie chcę nawet pisać co czujemy, bo pewnie nie
starczyłoby nocy, a poza tym byłoby to tylko wylewanie żalów - a
każda z nas pewnie ma podobne odczucia
życzę wiary i sił do walki - jeśli tylko macie możliwości (również
te finansowe) to warto próbować
my od półtora roku jesteśmy "pacjentami" ośrodka adopcyjnego i tutaj
czekamy na swoje dziecko

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czerwcowe in vitro
malaiska - dzięki za odpowiedź. Dostaniesz jeden zastrzyk na wyciszenie czy
serię? Podobno dwie opcje są możliwe, czy wiecie dziewczyny, od czego to zależy?
Chyba większość wolałaby jeden zastrzyk zamiast kilku?
U mnie nie ma wskazań konkretnych do IVF, tzw. niepłodność idiopatyczna. Już
miałam jedną próbę, ale wtedy stymulowałam się clostilbegytem i komórek było
mnóstwo, za to fatalnej jakości (z 10 jajek 1 zarodek). To kłucie mnie stresuje
bardziej niż cała procedura, ale trudno, pewnie masz rację, że jak tyle
dziewczyn daje radę to i my też. Leczę się w InviMedzie w Wa-wie. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Akupunktura- Kogo polecacie w Poznaniu?
Tak jak napisalam w zalozonym przez siebie ponad rok temu watku "akupunktura
pomaga" rzecz jasna niestety nie pomaga na wszystko i nie wszystkim... Nam pomogla.

Akupunkture polecil nam lekarz z warszawskiego Invimedu przycisniety przez meza
w kwestii metod naturalnych... Trafilismy na nia po 4 inseminacjach ze
swietnymi warunkami i 1 in vitro z diagnoza ze nie zajdziemy naturalnie (bo
fatalnej klasy zarodki), ale tak naprawde nikt nie znalazl konkretnej przyczyny
a wszystkie badania (lacznie z genetycznymi) wyszly ok. Wiec mysle, ze czasami przy
nieplodnosci idiopatycznej jest tak ze nie gra cos (ale co - tego
nie jest w stanie odkryc wspolczesna medycyna) i potrzeba czegos/czasu zeby
zaskoczylo.

Kiedy patrze na mojego 9 mies synka wiem, ze w okreslonych przypadkach naprawde
warto sprobowac. Co wazne u kogos, kto sie na tym naprawde zna wiec
bernadetta116 warto zajrzec na nasz-bocian tam w jak sie leczyc jest caly
watek poswiecony akupunkturze i pewnie dziewczyny wiedza cos wiecej o dobrych
miejscach w Poznaniu.

Na ten watek zagladam czasami z sentymentu a za Was wszystkie mocno trzymam kciuki!
lisbona
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Walka o cud :) - moja historia
Historia przepiękna, wzruszająca i co najważniejsze - z happy endem! Serdecznie
gratuluję! Ja też staram się o dzidziusia długo, bo już 4 lata, mamy za sobą 4
inseminacje, 2 in vitro (3 transfery.) Do tej pory lekarze nie znaleźli
przyczyny niepowodzeń (niepłodność idiopatyczna). Również pracuję z dziećmi i
jest mi bardzo ciężko, czasami mam już dość wszystkiego, dość tej całej
szamotaniny, boję dię kolejnego in vitro i rozczarowania. Twoja historia
pokazuje, że czasami lepiej pogodzić się z losem - a wtedy on może podarować
niespodziewanie najpiękniejszy prezent. Dziękuję Ci za ten post! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Po transferze. Dwa tyg. niepewności - kto jeszcze?
Ka_katka u mnie jest niepłodność idiopatyczna i też stosuję: bromergon, wit. C
+ E, kwas foliowy 5mg, 3x1 duphaston + utrogestan, ecorton, estrofem i do tego
fraxiparina
Mogę jeść jeszcze więcej leków jak trzeba, byle by się udało )

********
55 cykl starań
długi protokół do ICSI, 29/06 transfer 2 zarodeczków ) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktoś może mi pomóc? - objawy cysty?
niepłodność idiopatyczna - tak mam napisane w rozpoznaniu w karcie, jaką mam u
lekarza. Według mnie jednak cały problem leży w cyklach bezowulacyjnych. Na
szczęście owulację u mnie daje się szybko wywołać clo lub zwykłymi ziołami. Nie
jest ona duża - jeden - dwa pęcherzyki, ale jest. Wtedy w kwietniu miałam
robioną iui na dwa właśnie pęcherzyki. Zobaczymy, czekam do jutra i chyba
zatestuję, bez sensu jest ta niepewność.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ja już chyba nie uwierzę w cuda:((
ja już chyba nie uwierzę w cuda:((
właśnie robiłam test - niestety jedna krecha, choc już parę dni temu powinna
przyjśc @, a przynajmniej plamienie (tak było do tej pory) a teraz ani @ ani
dwóch kresek. Od trzech lat walka o dzidzię i nic alej jestem w punkcie
wyjścia - tyle badań moich i mojego męża i nic ciągle tylko słyszę diagnozę -
"Niepłodnośc idiopatyczna". Już chyba zaczynam miec to wszystko w nosie. Nie
wiem ale czuje jak opuszczają mnie siły do dalszej walki... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwietniowe IUI
Gabi,

Ja mogę doradzać ewentualnie na etapie IUI i zasugerowałabym ci jedynie, tak jak
przed chwilka Alix, szczegółowe badania nasienia w kategoriach: morfologii i
przeżywalności.
Napisz, jakie są wyniki ostatniego badania nasienia - istotne jest to czy są
naprawdę zadowalające czy na granicy normy. Jeśli ta pierwsza opcja, to zapewne
lada chwila z ust twojego lekarza padnie sakramentalne stwierdzenie:
"niepłodność idiopatyczna"
Gdzie się leczycie? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwietniowe IUI
Ancksunamun dzięki za odzew!!!!!!!!!!!!
leczymy sie w MysLowicach klinika Novomedica dr.Miciński co do badań nasienia
to były w dolnej granicy normy i prawda taka ze dosc dawno było robioneale
lekarz nam powiedział ze badanie PCT jest wiarygodne i ze u meza wszystko w
porządku bo przy pierwszym badniu mimo bardzo niesprzyjających warunkach
żywotnosc 6 plemników. Mam pytanie co to jest ta "niepłodność idiopatyczna"
pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwietniowe IUI
Jak to? Nie zrobił ci testu, tylko tak sobie strzelił ni z gruchy ni z
pietruchy, że to wrogi śluz? Równie dobrze to może być z takimi wynikami ta
sakramentalna "niepłodność idiopatyczna" albo tak jak u nas właśnie problem z
przeżywalnością lub cokolwiek innego, co wyjdzie np. tylko podczas laparoskopii,
ale nie ma sensu dywagować. Z całego serca życzę ci powodzenia w tym cyklu, ale
gdyby nie wyszło, to zrób test PCT. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: cos o badaniach genetycznych
dziewczyny mam pytanie...

czy jest sens oznaczania tego kariotypu jeżeli stwierdzono u mnie niepłodność
idiopatyczną (o nieustalonej przyczynie) i jeżeli nigdy nie udało mi się zajść w
ciążę?

czy badanie takie wykonuje sie tylko po poronieniach...?
będę wdzięczna za odpowiedzi... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cztery długie lata leczenia n. idiopatycznej...
Cztery długie lata leczenia n. idiopatycznej...
...i w końcu jest Pablo! ))
Tak dawno udzielałam się na tym forum, że nikt z pewnością mnie tu
już nie pamięta, ja zresztą też już nie widzę tu znajomych nicków,
więc w skrócie - rzekoma niepłodność idiopatyczna, 3-letnie leczenie
warszawskie, w tym krótki epizod w największej tutejszej klinice
leczenia niepłodności,(niezliczone stymulacje, 4 IUI) - bez
najmniejszego efektu, 3-miesięczne leczenie białostockie (doc. Jacek
Szamatowicz) - totalna rewolucja farmakologiczna, 2 IUI i bingo! I
pomyśleć, że jechaliśmy tam w przekonaniu, że pomoże nam in vitro...
albo nic!
Z Maluchem były kłopoty w ciąży i po urodzeniu (ale to akurat bez
żadnego związku z leczeniem niepłodności), ale mam nadzieję, że już
wyszliśmy na prostą.
Opisałam to moje exemplum, bo wiem, że dla dziewczyn w podobnej
sytuacji będzie to - mam nadzieję - jakaś otucha; sama szukałam tu
miliony razy widomości na ten temat. Nasza niepłodność idiopatyczna
w istocie wcale idiopatyczna nie była. Dlaczego tak długo trwało
ustalenie tego (a przecież u licha nie leczyliśmy się u żadnych
znachorów!), nie mam pojęcia. Najwazniejsze, że happy end nastapił,
czego i Wam życzę.
Sredecznie pozdrawiam wszystkie siostry (jeszcze) w cierpieniu. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cztery długie lata leczenia n. idiopatycznej...
Dlaczego ICSI skoro nasienie m. jest rewelacyjne?
Nie wiem czy Szamatowicz to lekarstwo na każdą niepłodność
idiopatyczną, ale kierunek (Białystok) na pewno wybrałaś dobry - z
moich obserwacji, a i z doświadczeń innych dziewczyn wynika, że
lepsze jest dla nas, idiopatycznych, bardziej indywidualne podejście
w leczeniu niż to stsosowane w "fabrykach dzieci", więc w sumie
pewnie obojętne do kogo w BS się wybierzesz. Trzymam kciuki.
Powodzenia. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: naprotechnologia
zygmuntzt napisał:

