niepłodność wtórna

       

Odnośniki


Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: niepłodność wtórna





Temat: zespół Ashermana
Oto tresc z forum ginekologicznego:
Macica zarośnięta (intrauterine adhesions ? IUA). Całkowite lub częściowe
zarośnięcie światła trzonu macicy na skutek braku udrożnienia i przetrwania w
postaci litej odpowiednich odcinków przewodów kołośród-nerczowych (wrodzone)
lub w wyniku uszkodzenia błony śluzowej w przebiegu procesów zapalnych bądź jej
usunięcia w czasie zabiegów ginekologicz?nych (nabyte). Objawy: amenorrhea,
hypomenorrhea, poronienia nawykowe, niepłodność wtórna.
Generalnie plecam wrzucic haslo w google :).
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: cc- to zbawienie, dlaczego wzbudza taką agresję??
Poczytaj na różnych forach internetowych o zrostach po cc których i ja miałam
możliwość doświadczyć:( Zobacz ile takich kobiet będzie się męczyć do końca
życia, bo płacą za chwilowy "komfort" porodu!Ja też płacę "to frycowe" i każda
moją koleżankę przestrzegam!
A argumentów przeciwko cc jest naprawdę sporo.Pani Katarzyna wymieniła już
wiele.Teraz coraz więcej sie zaczyna mówić o cc jako sporym czynniku mającym
wpływ na niepłodność wtórną. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: problemy z zajsciem w ciaze. jakie badania?
Beniusia czy to ty? Tylko dlatego odpisuje ... Jesli masz owu to
dobrze Zatem tabletki nie wplynely na rozregulowanie cyklu Skoro
macie baby to wiele zmienia Zatem podstawowe czynniki sa
prawdopodobnie spelnione np nasienia meza chociaz to podobno zmienic
sie moze nawet w ciagu mca Martwilam sie bo nie wiedzialam czy nie
bralas tabl np kilka lat i nie wiedzialam o baby Niestety wiele nie
pomoge Poszukaj moze na forum dzieci i skieruj do mam konkretnie lub
poszukaj nieplodnosc wtorna ale na to za wczesnie Nie mam baby wiec
nie znam sie Ale moze dr ma racje Moze to hormony po porodzie lub
niedawno karmilas Nie znam sie na "mamach" Poczekaj moze To o czym
teraz napisalas wszystko zmienia Powodzenia PS. Uciekam juz stad bo
jestem przewrazliwiona. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: starania o dziecko a torbiel...
beniusia79 napisała:

> wg(lekarza) tak nagle nie mozna stac sie bezplodnym

To go zmien, bo twoj lekarz jest konowałem, skoro nie zna
pojecia "niepłodność wtórna".

> widocznie nie trafiamy we wlasciwy momemt lub zbyt duzo o tym
> mysle, wg niego te wszystkie badania to w naszym przypadku
> niepotrzebyn stres, stwierdzil, ze poczekamy jeszcze do konca
> roku..

Czekac mozecie, jasne. Nawet do 60-tki.

>ostatnio okazalo sie jeszcze, ze mam malego torbiela (nie
> mam okresu od przeszlo 2 miesiecy).

Nie torbiela, a torbiel (ta torbiel).

>zaczynam podejrzewac, ze juz
> cos wczesniej byla nie tak u mnie z hormonami, stad ta
> niezachodzenie w ciaze i torbiel. chyba powinnam zmienic lekarza,
> ale jak dotad bylam z niego bardzo zadowolona...

Powinnas zmienic gina zdecydowanie. Sama staralam sie o dziecko
kilka lat i dobrze wiem, jak wazna sprawa jest znalezienie lekarza,
ktory zna sie na rzeczy, a nie sciemnia, wyciaga pieniadze i marnuje
czas kobiety. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jakd dlugo organizm kobiety dochodzi do siebie
To faktycznie dlugo. jest cos takiego jak wtorna nieplodnosc. Co
raczej oznacza, ze w druga ciaze zachodzi sie duzo trudniej niz w
pierwsza. Ze dzieci miec mozecie to juz wiesz, wiec pewnie lekarz i
badania wam pomoga. Moze trzeba wyregulowac jakies hormony i bedzie
ok. Wskazywalby na to tez tradzik. Zycze zdrowia i sukcesu w
starniach o dziecko. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Uporczywy trądzik POMOCY!!!!!!!!!!
Witam
Podpisuje sie pod postem kateriny24 unikaj Diany jak ognia moja ciotka ktora
jest ginem jak zobaczyła ze biore ten lek przestraszyła sie, powiedziała co mi
grozi, wzrok mi poszedł. Ponad dwa lata to brałam fakt pasowało mi to wtedy
bo...zniknął trądzik i wszelakiego pochodzenia i wyglądu syfki, antykoncepcja
przy okazji, a teraz... niepłodnosć wtórna, błagam ostrzegam nie bierz tego,
szukaj innych metod, wydałas na leki 180 zł a ja wydaję o wiele wiecej, po to
aby odwórocic skutki brania Diany.
Swoją droga zanim zdecydujesz sie na hormony sprobuj np. brac cynk lek sie
nazywa (Zincas) nie jest drogi do 10 zł ale jest na recepte, zanim zaczniesz
sama leczyc to idz do dobrego dematologa bo niewłasciwe leczenie moze pogorszyc
sprawe, kazdy rodzaj tradziku jest inny bo moze byc spowodowany czyms innym.
Pozdrawiam
E. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kłopoty z poczęciem potomka
anakon napisała:

> Jesli z poczeciem 1go dziecka nie mieliscie klopotow to chyba malo
> prawdopodobne by teraz nagle zaczely byc...

Czesc,
Anakon, obawiam sie, ze mozesz nie miec racji. Istnieje bowiem w medycynie
pojecie nieplodnosci wtornej. Termin ten oznacza tyle co klopoty z zajsciem w
ciaze pomimo wczesniejszych sukcesow. Czesto przyczyna tu sa slabe plemniki
meza, bo niestety ich jakosc z czasem moze sie pogarszac (na szczescie moze
tez sie polepszeac . Poza tym nie wiadomo, czy kobieta nie ma klopotow typu
endometrioza tylko po prostu o nich nie wie.

jeszcze psychicznie organizm
> nie przestawil sie po poprzedniej ciazy i karmieniu i troche podsiwadomosc
> blokuje poczecie,

Oczywiscie mozesz miec racje, cheć posiadanie dziecka czesto powoduje taka
reakcje.

a poza tym staranie sie o dziecko przez 6-12cykli uznaje sie
> za calkiem normalne.

No, nie wiem, ten rok to chyba jednak juz dlugo...

Jesli nie mialas jakichs powaznych powiklan
> okoloporodowych i wszystko bylo O.K to musi sie udac, tylko moze dajcie
sobie
> troche luzu i przestancie myslec, ze teraz musi sie udac, bo psychika na
prawde
>
> duzo w tej kwestii potrafi napsuc...

Zgadzam sie, choc po pol roku staran ja juz pogonilabym meza na badanie
nasienia.
Pozdrawiam serdecznie
Beemka.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Plamieniei krwawienie tak często
Plamieniei krwawienie tak często
Przydarzyło miśię to po raz pierwszy.Pierwsze plamienie wystąpiło na 6 dni
przed spodziewaną miesiączką.Trwało 5 dni, ale było bardzo skąpe.Minęło 6 dni
i znowu to samo.Zaznaczam, że przez pół roku brałam duphaston(wtórna
niepłodność i nieregularne miesiączki)więc dlaczego po tej kuracji dzieję się
coś takiego?Jaki może być powód skoro inne badania są ok? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jednorozna macica
Gość portalu: mala napisał(a):

> pani doktor jestem po laparoskopii i histeroskopii o to rozpoznanie sterilitias
>
> secundaria uterus unicornis cum cornu rudimentario dex.bardzo prosze o
> przetlumaczenie tej diagnozy jakie mam szanse na ciaze?? czy uda mi sie ja
> donoscic i czy to prawda ze od poczatku musze lezec w szpitalu jakiw w takim
> przypadku ma pani zalecenia w przypadku ciazy
> z gory dziekuje za odpowiedz

ROZPOZNANIE: niepłodnosc wtórna(była już Pni w ciazy!)-macica jedniorożna ze
szczątkowym lewym rogiem. Ryzyko poronienie i porodu przedwczesnego wynosi 30%,
tak więc sznse na donoszwenie ciazy sa duze.MA Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Problemy z zajściem w ciążę
Problemy z zajściem w ciążę
Droga Pani Doktor! Dziękuję za odpowiedź na moje wcześniejsze zapytanie i mam
następne. Staramy się o drugie dziecko już 7 miesięcy bez rezultatów i bardzo
mnie to martwi. Mam bardzo regularne okresy (nawet co do godziny!) i nie mogę
zrozumieć dlaczego nie mogę zajść w drugą ciążę. Nasz synek ma już 16
miesięcy, karmiłam piersią przez pierwsze pół roku, chyba to nie miałoby
wpływu na zajście w ciążę. Wyczytałam o tzw niepłodności wtórnej, czy jest to
zjawisko dosyć częste i czy możliwe jest że mnie to spotkało, ktoś na forum
zasugerował też że moje problemy mogą być spowodowane niedrożnością jajników,
ale co Pani sądzi, czy wg Pani jest się czym martwić? Dziękuje bardzo za
odpowiedź. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: pigułki-szkodliwe
Nikt tu nie pieje peanów na cześć, a na pewno nie ja. Tym niemniej nie wiem,
jaki miałby byc mechanizm powstawania takiej wtórnej bezpłodności - prosiłabym
o jakieś konkrety. Jeżeli to zdarza się coraz częściej - dlaczego jeszcze nie
mówi się o tym publicznie?Nie ma tej informacji w ulotkach? Pytam jak
najpoważniej. MNie wydaje się (nieśmiało, bo lekarzem nie jestem), że taka
niepłodność wtórna może brać się np. z endometriozy (np. wiek ok trzydziestki
jest pod tym względem "typowy") albo ze skutków niedoleczonych, przechodzonych
nieświadomie zakażeń typu chlamydia, które "wspinają się" do jajowodów.
Niektórzy mówią, że pigułki sprzyjają takim zakażeniom. No ale nie są wtedy
bezpośrednią przyczyną. POzdrawiam,
Kasia Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: organizm nie chce ciąży?
podaje hasła
-niepłodność wtórna
-"o tygodniowe brązowe
> plamienia przed, bolesne piersi, krwawienia w trakcie stosunku tuż przed
> miesiączką"-to moze podwyższona prolaktyna,obniżony progesteron-niedomoga
ciałka żółtego,brak owulacji ? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: organizm nie chce ciąży?
kika, dzieki za info
powiem jednak szczerze, że teraz sie bardzo zmartwiłam. To, co napisalaś, może
byc prawdopodobne (objawy podane w poście można podciągnąć pode mnie,
oczywiście nie wszystkie )
Czy są skuteczne metody leczenia niepłodności wtórnej? Bardzo zależy mi na
dziecku Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Na dobry początek...
To i ja się dopiszę, świeżo upieczona trzydziestka w trakcie 20
cyklu starań...
Ostatnie stwierdzenie mojej lekarki: niepłodność wtórna i jakoś
mało propozycji rozwiązania tego problemu także 12 maja wybieram się
po kolejną opinię do innej pani doktor.

Zapomniałam napisać, że mam już synka, w czerwcu kończy cztery lata.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Na dobry początek...
do keegan ;-)
keegan napisała:
> To i ja się dopiszę, świeżo upieczona trzydziestka w trakcie
> 20 cyklu starań...
> Ostatnie stwierdzenie mojej lekarki: niepłodność wtórna i jakoś
> mało propozycji rozwiązania tego problemu także 12 maja wybieram
> się po kolejną opinię do innej pani doktor.

> Zapomniałam napisać, że mam już synka, w czerwcu kończy cztery
> lata.

Mamy dużo wspólnego U mnie także jest 20 cykl starań, synka mam
3-letniego, a lat 32.
Ki diabeł niepłodność wtórna? Takie stwierdzenie niewiele wyjaśnia,
moim zdaniem. Niepłodność zawsze jest z jakiegoś powodu: hormony,
owulacja, jajowody, endometrium, nasienie partnera itp. Nie ma
"niepłodności tak ogólnie", wtórnej czy pierwotnej...
Pozdrawiam
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Na dobry początek...
> zapomniałam napisać, że u mnie niepłodność wtórna to nie było
> stwierdzenie ogólne tylko łączyło się właśnie z brakiem owulacji,
> za cienkim endo i za niskim progsteronem i e2.

A ten brak owu, to był często? Ja też nie miałam raz owu, ale potem
już była 3 czy 4 razy. Każda kobieta czasem nie ma owu, nie martw
się... Już jesteś pewna, że 20 cs nieudany? Ja mam jeszcze nadzieję,
a jak się nie uda, to może "oczko" będzie szczęśliwe. Ostatnio nawet
miałam szczęście w kartach
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Z okazji dnia Matki
> Ja wiem że tym dziewczynom którym nie jest dane być już mamą jest
o
> wiele trudniej

Niby dlaczego??? Może ktoś mi wreszcie wytłumaczy, skąd bierze się
takie przekonanie, wiecznie powtarzne na starczkowych forach?

Teraz jest mi bardzo źle, ale jak pomyślę, że mogłabym doświadczyć
niepłodności wtórnej, to dziękuję serdecznie - wolę swoją sytuację.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :)
dziekuje, keegan, za mile powitanie
Ty jestes pare lat mlodsza, no i masz juz synka... nieplodnosc
wtorna to bardzo dziwne zjawisko!

niepotrzebnie sie naczytalam o tym hsg, lepiej bylo pojsc "z
marszu", ale szperanie za informacjami w internecie jest mocno
wciagajace Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtorna nieplodnosc potem poronienie
Wtorna nieplodnosc potem poronienie
Wiazac ze soba te dwie sprawy? Pierwsza ciaza udana. O druga
staralismy sie dwa lata. Kiedy sie udalo w 7tygodniu poronilam-ciaza
sie nie rozwijala,pecherzyk ciazowy byl nieregularny, maly.
Przyczyny nieznane.
Nie wiem czy wiazac ze soba problemy z zajsciem z pornieniem. Przed
poronieniem lekarze proponowali inseminacje, nie wiem jeszcze co
wymysla teraz, ale boje sie ze jesli inseminacja sie uda a nie
zlikwidujemy przyczyny to znow poronie... a nie wiem czy mam sile
przechodzic to jeszcze raz.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: poronienie w 7tc
Przytulam mocno! Zabrzmi to moze banalnie, ale daj sobie czas,
nadzieja wroci. Mi pomoglo bardzo forum, dziewczyny ktore pisaly
maile. Rodzina, przyjaciele choc chcieli nie potrafili mi pomoc.

Ja mieszkam w Holandii, tez mialam przejscia z lekrzami,
podejrzewam, ze Hiszpanska opieka sie nie rozni tak wiele.
Poczatkowo mocno sie wkurzalam, czulam sie bezsilna ze nie otrzymuje
tu takiej pomocy jaka powinnam (przed poronieniem diagnozowano u
mnie wtorna nieplodnosc, bo od 2 lat nie moglam zajsc w ciaze) Kiedy
tylko mialam okazje odwiedzalam lekarza w Polsce, bo w Holandii nie
ma prytwatnych gabinetow.

Ale teraz wiem, ze choc brzmi to okrutnie, wiele spraw natura
rozwiaze najlepiej. Oslawiony duphaston, ktory bierze
profilaktycznie tyle ciezarnych w Polsce, wcale nie dziala cudow.
Poczytaj sobie watki o nim. ma sens jedynie w przypadku brakow
hormonow. Choc oczywiscie opinie beda rozne.

Jesli w Hiszpanii jest tak samo jak w Holandii, to radze abys sama
zdobyla tyle wiedzy ile potrafisz i jako swiadoma pacjentka
stanowczo zadala pewnych rzeczy. Niekoniecznie musza to od razu byc
szczegolowe badania, ale USG po poronieniu na pewno Ci sie nalezy.
Nalezaloby sie tez zastanowic dlaczego masz tak nieregularne cykle.
Diagnozowanie nieplodnosci zazwczaj sie robi po ok 2 latach
bezowocnych staran, mam nadzieje ze w Hiszpanii tez.

Troszke chaotycznie moze, ale mam nadzieje, ze zrozumiale napisalam.
Trzymaj sie dzielnie, jak masz ochote prywatnie pogadac pisz smialo.


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Skad wzięły się Wasze Pędraki?
Cześć
Pierwsze dziecko - wpadka z dodatkowej owulacji (zaszłam w ciążę w
termnie @) - euforia bo mówiono mi że raczej nic z marzeń o dziecku
nie będzie, ciaża bez problemów, pomijając wymioty na początku,
rozwiązanie w 39 t.c. - zdrowy piękny chudy syn Teraaz jestem w
ciązy po raz drugi po 1,5 walce z niepłodnościa wtórną. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pukam nieśmiało ;-)
Pukam nieśmiało ;-)
Cześć Dziewczyny! Jeszcze nie tak dawno pisałam na forum dotyczacym
niepłodności wtórnej, a tu taka niespodzianka i po raz drugi zostanę mamą!!!
Mam już prawie 4 letniego synka i z drugim dzieciątiem termin na 6 stycznia.
Tylko Bhcg nie pasuje mi troszkę. Ostatni okres miałam 4 kwietnia i cykle
trwają u mnie ok 32 dni. 16 maja Bhcg wyniosła 2131,90 mIU/mL co sugeruje 5
tydzień (od 1 dnia ostatniej miesiączki) a mnie to tak troszkę nie pasuje.
Wyszłoby na to że zaszłam zaraz po okresie? a gdzie czas na owulację? z tego
co się orientuję to do 1 dnia ostatniej miesiączki dodaje się 2 tygodnie (w
międzyczasie owulacja)i dopiero zaczyna się liczyć wiek ciąży. Może to przez
to że byłam stymulowana clo? Na bliźniaki to Bhcg chyba za mała. Żeby było
śmieszniej to zaciążyłam w przerwie między jedną serią z clo a drugą, której
nie zdążyłam już wziąć...(nazywają to ponoć efektem odbicia).
To jak, przyjmiecie mnie do Waszego grona?
Pozdrawiam
Asia Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Na cześć 'agulki1001'
sky, moj M tez ma hormony OK (nawet leciutko przekroczony testosteron, choc ja
u niego tego nie widze ), ale za to na USG wyszlo, ze ma malego zylaczka
powrozka nasiennego, wiec prawdopodobnie to obniza ruchliwosc plemnikow.
Teraz karmie go L-karnityna i witaminami

A tu wklejam Ci dwa posty- przypadki z "ksiegi cudow" ze staran:

Loende
1. oligoasthenoteratozoospermia (plemniki do 2 mln/ml, ruch A-0, B-10, C-15,
morfologia - 95% nieprawidłowych)
2. wszystko w porządku (skąd więc te złe plemniki?)
3. Androvit (zmiana Salfazin), Bodymax z żeńszeniem, Maca
4. ICSI (Poznań) - nieudane
5. ku pokrzepieniu: synek ma już prawie 4 miesiące - z ciąży naturalnej
(udało się w 3 cyklu po ICSI)

ZosiaB
1. Asthenoteratozoospermia III (A-0% B-9%, morf. 12% prawidlowych)
2. Hormonki ok.
3. II IUI
4. Nieplodnosc wtorna - raz sie udalo, po zakfalifikowaniu do ICSI zaszlam
naturalnie w ciaze (maluch 3 lata).

Widzisz Sky, glowa do gory i nie poddawajcie sie Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kochane Forumowiczki - jestem w ciąży !!!!!
Kochane Forumowiczki - jestem w ciąży !!!!!
Nie spodziewałam się, że będę mogła to w końcu napisać. W zeszłym tygodniu
testowałam z marnym skutkiem, w sobotę i w niedzielę powtórzyłam testy i
zobaczyłam drugą kreskę - wcale nie tłustą ale jednak . Po dwóch latach
starań o drugie dziecko, z nieokreśloną przyczyną niepowodzeń (oprócz hasła
lekarza: niepłodność wtórna - które do dziś nie wiem co znaczyło)w końcu się
udało!!!W tym cyklu gin z mojego miasta - taki normalny, nie od niepłodności
zrobił mi na kasę chorych HSG z wynikiem - oba jajowody drożne. Wspominam o
tym, bo jestem również pacjentką Provity, gdzie musiałam nawet wypraszac się
o podstawowy profil hormonów, bo gin od razu chciał robić IUI. Straszna
masówa się tam zrobiła, ale kibicuję dziewczynom z Provity - trzymajcie się!
Wzoraj Beta - 313!!!Fluidki dla Was wszystkich ****************************** Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niepłodność wtórna???
niepłodność wtórna???
2,5 roku staralismy się o pierwsze dziecko. Ale udało sie i mamy 13
miesieczną córeczkę. Myślałam, że jak w końcu udało mi się zajść w I ciążę to
coś się "odblokowało" i z drugim pójdzie już "z górki. A tu znowu powtórka z
rozrywki.. Staramy się o drugie dziecko juz pół roku i NIC. Czy ktoś jeszcze
tak miał, że kazde zajście w kolejną ciążę było takie trudne. Nie wiadomo co
było przyczyną niepłodności poprzedzającej I ciążę, bo wykluczali po kolei
wszystko. Znowu mam "schizę ciążową", każda miesiączka to dla mnie porażka.
Mam już 30 lat a chciałabym mieć troje dzieci, ale boję się, że te ciągłe
bezowocne starania doprowadzą mnie do szału. Czy ktoś ma podobnie? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto się stara o trzecie???
Wiosenko nie bądź taka! Ja też staram się dopiero o PIERWSZE
dziecko - już ponad 2 lata, ale to jest forum dla starającycg się i
każdy może napisać. Nieważne czy jest to walka o 1,2, czy 3 a może 4
dziecko. Słyszłaś o niepłodności wtórnej? To że ktoś ma już dzieci,
nie znaczy, że jest mu łatwo zajśc w kolejną ciążę, a to forum jest
po to,żeby o tym pogadać. Jeżeli masz kompleks pierwszego dziecka -
załóż forum dla starających się O PIERWSZE DZIECKO
POZDRAWIAM Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto się stara o trzecie???
Idaw staram się o trzecią ciążę, mam jedno dziecko, zachodziłam do
tej pory zachodziłam w pierwszym i drugim cyklu, teraz zmagam się z
niepłodnością wtórną

nie podoba mi się zachowanie niekrórych forumek

nie same sobie w duchu odpowiedzą, czy to w porządku jest pisanie w
ten sposób?