> Swoją drogą: czy aby invitro jest leczeniem? Czy likwiduje chorobę
> niepłodności i sprawia, że ktoś staje się płodny?
A jaki sens mają tego typu rozważania? Nie chodzi o to aby stać się płodnym
tylko o to żeby nie być bezdzietnym. In vitro jest na pewno najskuteczniejszą a
często jedyną metodą posiadania dziecka. In vitro nie zwiększy ilości plemników
ani nie udrożni jajowodów ale naprotechnologia również tego nie sprawi. To
metoda diagnozowania przyczyn niepłodności idiopatycznej a jej wysoka
skuteczność odnosi się właśnie do określenia przyczyn niepłodności a nie jej
leczenia. Nie ma żadnej skutecznej metody gwarantującej poprawę parametrów
nasienia i naprotechnologia niczego nie jest w stanie zaproponować i dlatego nie
jest alternatywą dla zapłodnienia pozaustrojowego.
Trzeba zdawać sobie również sprawę z tego, że naturalne diagnozowanie jest
rozciągnięte w czasie i nie proponuje niczego poza tym, co stanowi rutynowe
działanie w diagnozowaniu przyczyn niepłodności. To wydłużanie czasu diagnostyki
nie jest obojętne - jest niebezpieczne. Płodność nie jest wartością stałą, jak
się większości ludzi wydaje. Płodność z wiekiem spada a prawdopodobieństwo
ryzyka dla matki i dziecka rośnie.


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak się przygotować do ślubu cieżarnej?
Wiesz, nie będę z Tobą polemizowała, mam nadzieję,że terapia Ci pomoże
(przeszłam przez to też)Dobrze zrobiłaś,że się na nią zdecydowałaś, jeszcze dużo
pracy przed Tobą, ale warto.Kiedyś sama to wszystko zrozumiesz
Oby skończyło sie tak jak u mnie psychika może zdziałać cuda (aktualnie
34tc),(poczytaj o niepłodności idiopatycznej).
Powodzenia
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: wrzesniowe ivf
Witam,
przypadkiem trafilam na wasze forum, a watek pasuje mi jak ulal. Lekarze
stwoerdzili u mnie a raczej u nas nieplodnosc idiopatyczna. W zeszlym roku
mialam robione IUI, niestety sie nie udalo. Tym razem podeszlismy do IVF...
dzisiaj mialam transfer zarodkow... mam nadzieje ze tym razem sie uda. Czuje sie
cudownie, wiedzac ze nosze w sobie dwa zycia. Traktuje moje zarodki jako moje
dzieci... moj maz pierwsze co, jak wyszlismy z kliniki ucalowal moj brzuszek.
Mam tylko ogromna nadzieje ze czar nie prysnie...
Pozdrawiam wszystkie starajace sie przyszle mamusie i trzymam za nas wszystkie
kciuki... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Staramy sie i nic - pomocy!
Chcialam jeszce dodac ze któras z dziewczyn napisala o nieplodnosci
idiopatycznej. Momencik. Przed uplywem roku nie mówimy o nieplodnosci dlatego
ze oboje z partnerów mogą byc zdrowi, mezczyzna miec wzorowe nasienie a kobieta
w kazdym cyklu jajeczkowanie, dobry śluz i ladne endometrium. Musicie pamiętac
ze do ciązy nie wystarczy być zdrowym! O takich rzeczach decyduje natura,
czasem wystarczy stres albo jakies bezobjawowe zakażenie czy nadmiar toksyn i
wiele innych czynników przy czym ogromna rolę odgrywa tu psychika- na pewne
rzeczy nie ma się wplywu!, stąd w ciąze nie zachodzi sie od tak nawet jeśli
wszystko jest oki. Dlatego nieplodnosci nie stwierdza sie przed uplywem
roku!!!! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: agresywne forum
Wiem,że jesteś osobą życzliwą i chciałaś wesprzeć dziewczyny ale tu na tym
forum są w większości dziewczyny z poważnymi problemami natury anatomiczno-
biologicznej - a nie z niepłodnością idiopatyczną - czyli wszystko ok a efektów
brak.
I dlatego Twoje rady o wyluzowaniu się tak podziałały - a te mało życzliwe
słowa to też nerwy
Bo jak mama tak cudnych dzieciaczków miałaby być nieżyczliwa.
Gratuluję maluchów.
Mam nadzieję ,że każdej z nas będzie dane zaznać takiego szczęścia . Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: agresywne forum
weronusia_33 napisała:

> Wiem,że jesteś osobą życzliwą i chciałaś wesprzeć dziewczyny ale tu na tym
> forum są w większości dziewczyny z poważnymi problemami natury anatomiczno-
> biologicznej - a nie z niepłodnością idiopatyczną.

Tak, tylko, że niepłodność idiopatyczna TEŻ JEST niepłodnością! Rozumiem, że w
większości na forum są dziwczyny z problemami natury anatomiczno-
biologicznej, ale nie tylko i nie ma co się licytować, która postać
niepłodności jest "bardziej beznadziejna". Jeśli to forum nie jest też takich
osób, to przykro POzdrawiam serdecznie. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Inseminacja i in vitro na naturalnym cyklu
Statystycznie szanse na ciążę w jednym cyklu wynoszą procentowo - 2,1 w
przypadku niepłodności męskiej, 5,2 przy czynniku szyjkowym, 6 w przypadku
niepłodności idiopatycznej. Warunki przystąpienia do zabiegu dobrze by było
ustalić w porozumieniu z kliniką, która ma go przeprowadzić. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bez zabijania zarodków
Nie chce Cie martwic anno7810 ale cierpicie na nieplodnosc idiopatyczna,
najtrudniejsza do leczenia bo niby wszystko jest ok a ciazy nie ma. Twoje IVF
wcale nie musi byc latwe ale z tego co zaobserwowalam to po pierwszej ciazy
zainwestuj w dobra antykoncepcje

"Najlepjej" po IVF zachadza w ciaze kobiety z niesprawnymi jajowodami.

anna7810 napisała:

> Ja myślę nad tym żeby z góry określić liczbę pobranych komórek a co
> za tym idzie zarodków ponieważ moje wyniki wszystkich badań są dobre
> mojego męża też, lekarz bardzo się dziwi że naturalnie nie zachodzę
> w ciąże . Miałam też 2 inseminacje i ze stymulacją też nie było
> problemów ostatnio nawet miałam trzy pęcherzyki i dwa pękły. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dziewczyny!! czy któras z was jest z częstochowy??
Dziewczyny ja też jestem z Częstochowy. Swoje leczenie zaczęłam u dr
Ziębińskiego, który na samym początku powiedział że nie czuje sie na
tyle kompetentny, aby wypowiadać sie w kwestiach niepłodności i
polecił mi klinikę. Jestem mu wdzięczna za to że nie naciągał mnie
na kasę tylko otwarcie powiedział jak sprawy stoją. Ja i mąż
jesteśmy zdrowi, także jest to niepłodność idiopatyczna. Miałam dwie
inseminacje, czekam na dziecko juz 5 lat, mam dosyć marnowania
czasu. Zdecydowałam sie na ICSI w Salve. Strasznie się boje.
Pozdrawiam dziewczyny z Częstochowy Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jeszcze raz wątek HSG...
zuzanna833 napisała:

>Ririki a dlaczego zakładasz , że bedzie zle?? Macie z lekarzem
jakieś podejrzenia ??

na razie mam diagnozę: niepłodność idiopatyczna. Do kompletu badań
brakuje mi już chyba tylko HSG. Do niedawna byłam pewna, że przez
mój śluz nie przenikają plemniki. Okazało się, że na tym polu
wszystko ok. Jeśli wszystko z hormonami jest w porządku i cykl mam
wyregulowany za pomocą środków farmakologicznych i monitorowany, to
gdzie leży przyczyna?

szyszka39 napisała:

> skierowanie dostalam od Nycza, mial mi robic hsg ale cos pokrecil
z datami i
> robil inny, nie wiem jak sie nazywal, tez mlody, czarne wlosy
tyle ci moge
> napisac, bo na wypisie inni sie podpisuja.

Dzięki za informacje! Dam radę! Terminu jeszcze nie mam. W czwartek
idę na wizytę i wtedy lekarz powie mi co i jak.