dla mnie to nietaktowne, a kulturą jest wpierw zapoznanie się z
tematyką forum

forum jest dla starających się, nie dla osób nowych od razu z dwoma
kreskami

jak również dla starających się po przejściach, przecież to jasne że
po przejściach to i może forumka mieć 2-3 dzieci, stara się o
kolejne, ale przeszła co nieco

jak rónież forumki starające się o pierwszą ciążę, wpierw się ładnie
przywitają i piszą, a jak zaciążą w pierwszym cyklu to chwała im za
to i gratulacje

ja mając jedno dziecko, roniąc kolejne w 30tc, weszłam na forum w 3
cyklu kolejnych starań i starałam się byc taktowna

Katy masz dwójkę dzieci, z zachodzeniem problemu nie miałaś, i w
pierwszym cyklu starań o trzecie dziecko, załozyłaś nowy wątek kto
stara się o tzrecie dziecko, podczytywałaś nasze długasne wątki, jak
się zmagamy, sorki ale Twój wątek był afiszem - w sumie nie wiem
czego

pozdrawiam


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: "życzliwa" ciocia
"życzliwa" ciocia
Załamałam się...Dziś mój 25dc czekam czy @ nadejdzie czy nie i powoli się
nakręcam. W sobotę byłam na urodzinach u ciotki i ta, b. "życzliwie" przy
innych gościach spytała się mnie czy się "nie spodziewam" (nie powiedziała
wprost, że dziecka) bo tak dobrze wyglądam...Cholera już mnie bierze. Wiem,
że przytyłam nawet bardzo ale co ją to obchodzi?!!! I właściwie za każdym
razem gdy się widzimy to coś tam wspomni, że lepiej abym już więcej nie
przytyła. Zaczęła tak gadać od kiedy sama bardzo schudła. Kiedyś ją nawet
lubiłam a teraz zacznę unikać kontaktów!!! Teraz rozumiem co czują
dziewczyny, które nie mogą doczekać się pierwszego dziecka i słuchają takich
głupot. Mam już córeczkę ale te starania o drugie, już prawie dwuletnie,
zaczynają mnie dobijać... Wg. ginki jeśli w ciągu tego i następnego cyklu się
nie uda to dopiero będzie można mówić o niepłodności wtórnej i zająć się
jakimiś wspomaganiem konkretnym...Ile jeszcze można wytrzymać?!!! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Prosze o pomoc
Asiu - tycie po tabletkach to sprawa indywidualna.
Powiem Ci, że faszerownie sie hormonami, po to,
żeby przytyć jest niemądre, bo mocno dostaje w kość wątroba.
Obecnie na naszym rynku leki hormonalne - antykoncepcyjne
zawierają najmniejsze skuteczne dawki hormonów.
Poza tym aktualne sklady tabletek w 90% wykluczają skutek uboczny
jakim jest tycie. Takie dzialanie mialy tabletki poprzedniej generacji,
które zawieray kosmiczne ilości hormonów.
Teraz tycie podczas ich przyjmowania zależy w wiekszym stopniu
od Twoich predyspozycji niz od tabletek.
Weź tabletki na uregulowanie i nie sugeruj lekarzowi,
ze chcesz przytyc, bo on Ci tego nie zagwarantuje.
Co do cilestu, lek nie dostal pozytywnej opini niezależnej
komisji która w zeszlym roku badala go, ze względu
na duże skutki uboczne objawiające się nieplodnością wtórną
bądź zwiększonym ryzykiem poronien.
lekarze odchodzą od tego leku. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: POCIESZENIE DLA TYCH KTÓRZY STRACILI DZIECKO
A ja rozumiem Mamęwikusia
No własnie-mój synek chciałby żebym była szczęśliwa.
Po jego urodzeniu "popsułam się", mam bezowulacyjne cykle w ogóle jakaś
beznadziejna sprawa zatytułowa w karcie:niepłodnośc wtórna
Skoro mój synek chce być mój do końca i nie chcę żeby jakieś inne dzieci
zajmowały jego miejsce w moim sercu to tak własnie jest.
Może to zupełnie porąbane co teraz piszę ale zawsze się zastanawiałam że mój
Marcinek może faktycznie chce być taki jedyny i dlatego tak się dzieje i nie
mogę i nie będę miała już więcej dzieci.
Chyba nawet nie mam co gdybać co by było jakbym miała więcej dzieci mam jedno
ukochane leży w grobie i nic na to nie poradzę.
A do adpocji nie jestem gotowa...
Jeżeli nie potrafiłabym kochać urodzonego przez siebie dziecka adoptowane
traktowałabym zupełnie jako substytut. To okropne!!!!
Trochę jestem dzisiaj przybita.
To przez te cholernie zbliżające się walentynki
Dorota mama Aniołka Marcinka Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Następne dziecko?
Pierwszy raz tu jestem, ale akurat temat kolejnego dziecka jest mi bliski
niezmiernie. Mój synek odszedł 3 lata temu przezywszy 4 pełne bólu i szpitala
miesiące. Zgadzam się z opiniami że czas leczy rany-do pewnego oczywiście
stopnia. Mój Marcinek zawsze będzie moim Dzidzi Amoroso, słodkim chudziaczkiem,
rudym łobuziakiem. I po jego śmierci tak mocno pragnęłam kolejnego
dziecka..Moze nie po to żeby w jego łożeczku... w jego ubrankach...bo wszystko
i tak oddałam do domu dziecka,ale żeby w moim brzuchu i na rekach. Faktycznie
chyba chciałam drugiego synka takiego samego identycznego jak Marcinek tylko
zdrowego. Ale Bóg jest dla mnie zbyt zachłanny. Zabrał mi Marcinka i nie da mi
kolejnego dziecka. Już nigdy. Lekarze zdiagnozowali niepłodnośc wtórną. Przez 2
lata się leczyliśmy razem w mężem wszystko na nic. Ja nie będę miała więcej
dzieci. Dziewczyny cieszcie się swoimi maluchami, nawet jak macie wyrzuty
sumienia, że chcecie zastapic miejsce waszego Aniołka innym nawet Diabełkiem
wcielonym. Cieszcie sę każdą chwilą w ciąży chociaż wyobrażam sobie jakie pełne
lęku i paniki będą te ciąże i jak koszmarnie będą się dłuzyły.Taki nowy
dzieciaczek z pewnością będzie dla Was najlepszym lekiem na żałobę i najlepszym
powodem do płacze tym razem ze szczęścia.Duzo zdrowych dzieciaczków Wam
życzę.Ja się już przerzuciłam na koty... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Następne dziecko?
Hej, może nie jest tak źle?
Może masz po prostu jakąś blokadę psychiczną?
Ja pochowałam moją córeczkę 4 lata temu. Do tej pory nie wiem, lekarze zresztą
też, dlaczego zmarła 4 godz. po cc. Lekarze zwalają to na jakąś bliżej
nieokreśloną bakterię. Od jakichś 2 lat chcę zajść w ciążę, ale nie udaje mi
się. To znaczy jestem w dziwnym stanie. Z jednej strony chcę zajść w ciążę i to
bardzo, z drugiej strony jak tylko opóźnia mi się okres drżę na myśl, że mogę
być w ciąży i rozpocznie się koszmar 9 miesięcy strachu. Teoretycznie jestem
zdrowa, mój mąż też i nic. Nie robiłam szczegółowych badań ginekologicznych
dotyczących płodności (po pobycie w szpitalu przed i po porodzie mam dość
lekarzy).
Trzymaj się i nie poddawaj.
PS. Jeśli możesz, napisz na prv Co to jest ta niepłodność wtórna?
Ewa - Mama Aniołka Julii Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: @, wściekłość i rozczarowanie... kolejne.
@, wściekłość i rozczarowanie... kolejne.
Przez pół roku brałam dipfereline. Doczekałam się @. To miał być miesiąć z
tzw efektem odbicia i megaowulacją. I znów nic z tego. Ból i płacz. Mnie
dotyczy niepłodność wtórna. Tracę już nadzieję. Nie wiem może coś zrobiłam
nie tak, żle obliczyłam dni płodne, przytulanko było nie w te dni co trzeba.
Moje nadzieję powoli słabną. Endometioza może wrócić i na nic leczenie,
laparoskopia. Odpuszczam, może znów się kiedyś odezwę. życzę wszystkim
nadziei, wiary i może cudu. Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Najwczesniejsze objawy ciazy kiedy?

> Ty kochana przynajmniej masz juz jedno
> dziecko i juz przeszlas raz staranka z pozytywnym skutkiem wiec i
> prace nad kolejnym latwiej Ci zniesc.Ale trzymam za Ciebie zebys
> zaszla w kolejna upragniona ciaze.Nam starajacym sie o pierwsze
> dziecko chyba jest trudniej.

Nie rozumiem takiego podejścia. Nawet jeśli martucha potwierdza, że
tak się czuje, to dla mnie nie jest (psycho)logiczne, że wtórną
niepłodność łatwiej znieść niz pierwotną. Jak ktoś się w ogóle nie
doczeka dziecka, to może jeszcze totalnie zmienić plan, zrobić ze
swoim życiem tysiąc niezwykłych rzeczy, o które trudno, mając
potomstwo - nie wiem, wyjechać do lasu, poświęcić się pracy
społecznej w slumsach Rio - co tam komu w duszy gra... A jak ktoś
już zaczął zakładanie rodziny i nie może dokończyć? Nie może dać
swojemu dziecku rodzeństwa? Dlaczego pragnienie drugiego, trzeciego,
czwartego dziecka miałoby być mniej intensywne? Mnie się taka
niemożność osiągnięcia spełnienia wbrew udanemu początkowi wydaje
wielkim dramatem. Za nic nie chciałabym go przeżywać. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pomóżcie dziewczyny,prosze:)
Witam klaudia85
moja ankieta i jak to gin określił trudny przypadek;)
1)38
> 2)wyższe
> 3)mężatka
> 4)w celu poczęcia
> 5)2 mies
> 6)term-objawowej
> 7)nie
> 8)już nie, miałam 1 -zmarło
> 9)nie strarałam sie ,tak wyszło a teraz staram sie już w sumie 10
lat z przerwami (nieudanych ciąż 4)
> 10)stymulacje cyklu ,różne leki
> 11)tak - ponieważ stwierdzono niepłodność wtórną
> 12)nie
> 13)nie
> 14)nie

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hashimoto?? i kolejna ciaza
Hashimoto?? i kolejna ciaza
Najpierw sama zdiagnozwoalam sobie niedoczynnosc, a teraz za Waszymi
radami zrobilam przeciwciala i wychodzi chyba ze to Hashimoto?

Przeciwciala anty-TG 55.2 (0-34)
anty-TPO 4 (0-12)

Troche mnie to przeraza, bo holenderscy lekarze na ktorych jestem
skazana tu mieszkajac uparcie ignoruja sprawe.

Moje aktualne wyniki robione na samym poczatku ciazy (jeszcze o niej
nie wiedzialam) to
TSH 0.695 (0.27-4.2
ft3 80% czyli 3.95 (2.024.43)
ft4 107.71% czyli 1.77 (0.932-1.710)

To wszystko po dawce 100 Euthyrox branej przez 6 tygodni.

Poprzednia ciaza zakonczyla sie w marcu w 8 tygodniu poronieniem,
staralismy sie o nia 2 lata. Mamy juz synka, diagnoza byla
niewyjasniona nieplodnosc wtorna-potem sie okazalo ze to
niedoczynnosc mogla byc przyczyna, choc lekarze bagatelizuja problem.

Teraz sie zamartwiam czy bedzie dobrze, jak sie skonczy czy dziecko
bedzie zdrowe.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: endykrynolog na karowej? który ?????
endykrynolog na karowej? który ?????
Do końca roku nie ma zapisów ale pod koniec XII mam zapisać się na wizytę mam
skierowanie od mojej pani dr. chce aby mnie przebadano. Wedlug niej mam
niepłodność wtórną. Czy ktoś moze polecić mi dobrego lekarza na karowej?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: poronienia
Obawiam się, że nie znajdziesz takiego specjalisty...teoretycznie powinien się tym zająć każdy ginekolog - położnik. Czy zrobiłaś już wszystkie badania (od genetycznych, przez hormony tarczycy, choroby odzwierzęce, chlamydię, histeroskopię i hsg)? Dla pocieszenia dodam, że ja miałam zrobiony zestaw tych wszystkich badań plus pewnie kilka innych, przyczyny nie znaleziono, potem kilka lat niepłodności wtórnej (jedno dziecko już miałam, potem trzy poronienia pod rząd) i nagle absolutnie bezproblemowa ciąża i szczęśliwy finał - czego i Tobie życzę:). I jak tu nie wierzyć w cuda?;) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Najgorsze, najgłupsze porady na smutek
Kiedy dowiedziałam się, że spotkała mnie niepłodność wtórna...
"Ciesz się, ze masz chociaż jedno (dziecko), inni nie mają żadnego i tak miałaś
dużo szczęścia"...
To tak jak pocieszać osbę, która straciła nogę, że przecież druga jej jeszcze
została...
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: IUI u dr Janeczki w Krakowie ktos cos wie
Poczytaj na bocianie w ocenach klinik. Z tego, co wiem różnie to bywa. Moja
znajoma dwa razy podchodziła (niepłodność wtórna, idiopatyczna) i jej się nie
udało. Wiem, ze nawet nasienia nie podrasował. Pojechała do Łodzi, do Radwana i
teraz jest w 8 tc. Moze ktoś z forum ma jeszcze więcej wiadomości. Ja też o tym
myślę, ale na Kraków bym się nie zdecydowała. Przecież nawet lekarze otwarcie
przyznają, że to słaby ośrodek leczenia niepłodności. Żal, bo sama jestem z
Krakowa. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Histeroskopia w szpitalu w Bytomiu
Histeroskopia w szpitalu w Bytomiu
Dostałem skierowanie na histeroskopię. Jestem przerażona. Kochane! napiszcie
jak wyglada to badanie, jak mam się przygotować, co zabrać ze sobą, jak długo
będe w szpitalu. Słyszałam, że jest mozliwość wyjścia na przepustkę, czy to
znaczy, ze po badaniach a przed zabiegiem będę mogła pojechac do domu.
Zdiagnozowano u mnie niepłodność wtórną! POzdrawiam! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 16 dzien cyklu w klinice niepłodnosci
naczytalam sie o swoim przypadku o tej niepłodnosci wtornej ale
powiem ci ze nie sadzilam ze spotka akurat mnie.a jednak.ale powiem
ci ze nadzieje mam choc zawsze słabna gdy okres
przychodzi.greennadia79 głowa do gory!!!uda nam sie nie wolno sie
poddawac.ja w to wierze.wiesz co strasznie fajnie mi sie z toba
gada jesli chcesz mozemy wymienic sie numerami gg i pogadamy
czasami bedzie razniej wymienimy sie radami jak bedzie trzeba
pozalimy sie sobie nawzajem jakby znow przyjechal okres fajnie tak
pogadac z ki9ms kto ma podobny problem.jak bedziesz chciala odezwij
sie na mojego meila mikka_pl@wp.pl to wysle ci gadka.pozdrawaim Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dobry lekarz od niepłodnosci w Katowicach - znacie
polinetka napisała:

> Proszę o namiary jak wyżej - cierpię na tzw. niepłodność wtórną.
> z góry dziękuję.

Klinika niepłodności "Provita" na Żelaznej. Dr. Biernat lub Grettka. Szkoda, że
dr. Kiecka juz tam nie pryjmuje bo jest rewelacyjny
www.klinikanieplodnosci.pl/ Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtórna niepłodność-zagadka
Wtórna niepłodność-zagadka
Może znajdę kogoś z takim samym problemem? Mam 5-letniego synka, od jego
urodzenia nie miałam miesiączki ani owulacji. W tym roku wystąpiła owulacja,
zaszłam w ciążę, ale poroniłam w 8 tyg. Hormony mam w normie, tarczycę też,
nie mam cukrzycy ani zespołu policystycznych jajników. Wewnętrznie wszystko w
porządku, jajniki drożne, żadnych zmian, torbieli, nic. Mam nadwagę, ale
kiedyś już miałam nadwagę i okres był regularny. Na hormonalne wywoływanie
okresu reaguję, ale tylko raz i koniec. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zapraszam (bez urazy) już "dzieciate"
Zgadzam się z Tobą, Szklana.
Kobiety z niepłodnością wtórną nie są poważnie traktowane i niewiele
osób je rozumie. Ja sama jestem w takiej sytuacji i dlatego wolę nie
odsłaniać się z moim problemem przed całym światem.
Jesteś odważna i dobrze robisz!
Nie poddawaj się!
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciąża siostry....
U nas było zupełnie odwrotnie...
Ja od 7 lat walczyłam z niepłodnością wtórną,siostra starała się od 4 lat o
pierwsze.(Jest między nami duża różnica wieku).Gdy dowiedziałam się ,że
niespodziewanie zaszłam poczułam wielką radość i przeolbrzymi smutek.W ogóle nie
chciałam jej tego powiedzieć.W końcu jednak się dowiedziała.Ona mieszka za
granicą,mogłyśmy się tylko porozumiewać telefonicznie.Słyszałam w słuchawce jak
jej sie załamuje głos,jak po cichu chlipie...a ja razem z nią.Strasznie mi było
jej żal.Gdyby mi powiedzieli ,że zajdę po niej oddałabym jej
pierwszeństwo.Postanowiłam jej "pomóc"jeżdziłam z nią do lekarzy ,wspierałam w
badaniach ,nie wychodziło.Wiem ,że po pewnym czasie się pogodziła z myślą.Jak
leżałam na patologii ciąży to ona mnie wspierała,płakała i już nie
zazdrościła.Gdy urodziłam nie była w stanie małej zobaczyć .Ja ją rozumiałam
.Gdy ochłonęła to przyjechała .Teraz kocha swoja siostrzenice bezgranicznie.Mimo
że nadal czeka ,wierzę jej się uda.Wierzcie to nie była dla mnie też łatwa sytuacja. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: wątpliwości dotyczące clo
wątpliwości dotyczące clo
Witam wszystkie Panie i serdecznie pozdrawiam.
Trafiłam na to forum, bo wiem, że macie ogromne doświadczenie w
leczeniu niepłodności. Wielu się udało...
Mnie dotknęła niepłodność wtórna, nie miałam żadnych problemów z
zajściem w ciążę, mam jedno dziecko. Rok temu szybko zaszłam w
kolejną, ale poroniłam. Potem klapa ze starań. Mam podwyższony
testosteron i nadwagę. Lekarz zlecił clo,bo podejrzewa brak
owulacji, dziś wzięłam pierwszą tabletkę - czuję się znośnie.
Czy możecie napisać, czy jest to skuteczna terapia i czy którejś z
Was pomogła ona zajść w ciazę i w jakim czasie.Będę wdzięczna za
wszelkie info, na pewno pomogą mi one dobrze nastawić się
psychicznie. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Przypomnijcie jakie badania robi się na początku?
Przypomnijcie jakie badania robi się na początku?
Jestem szczęśliwą mamą 3 letniej Anusi - urodziłam ją po 7 latach
stymulacji, teraz mam niepłodność wtórną...ale nie o mnie
chodzi....moja siostra dojrzała do zostania matką....ale nie
pamiętam jakie badania dobrze zrobić od początku by wstwiedzić co ew
jest nie tak.
Nasienie już zbadali i jest wzorowe, natomiast lekarz siostry na
razie karze jej mierzyć temp! zbdura kazałam jej zmienić lekarza ale
nie pamiętam jakie hormonki i co tam jeszcze było....ma zbadać by
pójść "przygotowana" na wizytę do nowego lekarza.
POmóżcie!
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: testy na nieplodnść
anetakuc napisała:

> ja mam już córeczkę ma skończone 7 lat i teraz idzie do pierwszej klasy
wtedy
> zaszłąm odrazu w ciążę odstawiłam proszki i już a tym razem nic z tego ????