Jeszcze raz dzięki! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ja też jestem po laparo... wielka nadzieja i klapa
Bardzo mi przykro, że masz takie wieści
Ale z drugiej strony znasz przyczynę niepowodzeń
Ja miałam laparo w styczniu i niestety niczego nowego się nie dowiedziałam -
diagnoza niepłodność idiopatyczna.
W maju zaczynam antyki i ruszam do ICSI nie mam na co czekać

Zobaczysz czas leczy rany, powodzenia

********
54 cykl starań
i nie poddaję się ..... już wkrótce IVF/ICSI Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: U kogo wszystkie parametry są OK?
na angielski, proszę bardzo:

cervical mucus hostility - wrogość śluzu szyjkowego
karyotype - kariotyp
blocked fallopian tubes - niedrozne jajowody
antibodies - przeciwciała

sporo o immunologii i przeciwciałach na stronach SIRM(Sher Institutes For Reproductive Medicine) www.haveababy.com

Ponoć w wielu wypadkach z diagnozą niepłodności idiopatycznej problemem okazuje się immunologia( u mnie też niby było O.K. ale wysokie miano przeciwciał tarczycowych mikrosomalnych sugeruje też inne problemy immunologiczne). Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: U kogo wszystkie parametry są OK?
gdziesz czytalam ze przy idiopatycznej nieplodnosci, po ilus tam nieudanych iui
podaje sie w slepo ten zestaw, zeby obejsc ewentualne- niediagnozowalne
zaburzeni akrzepnieci lub immunologiczne.

a jeszcze do pytania o sens IVF- gdy wszytsko ok.-
czy nie ma badan nasienia- ktore moga stwierdzic jeko zdolnosc do "przebicia"
jajeczka?
czy moze to miec zwiazek z roznoa grubosci asamej oslonki jajeczka?
no i w trakcie samego in vitro mozna chyba stwierdzic jak sobie plemnik "radzi"?
jesli dobrze - to nawet po in vitro (bo jak juz zarodk jest to grzech nie
eprobowac ) warto dalej robic IUI?
tak mysle....

lilka Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: IUI drugie podejście?
U mnie kaurat ten drugi raz był zupelnie inny niz pierwszy: inna stymulacja,
bylo kilka pęcherzykow, nie oszczedzalam sie po iui, bo akurat mialam taką, a
nie inną sytuację.
Ale mi sie wydaje, ze to jest tak, jak u zupelnie zdrowych ludzi, przy
normalnym stosunku. Czasem przeciez się udaje, a innym razem w takich samych
warunkach nie. Ktoraś z dziewczyn kiedys policzyla... zeby zajść w ciążę musi
być spelnionych 17 warunkow. Wystarczy, ze chociaz jeden zaszwankuje i dupa
jasia.
Iui przy nieplodności idiopatycznej, podobnie jak przy wrogim sluzie to 20%
skuteczności... więc zawsze ma sie tylko (albo aż) 1/5 na to, ze się uda. A
przy problemach z plemniczkami te szanse sa przeciez mniejsze.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: są wśród Was osoby zdrowe.....
Niezdiagnozowana niepłodność to niepłodnosć idiopatyczna. Jeżeli nie ma ciąży
to niestety nie można powiedziec że jesteście "zdrowi". Lekarze opierają swoje
diagnozy lub ich brak na tych badaniach, które moga wykonac; hormony, nasienie,
stan narządów rodnych itp.
Trzeba sobie zdwać sprawę że za ciąze odpowiada też szereg czynników których
nie widać np. to że monitoring potwierdza owulacje - widac że pęcherzyk pękł -
nie oznacza że faktycznie w pęcherzyku była komórka jajowa, a jeżeli była to
nie wiemy czy była odpowiednio dojrzała, czy osłonka komórki jest
przepuszczalna dla plemnika, pomyślcie jak sam proces zapłodnienia jest
skomplikowany i ile na tym końcowym etapie może pojawić sie utrudnien, o
których nawet my jako pacjenci nie mamy pojęcia. Potem w gre wchodzi genetyka;
bo być może dochodiz do zapłodnienia ale coś nie tak dzieje sie z zarodkami,
moze sa jakieś niezbadane problemy immunologiczne.
Na prawde pisanie o blokadzie psychicznej i takie stawienie sprawy przez
lekarzy to jakaś wierutna bzdura
Niepłodnosć bez względu na to co ją wywołuje jest chorobą. Niestety.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: akupunktura pomaga:-)

kar1980
zabieg kosztuje 50zł, na pierwsza wizyte umawiasz sie na konsultacje
czyli rozmowe, ja nie czekalam dlugo ale to bylo kilka miesiacy temu

wiewiórka76
co do bólu, to chyba rzecz bardzo subiektywna, mnie nie bolalo,
czasami sporadycze przy wkłuwaniu igły ale potem same lezenie juz
nie, nawet bylo fajnie nic nie robic przez 40 minut, bo moj normalny
tryb zycia jest ( a wlasciwie byl) w biegu

jola312
nigdy nie lezylam w samej bieliznie, tez by mi to nie odpowiadalo.
Na gorze bluzka, na dole spodnica do kolan, zdejmowalam rzecz jasna
rajstopy.

lusiasia
tak jak napisalam w swoim pierwszym poscie akupunktura nie pomaga
(niestety) na wszystko... My trafilismy po 1 in vitro z diagnoza ze
nie zajdziemy naturalnie (bo fatalnej klasy zarodki), ale tak
naprawde nikt nie znalazl konkretnej przyczyny a wszystkie badania
(lacznie z genetycznymi) wyszly ok. Wiec mysle, ze czasami przy
nieplodnosci idiopatycznej jest tak ze nie gra cos (ale co - tego
nie jest w stanie odkryc wspolczesna medycyna) i potrzeba czasu zeby
zaskoczylo. Byc moze moze pomóc w tym akupunktura.
Jesli jednak sa bardzo duze konkretne problemy np. zupelny brak
plemnikow etc to ta droga nie ma sensu, to jasne.
zycze powodzenia w drodze do dziecka wbrew wszystkim przeszkodom! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: IUI - marzec
31.03 na betę, Invimed. Pierwsze IUI, Clo, Estrofem, Pregnyl a od dziś luteina.
Zabieg był 18.03-na niepękniętych(3). Nie miałam już potem usg, widocznie
lekarka sądzi, że pregnyl daje pewność. Lepiej bym się czuła, wiedząc, że pękły,
ale trudno. Widziałam na usg jak plemniki szaleją. Niepłodność idiopatyczna. 2,5
roku intensywnych starań. Mam tego dość, jak nie wyjdzie rzucam moją
beznadziejną pracę i robię karierę. Chyba, że mi starczy sił na dalszą walkę. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co mnie teraz czeka?
Ja Ci powiem po sobie, w zeszłym roku nałykałam się tych hormonów mnóstwo.
Prawie co cykl miałam piękną potwierdzoną monitoringiem owu a w ciąże nie
zachodziłam. W końcu nagle jak już szykowałam się na HSG udało się! A też już
szłam w kierunku niedrożności i innych... czasem się po prostu nie zachodzi.
Tzw. niepłodnosć idiopatyczna. Co oczywiście nie jest pewne w Twoim przypadku -
można to stwierdzić po zrobieniu wszystkich możliwych badań u starajacej się
pary. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: wyniki nasienia - oceńcie
o to szkoda, bo myślałam, że trafiłaś w Poznaniu na dobrego lekarza, nasze
parametry kiepskie są zmieniają się w sumie niewiele (podaję najgorszy i
najlepszy wynik): objętość 2 - 4 ml,15 mln - 30 mln/1ml, A 5% - 15%, B 10% -
20%, żywych 75% no i morfologia dramat bo 8 - 15% prawidłowych. Androlog
powiedział, że te parametry są nieznacznie obniżone (!) i żebym ja się
diagnozowała, bo on z gorszych wyników widział naturalne ciąże.... mój lekarz
mówi o niepłodności idiopatycznej bo ze mną wszystko w porządku, a wyniki m nie
wykluczają ciąży, ale rozmawiałam też z lekarzem, który twierdzi że z takimi
wynikami tylko ISCI... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: a moze wątek - niepłodnosc idiopatyczna ??
a moze wątek - niepłodnosc idiopatyczna ??
Dziewczyny, te które macie nieplodnosc idiopatyczna. Piszcie jakie badania
mialyscie, jakie leczenie, ile lat, itp. Ja tez mam stwierdzona nieplod.
idiopatyczna, wiec moze bedzie nam razem razniej troche. Poza tym wydaje mi
sie, ze u nas z taka diagnoza jest problem natury psychologicznej, dodatkowo.
Bo przeciez lepsza jest jakas diagnoza niz brak diagnozy. Ja w kazdym razie
szaleje z tego powodu, ze nie ma zadnej przyczyny stwierdzonej, a od kilku
lat nic !!!!pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jaka szansa na ciążę?
Asia dobrze mówi popieram, najgorzej to sie martwić "na zapas", sama wiesz jak
to w życiu bywa; u niektórych tam gdzie ciąża wydaje sie nie możliwa okazuje
sie ze jednak, a inni całkowicie zdrowi a jakoś nic "tzw niepłodnośc
idiopatyczna". Także nie zakładaj z góry niepowodzeń. Wszystko będzie ok. A
jeśli chodzi o bakterie to ja od mojej gin. kiedyś słyszałam że u niektórych
cały "ogród zoologiczny" w pochwie a ona stwierdza ciążę. Tylko jeśli chodzi o
wspomaganie rozrodu to nie można. Ale w naturalnym zaciążeniu to chyba nie
przeszkodzi. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Parametry nasienia do inseminacji.
Przygotowanie nasienia polega min właśnie na wyselekcjonowaniu plemników o
prawodłowej budowie i ruchu. Twój gin pewnie opiera się na tzw. algorytmie
Ombeleta - takie parametry kwalifikują do procedury iuix4-ivf-icsi. Cytowani
wyżej piszą (dotyczy to nie twojej konkretnej sytuacji ale sensowności
inseminacji np. przy niepłodności idiopatycznej), że rozsądniejsze biorąc pod
uwagę czynnik czasu w niepłodności jest kwalifikowanie do ivf z pominięciem
alternatywnych form terapii. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jamile- odezwij się
no jestem:)
gg mam chwilowo odinstalowane niestety
Aga, w naszym przypadku były dwie hipotezy: niepłodność idiopatyczna albo
przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu; i jedno i na drugie jest wskazaniem
do inseminacji.
Przed IUI zbadałam drożność jajowodów (zrobiłam HSG na Kamieńskiego, wynik ok)
mam lekką niedoczynność tarczycy a mój M bardzo dużo przeciwciał (ponad 80%)
Pierwsza IUI się nie udała, byłam stymulowana tylko clostilbegytem i urósł
jeden zaledwie pecherzyk. Do drugiej brałam więc i clo i menogon, urosły dwa
pecherzyki no i w efekcie kończę 10 tydzień
Dodam, że czekałam na to 6 lat.