to, ze masz jedno dziecko w zasadzie nic nie znaczy. nieplodnosc moze nas
spotkac na kazdym etapie doroslego zycia.
kobiety, ktore maja dziecko a potem w kolejna ciaze zajsc nie moga dotyka
nieplodnosc wtorna.
sprawdzalas na tym usg czy pecherzyki rosly dalej czy nie? byly torbielki?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: wtórna niepłodność - czy jest tu ktoś????
wtórna niepłodność - czy jest tu ktoś????
W pierwszą ciąże zaszłam bez problemu. Z drugą staramy się już 7 miesięcy i
nic. Wczoraj odebrałam wyniki badania nasienia mojego męża- są kiepskie - 0%
ruchliwych plemników typu A. Czy to możliwe żeby przez 3 lata tak się
pogorszyły parametry jego nasienia?? Lekarz powiedział, że szanse na
naturalne zajście w ciąże są znikome.
Czy jest tu ktoś kto nie miał problemu z pierwszą ciążą a z drugą ma już
problem.Czy udało się Wam?? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niespodzianka
Iwona,słyszałaś o niepłodności wtórnej?Dziewczyny czesto pisza o tym na
forum.Też wczesniej myslałam że jak sie ma jedno dziecko to znaczy że wszystko
ok a często tak nie jest.Jak rodziłaś dziecko?Natura czy cesarka?Podobno mogą
się robic jakieś zrosty czy cos takiego po cesarce,ale tu już się nie mądruje bo
niewiem dokładnie.Napewno i tak jestes szczęściarą bo masz już maluszka. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niespodzianka
Nie słyszałam o takiej niepłodnosci. BEde musiała to sprawdzic. A rodziłam
przez cesarke. Wydaje mi sie ze jakby były jakies zrosty lub cos w tym rodzaju
to na usg by bylo widac? Nic mi nie wiadomo zebym cos miała. A z tego ze mam
maluszka jestem szczesliwa bo trubna miałam ciaze. Pozdrawiam serdecznie. Jesli
wiesz cos wiecej o nieplodnosci wtornej to daj znac. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niespodzianka
Zeby dokładnie ocenić stan macicy od wewnątrz wykonuje się histeroskopie.Ale z
tego co piszesz odnosze wrażenie że nie leczysz się w klinice niepłodności tylko
chyba u zwykłego gina.Specjalista chyba by już ci zasugerował to
badanie.Naprawde niewiele na ten temat wiem bo akurat ja to zupełnie inny
przypadek,ale napewno sa tu dziewczyny które ci pomogą.Najlepiej załóż nowy
wątek lub poszukaj w wyszukiwarce o niepłodnosci wtórnej. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Badanie HSG , badania hormonalne - jestem zielona
Badanie HSG , badania hormonalne - jestem zielona
Witam was dziwczyny,
Na początek się przedstawię - Sofija lat 32, mama 3 latka - od dwóch
lat bezskutecznie próbuję zajśc w kolejną ciążę.
Pierwsza ciąża bez problemów (zarówno samo zaciążenioe jak i
noszenie) - czyli jakas wtórna niepłodnośc.
Moja lekarka z ImiDz (instytut matki i dziecka w warszawie)zleciła
mi badania hormonalne bo w jej ocenie przyczyna moich problemów jest
cienki endometruim a badania horm. miały wskazać przyczyne tego
cieniekgo endo.
Z wynikami udałam się tez do dr Niemoczyńskiegi (InviMed, warszawa),
który stwierdził, że trzeba zrobic bdania HSG i badanie nasienia.

Możecie mi coś powiedzieć o bdaniu HSG - czemu w zasadzie ono ma
słuzyć (to znaczy w czym owa drożnośc lub jej brak może
przesdzadzać, czy jest to wyleczalne itp).

Może cos podpowiecie ogólnie ....

pozdrawiam serdecznie


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niepłodność wtórna
Niepłodność wtórna
Witajcie - wróciłam do Was - przeszło 3 lata temu to ja pisywałam o swoim
cierpieniu i bólu z powodu braku dzidzi.....po długich walkach i leczeniu w
końcu się udało i mam cudowną najkochańszą córeczkę Anusię.....teraz znowu
mam problem.....mijają 2 lata od Jej narodzin a ja znowu nie mogę zajść w
ciążę.....więc głupie gadanie, że jak przyjdzie jedno to z drugim nie będzie
problemu to debilizm!!!!
Odkąd jestem z mężęm nigdy nie stosowaliśmy żadnego zabezpieczenia i nic, po
porodzie też nic....wiem, że to nieco zarozumiałe ale pragnę dla mojej
córeczki rodzeństwa...by nie była sama....a nie mogę jej dać....... (((((
Ale moje pytanie jest inne: Czy znajdują się tu dziewczyny którym się
poszczęściło raz....a z drugim też mają problem?
Przyjmiecie mnie?
POzdrawiam cieplutko
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: komu się udało- wpisujcie się!
Cześć! Zawitałam do Was niedawno. Pisałam na wątku dotyczącym niepłodności
wtórnej. Mm już prawie 4 letniego syna. Staraliśmy się o drugie dziecko około 7
cykli. Cylke mam różnej długości od 28-35 dni. Dzisiaj w 37 dc zrobiłam rano
bobotest....i pokazała się druga kreseczka. Martwi mnie to, że jest ona
baaaaardzzo bledziutka....Troszkę boję się cieszyć, bo rozczarowania bywają
bolesne. Objawów ciążowych nie mam żadnych (w pierszej ciąży tylko raz zrobiło
mi się niedobrze). Ciekawe jest to, że zaszłam w ciążę (chyba) w przerwie
między stymulacją clo.Miałam po okresie zacząć brać...
Pozdrawiam Asia Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: CzerwczowE inseminacje
ja chodziłam do dr. Niemcewicza moze nie jest specjalnie wylewny, ale konkretny
nie zbywał mnie tylko zrobił wszystkie badania na ktore mogł z kasy chorych a
jak wypadło usg jak pisałam wczesniej w niedziele (kontrole cyklu miałam) to
przyjał mnie prywatnie u siebie i wziął 20,- zl dostałan nr kom mogłam dzwonic
do niego o kazdej porze przyjmuje na kase w Beskidzkie centrum medyczne ul.
Dąbrowskiego 3/1 (koLo Banialuki) tel. 33/815-74-00 tu równiez przyjmuje p. dr.
Kastelik tez jest dobra.Mam jeszce namiary na endykrynolog bardzo dobra
osobiscie nie byłam ale mam kolezanki które u niej sie leczyła (wtórna
niepłodnosc z 2 miały problemy ale ona chyba tylko prywatnie) A co do Ferti to
bylismy umowieni, ale nikogo nie bylo chyba jakas klinika nie za bardzo skoro
tak traktuja pacjentów i zrezygnowalismy bo jeszzce człowiek by wydawal
pieniądze a to pewnie ludzie z "łapanki". Powodzenia jakby co to pisz.
Pozdrawiam pisz.Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciąża nierealna;-(
Amamo jest coś takiego jak niepłodność wtórna. Myśle jednak, ze masz duże
sznase na drugą dzidzię ;o) Może zrób sobie badania żebyś była spokojniejsza.
Co do tego, że człowiek w końcu traci nadzieję to świetnie Cię rozumiem. ja
teraz jestem w takim okresie. Staram się dwa lata i dwa m-ce. Raz miałam
pozamaciczną i od tamtej ory nic. Tzn nie zachodzę i nie wiem dlaczego.
Zrobiłam badania hormonów - są OK. Jeszcze muszę zrobić badanie na drożność
jajowodów.
Jestem już zrezygnowana chociaż dwa lata w porównaniu do tego ile niektóre
dziewczyny z tego forum się starają to bajka. Gdzieś we mnie siedzi bomba i
czuję że kiedyś wybuchnie - boję się ze się wtedy załamię.
W pewnym momencie uroilam sobie wręcz ciąże - miałam wszystkie jej objawy i
brak miesiączki. Tylko test nie wychodził. I mimo, że wiedziałam, ze w ciąży
nie jestem to nakrcalam sie na maxa. W końcu przyszsła @ i nadzieja sie
rozwiała.
Nie mam juz siły patrzeć na kobiety w ciąży z wózkami bo jest mi tak smutno. I
z jednej strony jestem trochę zazdrosna, a zdrugiej strony przebywam
z "ciężarówkami" bardzo często bo poprostu tego chcę. Wiem, ze sama soboe
przeczę - ale moje nastawienie zalezy od humoru ;o)
mam nadzieję, ze w końcu zobaczę te dwie kreski na teście - nawet jakbym miala
na to czekać 100 lat! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jestem nowa - szukam pomocy
Część Muszelko, pojawaiałaś się już na tym forum, ale nie wiedziałam, ze mamy
bardzo podobny przypadek. Tak to smutne. istnieje coś takiego jak niepłodnośc
wtórna i myślę, ze nas właśnie to dotknęło. Ale z drugiej stro ny zgadzam sie z
Ewa, która mówi, ze wiemy przynajmniej , ze możemy być w ciązy. Ale czy to
pociesza....? Muszli dlaczego nic Ci nie chca już robić w Szczecinie? Czy miłaś
robione hsg- drożnośc jajowodów? Po poronieniu mogły się zrobić zrosty. Moze
nie musisz robić in vitro. ja to traktuję jako ostsecznośc, bo wiem jakim
obciążeniem jest ivf. Napisz coś więcej, a moze przyjdziesz wieczorem na czata
www.bajbus.pl? M Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Starynkiewicza
Cześć!Leczę się na Starynkiewicza od września u doktor Niesłuchowskiej.Jestem
średnio zadowolona.Najbardziej wkurza mnie długie oczekiwanie na
wizytę.Natomiast, co do samego leczenia uważam, że prowadzone jest
dobrze.Zrobione były wszystkie badania i postawiona diagnoza:niepłodność
wtórna, brak owulacji.teraz biorę ostatni miesiącc duphaston, potem czeka mnie
inseminacja.Chciałabym żebyś napisała mi, jak to wygląda i kto to robi na
Starynkiewicza i jakie są koszty? Bardzo dziękuję za odpowiedz,życzę powodzenia. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtórna niepłodność???
Moja pierwsza diagnoza to też niepłodnośc wtórna
po ciąży pozamacicznej.W ostateczności brak owulacji
i nie wiadomo czy coś jeszcze?
Podstawą do odpowiedniego leczenia jest dobry lekarz
Przekonałam się na własnej skórze.Poza tym należałoby też wykonać
więcej badań.Przecież przez 5 lat wiele mogło się zmienić.
Zapytaj w otoczeniu może ktoś poleci Ci dobrego lekarza.
Niestety często bywają to kliniki, lub lekarze przyjmujący prywatnie,
co nie znaczy, że są dobrzy.
Tu na forum też na pewno ktoś poleci lekarza.
Skąd jesteś tak będzie łatwiej żeby dać namiary.Chętnie podzielę się
swoim lekarzem jest ok. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtórna niepłodność???
Wczoraj potwierdziły się moje obawy. Usłyszałam: podejrzenie niepłodności
wtórnej. Moja córcia ma teraz trzy i pół roczku, w ciążę zaszłam dość szybko,
a teraz... Brałam CLO i Duphaston, ale musiałam odstawić. Z powodu moich
nieustających plamień przedmiesiączkowych. Dostałam skierowanie do
endokrynologa na badanie hormonów. Liczę jednak na to, że nie będzie to
konieczne, bo w tym cyklu zajdę w ciążę. Marzycielka, co? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtórna niepłodność???
Pisałam wcześniej, że mnie też lekarz "nastraszył" podejrzeniem niepłodności
wtórnej. A ja z uporem maniaka wierzyłam, że uda mi się zajść w ciążę. W
piątek zrobiłam test i dojrzałam ledwo widoczną kreseczkę ciążową. I nie
wiedziałam, czy ja ją sobie sama wymyśliłam, czy ona faktycznie jest. Tak
bardzo chciałam wierzyc, że jest. . A dziś robiłam drugi test. Jest taka
wyraźna, piękna,niebieściutka kreseczka!!!!!!!I taka wyraźna. Bez cienia
wątpliwości!!!Taka śliczna. Tak bardzo się cieszę. To jednak możliwe...jednak
miałam jajeczkowanie, tak bardzo, bardzo się cieszę... Udało się!!!!!! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: po wizycie w Novum
pzreraziła mnie twoja wypowiedz o Strosławskiej. Na szczęscie ja mam zrobione
wszystkie badania. Wybrałam ją bo (jako że byłam juz chyba u wszystkich
lekarzy) jest najsympatyczniejsz. Zawsze pyta mnie o rózne sprawy i juz jak
mnie widzi w poczekalni to wie kim jestem no i udziela mi masy informacji.
Ponieważ jeszcze nie zdecydowaliśmy sie na inseminację (co prawda to juz 3 lata
ale mamy juz 4 letnią córkę - wtórna niepłodnośc po depo provenie więc przez 2
lata walczyłam o powrót okresu) więc aplikuje mi co miesiąc to samo co inni 5
dzień clostyberyt potem pregnyl po sprawdzeniu duphaston - ale ponieważ myslimi
o inseminacji w lutym to poważnie przemyślę to co napisałaś . Dzięki Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: bezpłodność wtórna
Spójrz na wątek "wtórna niepłodność"-ostatni dopisek z 04.12.Nie jesteś tu
jedyna z problemem drugiego dziecka, oj nie....Ja tam na razie tylko
podczytuję, ale pewnie wkrótce zacznę też pisać bo już 7 m-c drugiego bączka
wypatrujemy bez skutku...A syn za 3 m-ce skończy 5 lata....Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do dziewczyn po laparo.
Cztery lata po laparo.Diagnoza
niepłodność wtórna,brak owulacji.
Organizm zareagował kompletnym
rozlegulowaniem cykli 35-60 dni.
Brak jajeczkowania.Wcześniej wszystko bylo
jak w zegarku.Właściwie to zaczęło się psuć
po skończeniu 25 lat potem ciąża pozamaciczna
laparo i nadal nic.Czeka mnie in vitro,lub
cud samoistnego zaciążenia bo przecież
już raz się udało.Wszysko to mało pocieszające!
Może Tobie się uda,może @ nie przyjdzie czego
bardzo Ci życzę. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: problem z zajściem w drugą ciążę - dlaczego ???
Pinola jesteś niesprawidliwa i to nie wiesz jak bardzo. Pierwsze dziecko
zmieniło cały mój świat - teraz dopiero wiem jak to naprawde jest mieć dziecko.
O drugie staramy się z mężem juz trzy lata - jestem już po trzech inseminacjach
i nic. mamy prawo rozmawaić na tym forum bo MAMY PROBLEMY Z ZAJŚCIEM W CIĄŻĘ.
Jesli uważasz że jak ktos ma już jedno dziecko to powinien sobie odpuścić
starania to przykro mi tego słuchać no i jest mi ciebie żal - twoje starania na
tyle cie przerosły że nie potrafisz zrozumieć innych.