A Polaka polecam z całego serca, to dobry i mądry lekarz, wreszcie miałam (i
mam nadal, prowadzi moją ciążę) poczucie, że jestem w dobrych rękach.
Wiem, że iui robi też dr Jarosz, ale nie znam żadnych szczegółów (i cen też nie
znam)
Pozdrawiam serdecznie, jeśli masz jeszcze jakieś pytania to jestem
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: invitro/endometrioza
In vitro jest uważane za ostateczność głównie z powodu kosztów zabiegu i
stanowisko kościoła katolickiego. Trzymanie się kolejności wykonywania zabiegów
iui-in vitro-icsi jest zasadne w przypadku niepłodności idiopatycznej, a nie
walki z czasem i chorobą. Dobrze pamiętać o tym, że endometrioza nie jest do
końca przewidywalna (sama jestem tego przykładem, raz usunięta torbiel
endometrialna, bez nawrotów choroby), a po 35 rż szanse na urodzenie dziecka
spadają zaś ryzyko wady genetycznej rośnie.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nie mam już siły:((((
Aga, kochana, podziwam Cię bardzo, bardzo, bardzo za tę 5-letnia wojnę. Ja mam
trochę krótszy staż (ale pewnie jestem od Ciebie starsza) i w zasadzie co
miesiąc odczuwam coś podobnego tak jak Ty teraz. W naszym przypadku to
niepłodność idiopatyczna - jak do tej pory wszystkie starania (wspomagane bądź
nie) kończyły się absolutnym fiaskiem. Niestety nie ma się co oszukiwać, nie
wszyscy niepłodni doczekają się potomstwa. Odpoczywam psychicznie, kiedy
zaczynam myśleć o adpocji. Wiem, że to nie jest rozwiązanie dobre dla
wszystkich, ale...
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: plamienia
hi ja miałam taką samą sytuacje dokładnie,pomógł mi dopiero bioenergoterapeuta.U
mnei taka reakcja wystepuje po clostilbegycie. U mnie wystepuje nieplodnosc
idiopatyczna, imalam robione hormonki ktore sa w 100% normie a tez to mialam.
Pij czerwone winko , mi to pomaga.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy podejsc do IUI czy to wywalenie kasy?
Niepłodność idiopatyczna jest jak najbardziej wskazaniem do iui. Nie chodzi o
kasę, bo prywatne kliniki nie narzekają na brak chętnych do leczenia, tylko
przestrzeganie przyjętych zasad postępowania. Szansa ok. 20%. W dramatycznej
większości przypadków pęcherzyki pękają 32-36 godz. po podaniu pregnylu. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ankieta - proszę o pomoc
No mój promotor przepuścił moją ankietę Zakładając, że szersza grupa badawcza
pozwoli na szersze spojrzenie na problem. Chcę zbadać tylko grupę kobiet, bo
jest ona według mnie łatwiej dostępna, podejrzewam, że ciężko by było mi znaleźć
grupę około 100 mężczyzn, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu.

Niepłodność idiopatyczna nie odpada, ponieważ moim zdaniem w takiej sytuacji
kobieta może czuć się podobnie, jak w sytuacji, gdy zna przyczynę, to znaczy
może zakładać, obawiac się, przeczuwać itp., że problem leży po jej stronie.
Grupa badawcza będzie dokładnie opisana w wynikach i tam również znajdzie się
podział przyczyn.
Pozdrawiam! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: IUI czy IVF?
Nie wydaje mi się, żeby stymulacja do ivf mogła mieć negatywne skutki dla
organizmu. Ale ja bym spróbowała iui w klinice, w której masz się przygotowywać
do ewentualnego ivf. Iui przy niepłodności idiopatycznej często się udaje a
jeśli się nie powiedzie dostarczy lekarzowi prowadzącemu informacji o tym jak
reagujesz na łagodniejsze formy stymulacji. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: statystyki przy IVF/ICSI
Male sprostowanie, bo moj post zostal opacznie zrozumiany.
To nie jest tak, ze kazdy z wymienionych przeze mnie punktow to 16,66% szans i
ich suma daje 100% powodzenia ICSI.

Wg roznych analiz do ktorych dotarlam, w zaleznosci od tego gdzie lezy problem
nieplodnosci (po stronie mezczyzny, kobiety, ich obojga czy niemozliwosci
stwierdzenia przyczyny) sa rozne szanse powodzenia. I tak najwieksze szanse
daje sie parze gdzie powodem jest czynnik meski, natomiast duzo niepowodzen
ICSI jest przy nieplodnosci idiopatycznej (moze dlatego, ze z pozoru wszystko
jest w porzadku i trudno cokolwiek leczyc, a samo sprawdzanie przyczyn
nieplodnosci pochlania duzo czasu i pieniedzy)

Natomiast pozostale, wymienione przeze mnie czynniki zwiekszaja szanse, ze
podane zarodki pozostana w macicy.

Z Twojego opisu wynika, ze prawdopodobnie dotyczy Was nieplodnosc idiopatyczna
(jezeli Twoje hormony sa ok)
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: statystyki przy IVF/ICSI
Dziś skończyło się negatywnie moje trzecie podejście. 2x na cyklu stymulowanym
(IVF,ICSI),1x na naturalnym z mrozaczków. "Straciłam" 7 zarodków I klasy. Nie
mam już mrozaczków,mam za to ponad 39 lat i zastanawiam się czy mam jeszcze
jakieś szanse.Wiem,że statystyki są dla mnie niesprzyjające,ale jeśli oboje z
M. mamy wszystkie badania ok.,czyli dotyczy nas niepłodność idiopatyczna,to
powiedzcie kochane co ja mam myśleć,co robić,na co się nastawiać? Czy ja mam
jeszcze jakieś szanse? Niestety jestem już za stara na adopcję i czy to ma
znaczyć,że nie będę już mogła mieć normalnej rodziny z mamą,tatą i dzieckiem?!
Nie czuję się na te prawie 40 lat,nie wyglądam na ,ale czy to coś znaczy? Dla
biologii to już za dużo,dla ośrodków adopcyjnych też,no więc czy mam się już
czuć jak wrak? Niewiele mi już brakuje po tym trzecim nieudanym transferze,nie
wiem czy mam jeszcze próbować?! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: invitrówki z łódzkiego Salve - mam pytania
Akinom u nas raczej "szwankuje" mąż, ale niesety isteniej też tzw niepłodność
idiopatyczna, czyli teoretycznie ok, a dzidzi brak.
My z I ICSI mamy prawie 3letniego synka, niestey z mrozaczkami juz się tak
super nie udalo, stąd kolejne podejście do całekj stymulacji i punkcji, bardzo
jednak wierzę, ze teraz też sie uda, a do tego weszlam dziś na Bociana, a
tam "inwazja" ciężarówek po ICSI u doktora, to liczę że i ja sie załapię na ten
trend. Bardzo pragnę drugiego dziecka, ale teraz podchodzę do tego dużo
spokojniej, bo jednak mam juz synka i on wynagradza mi wszystko to co
przeszliśmy aby się zjawił na świecie. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: no to czas na Invimed
My z mezem tez jestemy pacjentami Invimedu i dr Dworniaka. Konczymy
diagnostyke. Nieplodnosc idiopatyczna. Zdecydowalismy sie na inseminacje, a jak
nie wyjdzie to na IVF.

Podoba mi sie podejscie do pacjenta, chociaz jestem osoba, ktora ciagle ma
watpliwosci i pytania. Po kilku straconych miesiacach na latanie od jednego do
drugiego lekarza i aplikowaniu lekow na czuja trafilismy tutaj i okazalo sie ze
wlasciwie wszystko jest ok. Zaluje ze wczesniej stracilismy tyle czasu i nerwow
na sluchanie slow: "trzeba sie wyluzowac".

Oczywiscie teraz tez trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i probowac uciszyc
skolatane nerwy, depresje co miesiac. Ale w koncu mam wrazenie, ze jestem na
dobrej drodze. Widze celowosc i systematycznosc tego co mi sie ordynuje.

Takze powodzenia i trzymam kciuki ) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ile razy mialyscie juz inseminacje?
IUI , to podanie nasienia (wcześniej odwirowanego i wymieszanego z odżywką)
bezpośrednio do szyjki macicy za pomocą strzykaweczki zakończonej cewniczkem.
Skraca drogę plemnikom, jest całkowicie bezbolesne.Różne są zalecenia IUI np.
wrogi śluz,obniżone parametry nasienia, niepłodność idiopatyczna.To tak w
skrócie.
Ja robiłam IUI w Novum, ale nie udało się . Przyczyna u nas -słabe nasienie.
Pani gin, wytłumaczyła nam ,że mimo IUI plemniki jeszcze mają dosyć długą drogę
do przebycia, dletego plemniki nie mogą być zbyt słabe.
Pzdr.i życzę udanej IUI - Kama. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niepłodność idiopatyczna a IUI
Niepłodność idiopatyczna a IUI
Hej!

Może znacie kogoś komu udało się zajść w ciążę po IUI ze stymulacją cyklu
przy niepłodności idiopatycznej (wszystko o.k., włącznie z nasieniem i
brakiem wrogości śluzu)? Co prawda niepłodność niewyjaśnionego pochodzenia
wymieniana jest jako wskazanie do IUI, ale dopiero na szarym końcu.
Chciałabym znaleźć na to, że bywa skuteczna jakieś "żywe" dowody.

Pozdrawiam serdecznie Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niepłodność idiopatyczna a IUI
Cześć Kama!

Dzięki za odpowiedź. Nie spodziewałam się dużego odzewu, powiem więcej, w ogóle
się nie spodziewałam. Jesteś drugą osobą, która zna taki przypadek, a szukam
już prawie rok. Ciągle napotykam tylko na takie dziewczyny, którym na
niepłodność idiopatyczną pomaga dopiero IVF lub ICSI a czasami nawet to nie
przynosi upragnionego efektu. Zastanawiam się, dlaczego mimo tak niskiej
efektywności lekarze tak się upierają przy IUI przy nieplodności nieznanego
pochodzenia. Przecież na zdrowy rozum nie ma ona sensu przy prawidłowym
nasieniu i braku wrogości śluzu...

Pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: androlog we wrocławiu
My zetknelismy sie jedynie z prof. Mędrasiem - to autorytet w tej dziedzinie. .
Na pewno Was nie oszuka - jeśli będzie szansa na podjęcie leczenia to dobrze
trafliście, jeśli zaś wyniknie, że jest to niepłodność idiopatyczna (nieznanego
pochodzenia) powie Wam o tym. Możesz do niego trafić do prywatnego gabinetu na
Zobacz:
Mędraś Marek Gabinet Internistyczno-Endokrynologiczny
Wrocław, ul. Grunwaldzka 19 m.2, tel: (0-71) 322-71-37
Ponadto chyba też przyjmuje w DOLMED sprawdź.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kto mnie pocieszy??
Ginekolodzy faktycznie są nastawieni sceptycznie, ale skoro nie potrafią ci
pomóc, to może warto dać szansę immunologii. Moje dziecko pojawiło się na tym
świecie tylko dzięki trafnej diagnozie i leczeniu immunologicznemu. Mogę ci
polecić prof. Tchórzewskiego z Łodzi. A swoją drogą właśnie wyczytałam, że
inseminacja w przypadku niepłodności idiopatycznej kończy się ciążą w 18%
przypadków. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: i co dalej - prośba o pomoc
Hm, faktycznie "szkoła białostocka" traktuje przydatność diagnostyki i terapii
immunologicznej w leczeniu niepłodności z dużym sceptycyzmem. Inne ośrodki nie
są jej tak przeciwne - w Novum, Gamecie, Intermedice i Gynmedzie rozpoznanie
niepłodności idiopatycznej jest wskazaniem do solidnej konsultacji
immunologicznej.
Przy niepłodności idiopatycznej warto próbować metod wspomaganego rozrodu.
Inseminacja w takich wypadkach daje zaskakująco dobre wyniki - 16-18%
skuteczność zabiegu na cykl. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: KOMU SIĘ UDAŁO IUI MIMO SŁABEGO NASIENIA ???
sandra,
my mieliśmy dokładnie taki sam problem - słąbe nasienie, zarówno ilość,
ruchliwość, ruch postepowy . Założyłam w lipcu na bocianie wątek IUI a słabe
nasienie, do tej pory tylko jedna dziewczyna napisała, że udała jej się IUI
przy słabym nasieniu. Dodam, że ja równiez skorzystałam z tej
metody ,oczywiscie bezskutecznie. Spróbowałam raz i więcej nie. Uznałam, że
kolejne próby to będzie tylko strata kasy. IUI pomaga, przy obniżonych
parametrach nasienia, ale nie wtedy gdy są one b. słabe. Głównym wskazaniem do
IUI jest niepłodność idiopatyczna lub wrogosć śluzu.
Ja wybrałam inną metodę choć o wiele droższą. Jednak bardzo skuteczną, własnie
jestem po pierwszym i od razu udanym IVF /ICSI ))))))))))))))))))))))
Pzdr. kama.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Życie bez planu...
Szczerze mówiąc nie wiem co mamy zrobić. Wczoraj udało mi sie wyjść z kosza na
śmieci (czytaj: z wielkiego doła, kiedy czuję się jak śmieć). Znów zabrałam się
za poszukiwanie informacji czego by tu jeszcze spróbować...
Moja sytuacja podobna jest raczej do sytuacji kapcius niz Twojej.
Jeśli masz owulację to prowokowanie jej silniejszymi lekami niż Clo nie ma
sensu.
Za to pewne nadzieje daje inseminacja w przypadku niepłodności idiopatycznej.
Warto, warto, warto spróbować. Chociażby po to, żeby nie mieć kiedyś do siebie
pretensji, że nie zrobiło się wszystkiego, choć można było. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: trafiona - zatopiona:)))))))))
Raz jeszcze dziękuję za wszystkie ciepłe słowa ))

Jeśli chodzi o przyczyny naszej niepłodności, było kilka opcji: albo
niepłodnosć idiopatyczna, albo przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (było
ich ponad 80%, ale i tak było jeszcze z czego wybierać) lub bliżej nie
określona u mnie "usterka" anatomiczna (mimo dobrego wyniku HSG). Mam lekką
niedoczynność tarczycy.
To było 6 lat wędrowania po lekarzach przeplatane przerwami, bo źle znosiłam
kolejne porażki

Aż w końcu udała się nam IUI do której byłam stymulowana clostilbegytem i
menogonem, a 38h przed zabiegiem dostałam pregnyl. IUI była robiona przy dwóch
porządnych pęcherzykach oraz dobrym estradiolu (trochę ponad 1800, ale
oczywiście podkręcony lekami).