Dziewczyny nie przejmójcie się takimi wypowiedziami. na tym formu jest wiele
kobiet, które dotknęła wtórna niepłodność. I jest to problem, który dotyka
coraz więcej osób Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: problem z zajściem w drugą ciążę - dlaczego ???
Drogie Forumowiczki,
Nie piszę tego listu w intencji by kogoś urazić. Wiem, że wtórna niepłodność to
z pewnością okropny problem, i życzę Wam wszystkim byście się jak najszybciej
doczekały upragnionego dzidziusia.
Jednak wypowiedzi typu:

"Drugą ciążę planowałam na styczeń br. no i nie wyszło,
...Nie mogę juz sama znieść siebie (...) przez swoje
non stop nerwowe i wybuchowe zachowanie.." są uważam
naprawdę nie na miejscu.
Już pomijam fakt, że od stycznia minęły niecałe dwa
miesiące i chyba na aż taką histerię trochę przedwcześnie.

Było tu już kilka wątków o wtórnej niepłodności pisanych
przez poważne dziewczyny, którym wszystkie współczujemy.
Jednak od czasu do czasu pojawiają się posty od osób, które
właściwie niewiadomo czego oczekują. Wybaczcie, ale wypowiedzi typu:
"jaka ta niepłodność okropna, staram sie aż od miesiąca (...) ale teraz
musze iść do mojej rozdokazywanej dwulatki..." są nie fair.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, dla których to forum stanowi źródło
informacji, pociechy i nadziei. Jednak nie dziwmy się, iż ktoś może się poczuć
urażony wypowiedzimi, które mają służyć niewiadomo czemu.
Aneta
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: problem z zajściem w drugą ciążę - dlaczego ???
Witaj Aneto74, odpisuję z opóźnieniem- nie mam stałego dostępu do netu, ja
zaczęłam od badań hormonów na początek E2, TSH, LH, prolaktyna i progesteron,
wyszły zupełnie inaczej niż przed pierwszą ciążą obecnie prolaktyna za niska
(przed peirwszą ciążą za wysoka brałąm bromergon) E2 za niskie dostaję divigel,
oprócz tego mam lekką niedoczynność tarczycy powoli lekarz wyprowadza mnie na
prostą obecnie monitoruję owulację a od przyszłego cyklu (jak ustawią się
hormony) dostanę CLO na stymulację jajników i pregnyl na pęknięcie pęcherzyka,
mam nadzieję że niedługo uda mi się doczekać drugiego dzidziusia, ciżę zniosłam
rewelacyjnie oprócz początku (brałam turinal)niestety to co działo się potem
nie było takie zachwycające, gronkowiec którego nie mogłam wyleczyć, 3
zapalenia piersi no i burza hormonalna. W związku z hormonami i ogólnym
samopoczuciam miałam podejrzenie guza przysadki, skończyło się dobrze.Mam
nadzieję że nikogo nie uraził mój post, a tak na marginesie to warto by odnowić
wątek "wtórna niepłodność", dziewczyny które nie chcą czytać naszych zwierzeń
nie muszą go otwierać. Życzę wszystkim owocnych starań może Zając Wielkanocny
przyniesie dużo prezencików. Dziewczyny nie dzielmy, wiele z nas "wtórnie
niepłodnych" całkiem niedawno przeżywało pierwszą niepłodność ja 1,5 roku temu
urodziłąm synka i pamiętam jak boli gdy wszyscy w koło mają dzieci, pozdrawiam
maria Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: wtórna niepłodnośc 4
Witam, strasznie się cieszę że powrócił wątek "wtórna niepłodność", gdzieś już
pisałam - mam synka staramy się drugiego malucha obecnie same problemy (hormony
zwariowały)właśnie jestem po wizycie u gin- endokrynolog, za niska prolaktyna,
tsh, za wysoki E2, gorzej niż przed pierwszą ciążą. Obecnie biorę letrox 1x1,
proverę (nie wiem na co wpływa), divigel plus monitoring, ale owulacji brak.
Jak się uda ustawć hormony to w następnym cyklu zaczynam stymulację - clo +
pregnyl (jak się uda - mówię to już od 4 m-cy, no ale kiedyś się uda).
Słyszałam o stymulacji zastrzykami - podobno drogie ale efektywne, dziewczyny
napiszcie coś na ten temat. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: z kad wziasc dzidzie
Twój problem określa się jako niepłodność wtórną i diagnozuje się i leczy tak
samo jak niepłodność pierwotną. Jest wiele czynników, które mogą ją spowodować -
określenie przyczyny to zadanie dla lekarza. Nawet jeśli ty jesteś zupełnie
zdrowa to twój partner może mieć np. w tej chwili złe parametry nasienia. Jeśli
chcesz mieć dziecko po dwóch latach nieudanych starań to najwyższy czas znaleźć
gina zajmującego się leczeniem niepłodności. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: NIEDROŻNOŚĆ JAJNIKÓW
NIEDROŻNOŚĆ JAJNIKÓW
Witam,

czy któraś z Was miała badania na drożność jajników? Jak takie badanie
wygląda? Czy trzeba leżeć w szpitalu?


Staramy się z mężem o dziecko, nic z tego nie wychodzi od 2 lat. Ja już mam
dziecko (6lat) i teraz lekarz wspomniał coś o niepłodności wtórnej i
powiedział o sprawdzeniu drożności jajników. Byłam zszokowana słowem
niepłodność i "uciekłam" z gabinetu. Teraz ochłonęłam i wspólnie z mężem
postanowiliśmy sprawdzić czy jesteśmy zdrowi.

Prosze o informacje od kobiet mające badania sprawdzające drożność jajników.



Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: HSG wykonywane w ICZMP - czy znieczulają?
dZIEWCZYNY! cHCECIE RODZIĆ DZIECI, A BOICIE SIĘ JAKIEGOŚ GŁUPIEGO BADANIA?To co
będzie przed porodem?Ja już mam jedno dzieciątko i chociaż rodziłam w
znieczuleniu to myślałam, że umrę z bólu, miałam odlot, bo okazało się później,
że mam wadę serca! Teraz mam wtórną niepłodność i czeka mnie HSG, ale po tym,
co przeszłam już nic nie wydaje mi się straszne. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: test owu
Nicol nie enometrioza krzyżuje mi szyki,a wtórna niepłodność,i brak owulacji +
bardzo długie cykle(dziś 51 dc)
Właśnie czekam na @,której nie ma i mam nadzieję,żę nie będzie przez kolejne
9 miesięcy.Zakwalifikowałam się do programu in vitro w BS i do tego potrzebna
jest @ żeby ruszyła machina,która skończy się transferem.Gdybym @ dostała
normalnie już brałabym leki i była w połowie drogi,a tak muszę czekać na rozwój
wypadków.Pozdrawiam,a co u Ciebie słychać? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pokonajmy NIEPŁODNOŚĆ we wrześniu :))
Ja jestem tu już tak długo,że sama nie wiem ile dokładnie?
Diagnoza niepłodność wtórna.Starania ponad 3 lata.
Teraz we wrześniu po udanym in vitro wiem,że zobaczę upragnione dwie
kreseczki czego wszystkim tu życzę.Teraz czekam na @,a potem dalsze
zastrzyki i wizyty.Pozdrawiam!!! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: chlamydia
Nie do końca się z Tobą zgodzę. Chorowałam na chlamydię w zeszłym roku. Robiłam
badania z krwi (obie klasy) - wyszło, że choruję. Przeszłam 3 kuracje
antybiotykowe, ostatnia koszmarna - 18 tabletek sumamedu w seriach. To zwala z
nóg konia. Dopiero po ostatniej kuracji chlamydie się poddały, robiłam i
badanie z krwi i wymaz z pochwy i cewki moczowej. Wynik- jestem zdrowa. Nie
widzę leczenia (w moim przypadku) w ciemno. Mogłabym chorować dalej nawet o tym
nie wiedząc, a chlamydie lubią powodować tzw. niepłodność wtórną, zrosty
jajowodów i inne "przyjemności"
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podobno nie mam się czym przejmować !!!!!!
Szyszka, ja też mam niepłodność wtórną. Pierwsze dziecko bez żadnych problemów,
z "pierwszego strzału" chociaz może moja sytuacja jest inna, bo mam teraz
drugiego męża i z nim staramy się o dzidziusia. U mnie jest tylko (aż) wrogość
śluzu. Próbujemy z inseminacjami. Po drugiej zaszłam, ale poroniłam. Teraz 3 i
nici Będę robić je aż zajdę. Trzymaj się ciepło i nie poddawaj się, doczekamy
się jeszcze drugiego dzidziusia Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podobno nie mam się czym przejmować !!!!!!
ja też mam niby niepłodność wtórną ... jednego synka przy którym nie było żadnego problemu a teraz staram sie juz ponad rok i nic , hormony o.k ... w tym miesiacu sprawdzalam owulacje ..testując i sie przytulajac intensywnie przy dwoch krechach ..... no i bede czekac na rezultat .... boje sie nakrecac ale chyba zaczynam i wogóle to z miesiaca na miesiac mam wiekszego doła Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtórna niepłodność-cz.2
Mnie też dotknęła wtórna niepłodność, ale na szczęście już jestem w ciąży.
Dzisiaj przeczytałam sobie krótki artykuł w Mamo to ja o wtórnej niepłodności i
przyczynach. Cieszę się, że gazety zaczynają o tym pisać może łątwiej będzie z
dostępem do wiedzy Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gdzie dziewczynki z tematu''niepłodność wtórna''?
Gdzie dziewczynki z tematu''niepłodność wtórna''?
Hej gdzie te dziewczynki z tego tematu? Zrezygnowałyście czy zajęte innymi
sprawami?Mafka?zajęta karierą zawodową mogłabyś coś napisać!!Ja po cichu
zaglądam na to forum z czystej ciekawości jak tam się dzieje innym ,bo u mnie
bez zmian.A właściwie to chciałam się podzielić ciekawym
artykułem :zdrowie.onet.pl/1174522,2039,,3dzial.html Pozdrawiam
wszystkie starające się te pierwszy raz i kolejny.Ja zrezygnowałam ,ale nie
oznacza to ,że nie patrzę tęsknym okiem na maluchy...Cieszę się swoją 11-
nastolatką i uważam ,że to najlepsze co mogło mnie spotkać.Trzymam kciuki i
czekam na odzew.Pa Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mam juz jedno dziecko, dr mówi że ze mną ok, ale..
U mnie też było w porządku, byłam zaraz po porodzie, więc wiadomo, że z
płodnością OK. Organizm musiał po prostu przeczekać. Badania po pewnym czasie
były dla potwierdzenia i potwierdziły. Jeśli jednak Dzidzia jest już na Świecie
mało prawdopodobne aby nastąpiła wtórna niepłodność. Co innego przy pierwszej
Dzidzi.
Pozdrawiam
Marta
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mam juz jedno dziecko, dr mówi że ze mną ok, ale..
Może faktycznie wszystko z tobą ok, ale twój lekarz nie ma żadnych podstaw,
żeby tak twierdzić, chyba że wróży z fusów. Jeśli @ przychodzi kiedy chce, to
znaczy że cykle trzeba wyregulować, a bez monitorowania poziomu hormonów to nie
jest możliwe. Niepłodność wtórna wcale nie jest rzadką przypadłością, nawet
profil immunologiczny trzeba sprawdzać co dwa lata, jeśli wcześniej były z tym
jakieś problemy. Wystarczy chory ząb żeby z dziesięciu mln plemników zostało
kilkaset tysięcy; źle przeprowadzone łyżeczkowanie macicy po porodzie żeby
zostały zrosty; bezobjawowo przebiegający stan zapalny jajników żeby zaślepić
jajowody itd. Tyle, że ludzie często odpuszczają leczenie jeśli mają już
dziecko. Myślę, że w twoim przypadku wystarczy lekko podregulować hormonki, ale
z ginem który wie, że wszystko jest w porządku i nic nie robi, tylko doradza
cierpliwe czekanie, to może nie być takie proste. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Papież ubolewa nad spadkiem liczby urodzeń
Tak, jest to osobiste pytanie, ale nie uchylam się od odpowiedzi. Słyszałaś o
zcymś takim jak "niepłodność wtórna"? Sądzę, ze tak. Dlatego trafiłąm na to
forum. Ten wątek jest jednym z nielicznych, w których porusza się jakiekolwiek
wartości etyczne. W większości jednak mówi się tu o sprawach medycznych i
bardzo mnie to interesuje, trochę się na tym znam, trochę mogę poradzić i dużo
wiedzy czerpię z doświadczeń innych. To odpowiedź na pytanie, dlaczego tu
jestem.
A co do strony npru, to nie wiem niby dlaczego ktoś kto zajmuje się nprem
miałby nie mieć rzetelnych informacji. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: do Roobaczka
jestem jestem tylko czasami boję się odezwać. U mnie już z górki - 34 tydzień
tak więc mam nadzieję że ok mikołajek będzie nas więcej. jestem juz strasznie
gruba (czego i Ci życzę). Mała chyba będzie się nazywać zosia (na razie nie
możemy nic uzgodnić - a moja starsza tak chce więc chyba tak będzie). Kaska
oszalała na punkcie siostry i chodzi za mną i przemawia i całuje mój brzuch -
po pierwszej nocy z maleństwem jej euforia chyba troche opadnie.
Podobnie jak ty walczę z grzybkiem (raz na wozie raz pod wozem) - starma się
wyleczyc do porodu by nie zarazić maleństwa (choć zdania na ten temat sa
podzielone). Próbuję wszystkiego czego można w ciąży (a niewiele mozna)
Cały cas ciepło o tobie myślę i trzymam kciuki.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny (zwłaszcza z problemem niepłodności wtórnej)
roobaczek Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: beta hcg 6-czy to ciaza? help
pamietaj zuzo o jednym
co dasz innym z siebie to wroci do Ciebie. na cudzym nieszczesiu nie zbudujesz
swojego szczescia. sama na siebie sciagnelas to bloto.
bedziesz tulic kolejne malenstwo albo nie, Bog sam wie czy Cie nim obdarzy.
przebyta ciaza to dobry prognostyk, ja Ci to pisalam, ale czasami mimo
najlepszych prognoz cos zawodzi. jak zdzylas chamsko zauwazyc, ja moge byc
dobrym przykladem. jestem totalnie zdrowa, moj maz tez i ronie, jesli masz z
tego zabawe, to swietnie. mi z tego powodu wesolo nie jest. no ale wazne, ze Ty
sie cieszysz, postaraj sie troche o ciaze, zobaczymy czy dalej ci bedzie tak
wesolo, jak kazdy cykl zakonczysz @ nie ciaza. oby Twoj smiech w szloch nie
przeszedl.
takich jak Ty ( majacych dziecko lub dwoje a potem nie mogacych zaciazyc)jest
tu sporo. wtorna nieplodnosc tez sie zdaza. nie wiesz zy wlasnie Ciebie to ie
spotkalo a pyskujesz, ze az oczy wychodza przy czytaniu. uwagi o swoich stdiach
schowaj w buty, nic Ci one nie daly. taki post jest na poziomie prymitywnej
licealistki i zdania nie zmienie.
milych staran..... zobaczymy czy beda owocne, bedzimy "czekac" na wiesci
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: I co z tego, że wszystko w porządku :-(
Ja o pierwsze dziecko starałam sie tylko troche. Po nieudanych próbach (ze 3
razy) poszłam na monitoring, okazalo sie za pęcherzyk pęka dopiero ok. 17-19 dc
(tak jest do teraz), rach ciach i byłam w ciąży. Jutro 19 dc, zobaczymy czy coś
sie wykluje. Jeśli nie, zrobię kompleksowe badania. To sie nazywa wtórna
niepłodnośc
pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do dziewczyn po histeroskopii
Do dziewczyn po histeroskopii
Mam dwa pytanka, pomożcie proszę
1. Na wypisie mam tylko wymienione rozpoznanie: niepłodność wtórna i
leczenie: histeroskopia diagnostica i biopsja endometrii. Czy lekarze
informowali Was, lub uwzglednili na wypisie np.usunięcie zrostów?
2. Badanie miałam wykonane w czwartek i cały czas lekko plamie i pobolewa
mnie brzuch. Czy tez tak miałyscie?
martwie sie, że to kolejne badanie, które nie da odpowiedzi dlaczego nie
zachodzę w ciążę...odezwijcie sie proszę
Pozdrawiam
Ania
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kto jest z KRAKOWA??????
Peo!
Dzięki za wytłumaczenie skrótu ) Rzeczywiście Górecka zleciła mi dużo badań,
ale zamierzam wszystkie pomalutku robić, tę chlamydię z przyległościami tez. Co
do badań tarczycy, to powiedziała mi, że to częsta przyczyna niepłodności
wtórnej, wiec powinnam to sprawdzić.
Co do monitoringu to byłam właśnie na Sebastiana w piątek (G. specjalnie
przyszła dla kilku pacjentek, nawet sama drzwi otwierała, był niezły młyn), ale
tu totalna klapa. Owulacji ani widu, ani słychu, endo 9 mm, żadnego pęcherzyka
dominującego (nie wiem, czy precyzyjnie się wyrażam), więc nawet nie kazała mi
przychodzić na monit w przyszłym tygodniu, tylko zaczekać do następnego cyklu
(także z badaniami, buuuuuuuu). Naprawdę nie rozumiem, co się stało, bo w tym
miesiącu nie mam, jak na złość, żadnych objawów w połowie cyklu i zero śluzu, a
zawsze odczuwałam to bardzo wyraźnie. G. pocieszała mnie, że w każdym roku ma
prawo być taki "felerny" cykl niezależnie od wszystkiego, ale nie czuję się
zbytnio podniesiona na duchu (wiadomo, miesiąc do tyłu). No cóż, jedyna korzyść
to taka, że po raz pierwszy od kilkunastu miesięcy będę z utęskniniem
wyczekiwać na @ Pozdrawiam weekendowo. Kasia Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ZA KTÓRYM RAZEM UDAŁO SIĘ WAM IN VITRO ???
Udalo nam sie za pierwszym razem IVF/ICSI
Powod : nieplodnosc wtorna: niedrozne jajowody po poprzedniej pozamacicznej.
Transfer mialam w wieku 35 lat i 1 miesiaca.
W zasadzie to "lepjej" wychodzi parom ktore byly juz w ciazy, nawet krotko
(trudno powiedziec dlaczego) a po ktoryms tam razie poprostu kobieta sie coraz
gorzej stymuluje i wyczerpuje jej sie rezerwa jajnikowa. Z wiekiem jakosc jej
jajeczek jest coraz gorsza...
Dziewczyny wazny jest dobry wybor kliniki!