Dziewczyny kochane - z całego serca i ze moich wszystkich sił zaciskam teraz za
Was kciuki )) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: sporo nowych osób na forum:)
Witam,
nie do końca jestem tu nowa (miałam ponad 6-miesięczną przerwę w obecności na
forum), ale przedstawię się tym, którzy mnie nie znają. Mój/nasz problem to
niepłodność idiopatyczna ze wskazaniem na PCOS, przy czym to wskazanie upadło
na skutek bardziej dogłębnej diagnozy. Staramy się już baraaardzo dłuuuuugo, z
czego ostatni rok to intensywne badania, diagnozy (?) i leki (Clo, Pregnyl),
które były w moim odczuciu (co potwierdził monitoring) najzupełniej zbędne, bo
owulacja jest, a jej brak w 2 cyklach w roku to jeszcze nie tragedia. Lekarz na
razie ma jeszcze jakieś pomysły na mnie/nas - stymulacja silniejszym środkiem
niż Clo (po co?) i inseminacja, co do skuteczności których jestem raczej
sceptycznie nastawiona. Potem zostaje już tylko in vitro (tylko jaka jest
szansa, że się uda, skoro nie wiadomo o co chodzi???) lub adopcja.
Z racji wieku (30 l.) i braku konkretnej przyczyny niepłodności nie jestem już
optymistką Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: sporo nowych osób na forum:)
To ja miałam sporo szczęścia, do takiego "specjalisty" chodziłam 2 miesiące (3
wizyty), a potem podziękowałam mu, zresztą dość ostro. To, że ktoś jest
ginekologiem, nie oznacza, że zna się na leczeniu niepłodności. Gorzej, jeśli
nie potrafi się do tego przyzanć, bo każda pacjentka to przecież kasa.
Dokładnie to mu powiedziałam. Wątpię, żeby poskutkowało... Inna rzecz, że byłam
wtedy zielona w tych sparwach i wybrałam złego lekarza. Ale to nie
usprawiedliwia jego nieuczciwości.
Oczywiście u nieketórych przyczyną niezaciążania jest blokada psychiczna, nie
wykluczam jej istnienia. Nie wierzę po prostu, że tak jest u mnie. MUSI byc
jakaś inna przyczyna.
Jeśli o in vitro chodzi to mam objekcje, że to kosztuje tak drogo, a efekt może
być taki sam jak w przypadku wszelkich innych zabiegów, bo przecież nie wiadomo
o co chodzi tak naprawdę w przypadkach niepłodności idiopatycznej. Wolałabym za
te pieniadze wychowywać już jakieś dziecko adoptowane. Ale z tym też niestety
nie jest prosto.
Pamiętaj, że wszystko co napisałam powyżej dotyczy mnie/nas. Każdy przypadek
jest inny.
Trzymam kciuki za Twoje in vitro. Jeśli komuś z podobnym do mojego przypadkiem
się powiedzie, to może jednak zmienię zdanie. Napisz czy jestes zadowolona z
Novum, u kogo sie leczysz. Staaaaaasznie daleko dojeżdżasz. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zmarnowałam czas i pieniądze -badajcie endometrium
Adzienia,
please, napisz jak robi się biospsję, kiedy i ile to kosztuje.
Może to jest jakiś trop w związku z moją niepłodnością idiopatyczną.
Tego badania nie robiłam. Skąd Twój gin miał takie podejrzenia w stosunku do
Ciebie? Czy jakoś wcześniej - przezd biopsją - można to podejrzewać?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Problem w rodzinie....
Ja też przy każdym spotkaniu z rodziną czekam na to pytanie A WY KIEDY, JUŻ
CZAS, TERAZ WAM TYLKO DZIECKA BRAKUJE, ... Pochodzę z licznej rodziny, mój
małżonek ma 7 rodzeństwa, wszyscy maja dwójkę albo trójkę a jedna to nawet
czwórkę dzieci. Teściowa jest dumna że wychowała ich ósemkę przy kazdej okazji
praktycznie zaraz na wejściu opowiada mi coraz to nowe historyjki najczęściej
jak przebiegał poród itp. , obarcza mnie winą że nie mamy dzieci (niepłodność
idiopatyczna- przynajmniej jak narazie niezdjagnozowana) myśli że chcemy żyć
nowocześnie bez problemów,obowiązków...(żeby ona wiedziała ile teraz jest
problemów) ostatnio nie powiadomiła nas o pogrzebie swojego brata (bardzo
bliska rodzina dla mojego męża) bo wstydziła się przed innymi że jej syn po 5
latach przyjedzie tylko z żoną - powiedziała to mojemu mężowi. Moi rodzice
poprostu sie nie pytają- co też jest bolesne. Ale za to zawsze mamy o czym
gadać po wizycie rodziny- objeżdzamy ich wtedy równo. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nieplodnosc idiopatyczna - szukam specjalisty!
Nieplodnosc idiopatyczna - szukam specjalisty!
Poszukuje lekarza w warszawie, specjalisty od przypadkow niezdiagnozowanej
nieplodnosci...
Bylby to juz kolejny lekarz do ktorego udam sie, ale chce jeszcze probowac...
Ostatnio zostalismy skierowani wlasnie z powodu braku jakiejkolwiek diagnozy
na inseminacje, jedak chcemy z nia poczekac, sprawdzic czy rzeczywiscie nie
mozna nic zrobic w inny sposob, czy rzeczywiscie nie ma jakiegos powodu dla
ktorego nie mamy dotad dzieci...
Bardzo Was prosze, poleccie mi kogos kto bylby w stanie wskazac nam jakas
droge. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: już dosyć! nie mam więcej sił i ochoty do życia...
kasiuleńko, ja tak szybciutko, bo nawał pracy. Tak jak już kilka Dziewczyn
pisało, ja też radziłabym Ci IUI. Jednym ze wskazań do inseminacji jest
przecież niepłodność idiopatyczna. Ja jestem w podobnej sytuacji, tylko wiek
większy i starania krótsze (19 cykl rozpoczęty). Właśnie jestem po 1 IUI,
niestety nieudanej, ale już przygotowuję się do 2. NIe poddawaj sie! Trzymam
kciuki, ania Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: MOŻE NIEWIARYGODNE ALE....I MAM JUŻ CÓRĘ!
tere fere
ola7 napisała:
> wizyte u niego traktowalyscie rownoznacznie jak ciaze to mysle ze to byl Wasz
> blad. Trzeba umiec w to zawiezyc...modlic sie duzo i szczerze.

Bynajmniej ) ... nie traktowalam tej wizyty rownoznacznie z ciążą
i dlatego pytam jak mam uwierzyc skoro wszystkim mowi to samo???
Olu chcialabym wierzyc ale rozum wskazuje ,ze oprócz adyl (ktora zaczela ten
wątek bedący jego reklamą) to Pan Aleksiej nikomu nie pomógł
moze sie myle??? chcialabym sama byc dowodem na to ze sie mylę

> dziewczyny, kazda z nas ma swoj czas i pomimo tego ze niektore zaciazyly po
> wizycie u Aleksieja to zasluga Boga,
Kto zaciążył po wizycie u niego oprócz adyl? (sorki ale to moze jakas jego
znajoma ..)

aha
a mojemu M powiedzial ze ma 3 guzki na prostacie a to nie prawda bo byl na usg
i przeciez by je bylo widac..
ja mam raczej nieplodnosc idiopatyczną bo wszystki mozliwe badania juz przeszlam
hsg,laparo, hsc, hormony ok - prolaktyna juz ok, czasem niepekające pecherzyki Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: moje przemyślenia...
Kiedyś słyszałam kazanie o karach niezawionionych. Nie jestem jakoś szczególnie
religijna, ale dla mnie to jedyne sensowne wytłumaczenie mojej niepłodności
idiopatycznej. Właśnie - idiopatycznej! Ten rodzaj niepłodności szczególnie
ciężko jest zrozumieć, o ile to w ogóle możliwe.
Nie chciałabym być defetystką, ale niestety nie wszystkie bedziemy miały
dzieci. No, ale z drugiej strony: niepłodność ludzka sprawa - nie my pierwsze i
nie ostatnie się z nią borykamy, wygrywamy, przegrywamy. Toteż ułożenie sobie
planu B jest jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do dziewczyn po IUI
dudekmich napisała:

>> Przyczyna niepłodnośći:
> Wrogi śluz i drobne zlepy plemników
>


jak sie bada czy śluz jest wrogi czy nie? (jesli to test to gdzie i za ile
można go wykonac w W-wie) oraz jak sie rozpoznaje i gdzie leczy niepłodność
idiopatyczna? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: a jeśli wszystko jest super okej ksiązkowo ????
jeśli jest OK. z Toba i z męzem ( plemniki, owulacja, hormony), to moze :
- przyczyna imunologiczna, przeciwciała - badaliście?
- coś w śluzówce macicy co uniemożliwia zqagnieżdzenie ( histeroskopię i
biopsję endometrium robiłaś?)
- nieprawidłowy kariotyp ( badanie cytogenetyczne)
albo rzeczywiście niepłodność idiopatyczna czyli bez przyczyny. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: inseminacja
Ja jestem w ciąży inseminacyjnej i wiele osób na tym forum tego zabiegu
próbowało lub próbuje. Koszta są różne w zależności od regionu (nas kosztowało
to w sumie tj. zabieg + leki 1200 zł).
Skuteczność jest niższa niż IVF czy ICSI - coś ok. 15 - 20%. Wskazaniem do IUI
jest m.in. wrogi śluz, słabe parametry nasienia, niepłodność idiopatyczna.

Wrzuć w wyszukiwarkę "IUI" lub "inseminacja" i miłej lektury
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: inseminacja
Wrogość śluzu najczęściej sprawdza sie PCTestem czyli tzw. testem po stosunku -
w ciągu kilku godzin po współżyciu trzeba pojawić się u lekarza który pobiera
śluz (chyba szyjkowy) i sprawdza, jak się w nim mają plemniki - czy w ogóle są,
a jeśli tak to ile, jak bardzo ruchliwe etc.
A w przypadku niepłodności idiopatycznej wszystko generalnie jest ok - owulacja
jest, nasienie ok, jajowody drożne, hormony w normie, żadnych bakterii, słowem -
para jest zdrowa a mimo to z niewiadomych przyczyn ciąży brak. Lekarz może
zasugerować niepłodność idiopatyczną właśnie wtedy - gdy wszystkie badania
partnerów są w porządku a potomka nie ma
Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Proszę o radę!Do kogo w Invicie?
Do M_ari33
Nie do końca rozumiem co masz na myśli, o które dane kliniczne ujawniane przeze
mnie, bo nie przypominam sobie takich...?
Ja uważam, że lekarz nie zlecił mi badań, które mogłyby mnie wtedy
zaklasyfikować do IUI, a starania były zbyt krótkie, by można było mówić o
niepłodności idiopatycznej i podzieliłam się na formu tą opinią. To nie wyrok.
Zgadzam się z Tobą, moja ocena ma charakter osobisty, podobnie jak wszelkie
oceny, posty na tym forum. Każda z nas opisuje swoje osobiste doświadczenia.
Nie podważam umiejętności dr. Piątkowskiego, bo jestem na to "za mała".
Poprostu przepisałam się do innego lekarza, który mi bardziej pasuje.

PS. Natomiast pomysł konfrontacji z profesorem jest być może słuszny, ale
wolałabym tego nie przeżywać. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: INVIMED
INVIMED
Bardzo prosze o radę.
Chcemy zdecydować się na IUI.
Żaden lekarz jak dotąd nie pomógł nam bo specjalnie nie ma w czym -
niepłodność idiopatyczna.
Nie szczególnie chcę wykonać IUI w nOvum ale z chęcia zdecydujemy się na ten
zabieg w Invimedzie.
Czy możecie polecic mi lekarza do którego mogłabym się tam zgłosić, takiego,
który być może w jakiś szczególny sposób zajmuje się takimi jak mój
przypadkami??
Będę bardzo wdzięczna. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poziom hormonów tarczycy
Dziękuję!!!!
dziewczyny jesteście wspaniałe! naprawdę czuję się lepiej po przeczytaniu
waszych postów.
Pewno jednak wybiorę się do lekarza. Czepiam się wszystkiego byle tylko odłożyć
decyzję o in vitro. Lekarz stwierdził u nas niepłodność idiopatyczną. Czyli
wszystko niby ok a dzidziusia jak nie było tak nie ma!!! Dlatego wymyślam sobie
różne badania z nadzieją, że może jednak znajdzie się jakaś przyczyna.

Szkoda tylko, że nadzieja ze mnie powolutku się ulatnia... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: nie wiem już co mam robić
Bakterie, w tym też E.coli są złe w czasie ciąży ale także przewlekłe stany
zapalne przed ciążą moga wpływać na przydatki i być powodem utrudnionego
zajścia w ciązę - wiec wyleczć trzeba, nie można tak sobie po prostu
zlekcewazyć, choć nie sadzę żeby to był ten jedyny powod problemów.
Nawet w przypadku niepłodności idiopatycznej (czyli gdy wszystkie badania sa
dobre, oboje partnerzy są zdrowi) też dochodzi się w leczeniu do momentu gdy
lekarz proponuje IUI lub in vitro....po prostu jeżeli nie można znaleźć
porzyczyny ale ciągle sie nie udaje tez trzeba wspomóc naturę więc spróbuj
jeszcze pogadać na ten temat z M. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: coś o sobie - bo jestem nowa
czesc
ja tez jeszcze w ciazy upragnionej nie byłam. Miałam 5 IUi nieudanych
Najlepsze jest to , ze powiedział mi lekarz ,ze skoro wszystko jest u nas
ksiazkowo to pewnie to niepłodnosc idiopatyczna . Chyba dobrze napisałam ,nie
wiem. Czyli nikt nie zna powodów jej braku. I co ja mam poradzic
Pozdrawiam
pepsi Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dylemat moralny
Dylemat moralny
Dziewczyny, postanowiłam się do Was odezwać. Czytam Was już dość długo, ale
sama nie pisałam jak dotąd nic - nie jestm poradnikiem medycznym, a problemów
moralnych podobnych do moich tu nie znalazłam i dlatego piszę. Nikt nie zna
przyczyn naszej niepłodności, jesteśmy klasycznym przykładem niepłodności
idiopatycznej. Pozostała nam już tylko adpocja. Właśnie rozważamy to
rozwiązanie. Tylko....
No właśnie, niewykluczone, że mój mąż mógłby mieć dzieci, ale... nie ze mną.
Szczerze mówiąc wolałabym wychowywać jego (i jednocześnie nie moje) dziecko,
niż adpotowane (czyli nie jego i nie moje). Rozmawiałam z nim o tym, ale on
nie chce nawet o tym słyszeć.
Żal mi mojego męża, że ze względu na naszą (chyba jednak moją) niepłodność
będzie pozbawiony potomstwa. Żal mi go tym bardziej, że jest naukowcem,
wysokiej klasy specjalistą w swojej dziedzinie (darujcie, ale nie będę
opisywać szczegółów, dość łatwo można byłoby go zidentyfikować). Szkoda, żeby
takiego "mózgu" nikt po nim nie odziedziczył.
Ja wiem, wiem, że to nie jest takie proste - niekoniecznie ewentualna matka
chciałaby nam "oddać" dziecko. Ale ja naprawdę wolałabym, żeby ON miał
dziecko, niż żebyśmy nie mieli go oboje. Tyle że ON w ogóle nie bierze
takiego rozwiązania pod uwagę... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dylemat moralny
Coś się pochrzaniło w tym wątku. Widzę, że w moim poprzednim poście zacytowałam
wypowiedź prandre, którą chyba ona (?) skasowała. Nie wiem w takim razie czy
mam pisać coś o niepłodności idiopatycznej czy nie. I tak nic mądrego nie mam
do napisania, bo nikt nie ma nic mądrego do napisania o tym rodzaju
niepłodności.
Prandre, jeśli chcesz kontynuować, to napisz jakieś słowo potwierdzajace albo
napisz do mnie na maila gazetowego. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dylemat moralny
anna-joanna napisała:

> Coś się pochrzaniło w tym wątku. Widzę, że w moim poprzednim poście
zacytowałam
>
> wypowiedź prandre, którą chyba ona (?) skasowała. Nie wiem w takim razie czy
> mam pisać coś o niepłodności idiopatycznej czy nie. I tak nic mądrego nie mam
> do napisania, bo nikt nie ma nic mądrego do napisania o tym rodzaju
> niepłodności.
> Prandre, jeśli chcesz kontynuować, to napisz jakieś słowo potwierdzajace albo
> napisz do mnie na maila gazetowego.


???
nie mozna tak sobie kasowac watkow. tzn. nie sadze, aby pandre miala takie
uprawnienia.

a co masz do powiedzenia na temat nieplodnosci idiopatycznej?? ja z checia sie
czegos dowiem )
pozdr.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dylemat moralny
Chyba nie korzystasz zbyt długo z forum, skoro nie wiesz, że wątki/posty można
kasować. Zgłaszasz takowego delikwenta do skasowania i tenże znika po dłuższym
lub krótszym czasie (to chyba zależy od dyspozycyjności admina - ale nie jestm
pewna). To w kwestii pierwszej.
W kwestii drugiej - niepłodności idiopatycznej leczyć się nie da, bo nie ma
czego. Jedyne co można w takiej sytaucji, to pogadać z kimś - o zrobionych
badaniach, o medycynie niekonwencjonalnej, etc. Truizm: generalnie samo
pogadanie - bez względu na przyczynę niepłodności - ma wpływ kojący.
Wybacz, ale nie mam ochoty przedstawiać Ci szczegółowo mojego przypadku (możesz
pogrzebać na forum i dowiesz się co nieco); z tonu Twoich wypowiedzi na tym
wątku wnioskuję, że nie jesteś osobą życzliwą, ale "życzliwą". Przykrość wielka! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dylemat moralny
wnioski wyciagnelas sama. nikogo nie namawiam do zdrady. wlasciwa przeslanka
byla (dot. nieplodnosci idiopatycznej): nie myslec o tym, nie zagladac na fora
(forum jesli tak lepiej), nie liczyc dni, nie mierzyc temperatury itd. itp. w
zaleznosci co robisz.

a co do pomyslu zalozycielki watku to latwiej jest zdradzic meza i nawet
pozostawic go w przeswiadczeniu, ze to jego dziecko. ale rozumiem, ze chodzi o
GENY
z drugiej strony gdyby dziecko geniusza urodzilo sie w glinianej chatce w
afryce i tam musialo spedzic zycie, to geniusz nie mialby szans rozwoju.
wnioski nasuwaja sie same.





Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy przy 28% prawidł. i 20% szybk.IUI ma szansę
Ja piję dobre pare lat.
U nas występuje niepłodność idiopatyczna. Teraz zaczełam specjalistyczne
leczenie bo przez kilka lat nie zostałam prawidłowo zdiagnozowana.
Jak pije zioła zawsze mam owulacjie ( miałam monitoring).
Siostra zaszła po 1 miesiącu picia a nie miała 6 lat dzidzi.
Zastanawiam się nad inseminacją.
Pozdrawiam
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wg lekarzy wszystko super!!!!!!!
Wg lekarzy wszystko super!!!!!!!
Dobija mnie stwierdzenie lekarzy - wszystkie wyniki super!
Jak super jak nie rodzę dzieci?
Myślałam że jak pójdę do specjalistycznej kliniki to oni tam coś znajdą a tu
guzik wydałam kase żeby znowu dowiedzieć się że jest to niepłodność
idiopatyczna. Pozostaje państwu czekać albo inseminacja.
Nie pojmuję , pęchęrzyki rosną , pękają , chłopaki M. zdrowe , cykle
książkowe . Wczoraj zrobiłam krew na wrog.śluzu nie wiem po co jak przy IUI i
tak się go omija, lekarz mówił że szkoda kasy ale gdzie tam nie docierało do
mnie.M. się tylko wściekł jak usłuszał cene ale już było po wszystkim.
Boże żebym tylko znowu nie miała tej pieprzonej depresji!!!!!!!!!!!!!!!!!
Boję się że jak IUI się nie powiedzie to się załamie .

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy są tu 31-latki o podobnych marzeniach????
rocznik 75 od 3 lat baaardzo chcę, od roku baardzo nad tym pracuję.
niepłodnośc idiopatyczna. ivf - nieudane (już sie pozbierałam, chociaz to b.
trudne przeżycie). czas jakoś oswoiłam - do czterdziestki mam przeciez jeszcze
jakies 10 lat ale marzenia sie spełniają - wiem o tym napewno, że sie
spełniają . wiec cierpliwości, trzeba walczyć i czekać. ale czekac nie tracąc
życia tzn. zając sie czyms nawet dla zabicia czasu czekając w kolejce na to
nasze brzydkie pomarszczone płaczące najpiekniejsze cudo Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy są tu takie dziewczyny?
u nas też jest niepłodność idiopatyczna wszystkie badania jak najbardziej ok.
staraliśmy się prawie 6 lat po podjęciu leczenia w szpitalu zaszłam w ciążę
poprzez IUI w niespełna rok przy zajściu w drugą ciążę również pojawił się
problem,staraliśmy się półtora roku i nic znów wybrałam się do szpitala w
styczniu miałam pierwszą IUI niedawno na teście ujżałam 2 krechy mam nadzieję
że znajdziesz dobrego lekarza który pokieruje Tobą najlepiej jak potrafi ja
takiego znalazłam życzę powodzenia
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziusia
my staraliśmy się sami prawie 6 lat po podjęciu leczenia (niepłodność
idiopatyczna) w niespełna rok zaszłam w ciążę poprzez IUI o drugą ciążę
staraliśmy się sami półtora roku po pierwszej IUI ujżałam na teście 2krechy
zawsze mocno wierzyłam że nam się uda i grunt to podchodzić do tego
optymistycznie życzę powodzenia
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Stało się..
Dagi.... jak będzie w Waszym malżeństwie zalezy tylko od Was. Może za mało
rozmawiacie, może nie rozumiecie się, może nie do końca jedno wie, co w drugim
siedzi... Nie znam Was, nie znam Waszych problemów. Może jesteście na etapie, w
ktorym potrzebna jest pomoc kogoś mądrzejszego... Czy naprawde lekarze niczego
nie znalezli? A może za mało badan zrobiliście?? Może gdzieś tkwi przyczyna? A
jesli nawet u Was to niepłodnosć idiopatyczna...może warto zdecydowac sie na
któraś z technik wspomagania rozrodu?
Tak czy inaczej życzę Wam, by wszystko zakończyło sie pomyślnie Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niska waga ciała
A zmężem wszystko w porządku jest?

Jeśli tak to witeczka, jedziemy na tym samym wózku niestety
Wzrostu jestem podobnego, ważę trochę więcej niż Ty. Podejrzewali u mnie PCOs,
ale ostatecznie odrzucili te tezę. A zatem pozostała tylko jedna diagnoza -
niepłodność idiopatyczna. Nie pomogły stymulacje ani inseminsacje. Myślimy o
IVF. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: a takie wyniki???
droznosc ok, sparwadzana podczas laparoskopii + histero, glukoza w porzadku,
immunologia przerobiona, monitorowane cykle przez ok rok, wsio gra, owu
praktycznie zawsze, wyniki M super, dwie IUI nieudane. 15 lat temu urodzialm
dziecko, jako zupełnie młoda dziewczyna ( syn z poprzedniego małeznstwa)po
prsotu niepłodnosc idiopatyczna
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: INV pytanie
Myśle. że jeżeli staracie sie już długi czas, przeszliscie przez inne formy
leczenia (badanie drożnośći, monitoring jajeczkowanie, badanie nasienia) i nic
to nie dalo to można spróbować IVF. Jeśli wszystko jest oki to jest mowa o
niepłodności idiopatycznej. Przy IVF mozna zobaczyć czy jest np. problem z
zapładnianiem komórki i jej podziałem i tam upatrywać problemu.
Życze powodzenia...szczególnie jak to jest na cyklu naturalnym Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jutro IV iui - trzymajcie kciuki:)
Jutro IV iui - trzymajcie kciuki:)
Dziewczyny, proszę o trzymanie kciuków. Walke o dziecko rozpoczęłam 8 lat
temu. Po 6 latach "leczenia" niepłodności idiopatycznej, po hsg, w wyniku 6
iui zaszłąm w ciążę i 9 miesięcy później urodziłam Miłość mojego życia. Wtedy
tę pamiętną 6 iui miałam podobnie jak teraz 7 i 8 października. Po urodzeniu
Synka niemalże od razu zaczęliśmy się starać o drugie dzieciątko. Niestety
znów minęły 2 lata bezskutecznych prób, za mną 3 nieudane iui. Daliśmy sobie
jeszcze 3 szanse. Lekarz po 3 nieudanych iui polecił hsg. Zbadałąm tę
nieszczęsną drożność i wyszło fatalnie - oba jajowody niedrożne. Nic więc
dziwnego, ze iui nie wychodziły... Prawy jajowód już jest do wyrzucenia, bo
niedrożność umiejscowiła sie w ścianie macicy. Lewy - udało sie "przetkać". I
to ten jeden jajowód jest moją ostatnią szansą na ciążę. Jutro... historia
zatoczy koło. W te same dni, kiedy zaszłam w ciążę z moim Synkiem, będę jutro
mieć iui. Mam nadzieję, ze tym razem w "urodziny" tamtego poczęcia teraz też
dostanę prezent w postaci Nowego Życia (i podobnie jak 3 lata temu "odpakuję"
go we Wszystkich Świętych. 3 lata temu w ten smutny przecież dzień,
dostrzegłąm 2 kreski na teście ciążowym). Bardzo proszę o trzymanie kciuków i
ciepłe myśli jutro o 10 rano. Pozdrawiam serdecznie. agnieszka. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ankieta dla mężatek, które nie mogą mieć dzieci
A co to znaczy "nie móc mieć dzieci z przyczyn biologicznych"? I jak ma się w Twojej ankiecie odnaleźć osoba z niepłodnością idiopatyczną? Może jakieś definicje robocze warto zamieścić na początku ankiety, co? A w ogóle sformułowanie "nie móc mieć dzieci" jest IMO niezbyt szczęśliwe, i nienaukowe. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nieplodnosc "w glowie"
zgadzam sie ochra, ze na pewno znaczna czesc dzisiejszej nieplodnosci
idiopatycznej to po prostu nieodkryte przez medycyne kwestie. blokady blokadami
a biologia biologa. sa jakies powiazania ale nie mozna niczego zwalac na same
blokady.

kolebeczka, trudno powiedziec w kilku slowach na czym polegala terapia
jedziesz po wszystkim po czym masz odwage szczegoly sa zbyt osobiste, ale
ogolnie chyba najtrudniejsze bylo zaakceptowanie ze w wielu kwestiach bede
dokladnie taka jak moja matka, zamiast pieklenia sie ze bede dokladnie odwrotna.
dokladnie odwrotna kobieta niz moja matka nie ma silnego instynktu
macierzynskiego i radosnej plodnosci.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Strona 1 z 3 • Wyszukano 228 rezultatów • 1, 2, 3

Sitedesign by AltusUmbrae.