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: mlekotok, prosze o pomoc
progesteron ok, po owu 3 dni ok 12-13 i cały czas biore luteineinne hormonki b.
dobrze, nasionka ok, droznosc ok o ile metoda przy uzyciu usg, zupełnei
bezbolesne badanie jest miarodajna. Immunologia jak najbardziej ok, od kiedy
zazywam siofor pecherzyk ładnie rosnie peka po pregnylu a jednak wielkie nic.
to niepłodnosc wtórna , mam syna z poprzedniego małzenstwa. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: może to podłe ale ...
już kilka razy była o to wojna na forum-zawsze ktoś zabrania się czepiać, ale ja
to rozumiem, że conajmniej dziwnie się czujesz czytając to, chociaż z drugiej
strony takie dziewczyny też się męczą czekając
nie mniej jednak sytuacja walki o pierwsze (może jedyne) dziecko jest 100% na
100% wszystko albo nic-zasmakujesz macierzyństwa, albo schnij babo niepłodna na
zawsze-w mojej ocenie to bardziej nerwowa sytuacja
nie zmienia to faktu, ze JUŻ mi nie przeszkadzają takie posty-pomóc wiele nie
mogę, bo niepłodność wtórna jest mi obca, ale nie mam zastrzeżeń do obecności na
tym forum "takich" osób

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: może to podłe ale ...
Raczej nie podłe ale na pewno głupie. Czasami lepiej pomyśleć zanim się wklepie
w klawiaturę złote myśli typu "jakby było ileś dzieci do rozdania..." Myślenie,
że niepłodnośc wtórna zawsze polega na tym, że pierwsze dziecko przychodzi bez
leczenia jest uproszczeniem. Zaawansowane leczenie boli fizycznie i psychicznie
bez względu na to ile lat trwa.
W jednym na pewno masz rację zazdroszcząc kobietom, które leczą się z powodu
wtórnej niepłodności - nie są tak skoncentrowane na sobie, bo nie mogą sobie na
to pozwolić. Nie mówią ciągle ja, mnie, moje, dla mnie itd. Potrafią współczuć.
Potrafią się cieszyć cudzymi ciążami i kibicować mimo, że ich własna kolejna
porażka bardzo boli. Na to się również pracuje starając o dziecko.
Niepłodnośc to okropna przypadłośc i straszliwe nieszczęście jeśli zaatakuje
również rozum. Życząc szybkiego sukcesu pozdrawiam T. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: może to podłe ale ...
tekla12 napisała:

>
> W jednym na pewno masz rację zazdroszcząc kobietom, które leczą się z powodu
> wtórnej niepłodności - nie są tak skoncentrowane na sobie, bo nie mogą sobie
na
>
> to pozwolić. Nie mówią ciągle ja, mnie, moje, dla mnie itd. Potrafią
współczuć.
>
> Potrafią się cieszyć cudzymi ciążami i kibicować mimo, że ich własna kolejna
> porażka bardzo boli.

przygladam sie od rana tej dyskusji i wlasciwie nalezalyby sie ksarze
gratulacje za szczerosc. nie draznia mnie posty od kobiet z nieplodnoscia
wtorna. nie mam jednak dla nich jakiejs specjalnej empatii. a dlaczego??
po mojej ciazy, bylam wdzieczna, ze moglam w ogole doznac tego uczucia bycia w
ciazy. tym bardziej domyslam sie jaka to radosc, gdy sie ma jedno dziecko.

a to powyzej to juz insynuacje. akurat nie mam dziecka i NIE JETSEM
SKONCETROWANA NA SOBIE. potrafie tez wspolczuc i cieszyc sie radoscia innych.
moze tez sie zastanow zanim cos wklepiesz?

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: może to podłe ale ...
dawida_24 napisała:

> jeśli są problemy z poczęciem drugiego dziecka, to się nazywa niepłodność
> wtórna. A jeśli poroniło się i nie można znowu zajść, to jest jakaś nazwa na
> taki przypadek?

poronienia to takze nieplodnosc.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: może się myle..ale mam radę dla WAS
A ja poczytałam i czuję się dziwnie... Bo ja i "syta" i "głodna"
jednocześnie... Mam syna i niestety, ale najprawdopodobniej dotknęła mnie
niepłodnośc wtórna... Leczę się, rozszerzam diagnostykę, chodzę po lekarzach bo
wiem, że "samo się" to tylko w łatwych bajkach wychodzi. Nie fiksuję już
jednak, zajmuję się dzieckiem, pracę i domem. To chyba jest właśnie luz w moim
przypadku... Ja nawet się nie stresuję gdy przychodzi @! Taka już dziwna
jestem...
Wierzę, że Marteczka pisala szczerze, że chciala z dobrego serca udzielić
rady... Ale ale... Krotko mówiąc, większośc z dziewczyn tutaj jest w jakimś
stopniu chora (lub ich partnerzy) i są zmuszone do tego by wziąć sprawy w swoje
ręce i się leczyć... Uważam, że ta rada była nie na miejscu i nikomu nie
pomogła. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: clostylbegtyl-kiedy kochanie?
Dziewczyny! Może i mamamisi2 wykazała się nietaktem, ale Wasze reakcje są
odpychające tak bardzo, że aż mi szczęka opadła kiedy przeczytałam, co macie do
powiedzenia tej kobiecie! Gdybym rok temu wchodząc po raz pierwszy na to forum
po pomoc spotkała się z takim odzewem, to chyba od razu zrezygnowałabym z
czytania Niepłodności. Od dwóch lat staram się o DRUGIE dziecko, o czym
wspomniałam przedstawiając się tutaj na forum - i nikt mnie nie zlinczował(!),
a potem nie było już potrzeby o synku wspominać. Mamamisi2 zrobiła to samo co
ja, tylko trochę niefrasobliwie się wyraziła. Ja cierpię na niepłodność wtórną
(i szczecze przyznam, że nie wiem co lekarz miał na myśli wyrażając się
ostatnio w ten sposób - ale mam nadzieję, że wyczytam to na forum). Dziewczyny -
staracie się, ja też, ale to nie znaczy że mamy potępiać starających się już
rodziców, którzy wybrali złe forum i "napisali zanim pomyśleli"... Pozdrawiam
wszystkich i wracam do swoich problemów. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: clostylbegtyl-kiedy kochanie?
kkkk4 bez przesady. Akurat na tym forum inwektyw jest niewiele. Nie dziwię się
wybuchom - bo to forum dla niepłodnych, prawie na akademickim poziomie. Wiele z
nas robi tu za ekspertów walcząc o jedną, jedyną iskierkę. Z drugiej strony
ktoś kto ma 2 dzieci może mieć niepłodność wtórną i chcieć znaleźć tutaj
odpowiedzi na swoje pytania - tylko brakowało mi w tym poście nieco empatii dla
tych, które szczytem marzeń nazywają w ogóle zajście w ciążę.
Pytania często są banale, nigdy głupie, i te które mają ochotę tłumaczą (i to
często). W tym wypadku bardziej zadziałał odruch bezwarunkowy. I nie masz
racji, że nie ma tu wsparcia. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy ktoś zecydował się na IN-VITRO mając...
kamelia - to się nazwywa niepłodność wtórna. Z tego co czytałam w Twoim poście
wcześniej jesteś po udrażnianiu, więc głowa do góry. Skoro Cie "udrażniano" to
nie jest tylko apsekt psychologiczny, choć ta sfera naszego jestestwa jest
niezmiernie ważna w zaciążąniu... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy ktoś zecydował się na IN-VITRO mając...
Hihi nie zrozumiałyśmy się... Że to jest niepłodność wtórna to wiem... Mam tą
brzydką nazwę na karcie szpitalnej... A co do aspektu to chodziło mi o
rozterki przy podjęciu decyzji, a nie o tzw. "blokadę" (w którą zreszta średnio
wierzę). Nie gniewaj się, że trochę żartobliwie piszę, ale mam dobry humor.
Bużka!
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy mogę mieć jakąś nadzieję???
Hej Karera, dzięki za odpowiedź. Leczę się u Doktora Radosława Słopienia z
Polnej.
Dziś kolejny dzień i jeszcze @ nie zawitała - sama nie wiem, czy się cieszyć,
czy nie (nie chcę robić jeszcze testów). Powiecie, że to bez sensu się tak
męczyć, lepiej iść na betę i wiedzieć, a może ja się boję? Tyle razy robiłam
już ten p.... test. Zaczynam się zastanawiać, czy to moje czekanie, to czekanie
na dzidzie, czy na @. Też czuję się różnie, zaczynam nawet myśleć, że oznaki
zbliżającej @, to ja już sobie wmawiam, bo przecież dlaczego nie myśleć
pozytywnie.
Ale z miłych akcentów ... wróciłam wczoraj wieczorem do domu, a moja córeczka
(Karolinkę mam bez żadnych problemów) i mój mąż czekają na mnie z kwiatami i
szampanem ... a mała "dziękujemy Ci Mamusiu, za przeprowadzkę"(od 2 tygodni nic
innego nie robię, jak pakuję, przewożę i rozpakowuję - wczoraj był koniec).
Kiedyś nie wierzyłam w niepłodność wtórną, teraz doświadczam.
Ściskam gorąco i trzymam kciuki za nas obie i Was wszystkie dziewczyny.
Aga Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bardzo mnie ciekawi
Jest jeszcze takie pojęcie w medycynie jak "niepłodność wtórna". Uważasz, że
osoby dotknięte tym problemem nie mają prawa przebywać na tym forum?
A co w takim razie z osobami, które straciły pierwsze dziecko? Też wynocha
stąd, bo przecież zaszły już kiedyś w ciążę?
Wydaje mi się, że jesteś dość gorzką osobą. Szkoda tylko, że tak zdecydowaną w
swych sądach.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bardzo mnie ciekawi
Nie przyszło Ci do głowy, że kobieta, która leczyła się długo, zaszła w ciążę i
stara się po raz drugi i trzeci, może służyć innym kobietom, które o dziecko się
starają po raz pierwszy radami, doświadczeniem i... nadzieją, że w końcu sie uda?
To forum nie ma nazwy "Niepłodność pierwotna" prawda? A co za tym idzie dotyczy
również niepłodności wtórnej.

> zakompleksione? czy chore? bo tak głupim żeby pisać na takim forum takie rzeczy..

Nie rozumiesz, ale to nie przeszkadza Ci oceniać. Tacy jak Ty potrafią zepsuć
klimat najprzyjaźniejszych forów.

adota Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bardzo mnie ciekawi
> Aniu spokojnie. Ja też uważam, że kobieta, która ma już możliwość przytulenia
> cwojego cudu, powiedzenia mu, że "kocha jak nikogo na świecie", powinna nieco
> delikatniej wyrażać swoje opinie, zdania, wątpliwości na forum niepłodności w
> sposób delikatniejszy, z empatią...

Chciałam tylko wspomnieć, że są kobiety, które uzewnętrzniają bardzo łatwo swoje
emocje, czy mają do nich prawo, czy nie mają, niezależnie od tego jak to
oceniać, one to czują, przeżywają i czują potrzebę podzielenia się tym. Zrobiły
to na forum "niepłodność", pewnie dlatego, że nie ma forum "niepłodność wtórna".
Wiem, że kiedy czeka się na dziecko po raz pierwszy wydaje się, że ktoś kto
dziecko ma nie jest w stanie zrozumieć. To nie jest prawda.
Ja trafiłam na to forum przypadkiem, chciałam oddać niepotrzebny Clostilbegyt i
na jakiś czas zostałam. Ale teraz widzę, że to nie jest miejsce dla mnie. Nie
zapomniałam co to znaczy leczenie i świadomość, że być może zostanę bezpłodna.
Ale nie sposób tego udowodnić, tak samo jak nie ma możliwości przekazania, że
niepłodność wtórna, chociaż inna, ma wiele wspólnego z pierwotną.

Bardzo dziękuję Rafulce i kilku innym Forumowiczkom za ciepłe przyjęcie na forum,
Życzę Wam z całego serca powodzenia w staraniach

adota Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto ma problemy z poczęciem drugiego dziecka???
Ja również w pierwszą ciążę zaszłam bez problemu. Córka ma 8 lat. od ponad
dwóch lat próbujemy i nic. Ponad rok leczymy się w Invimedzie. Mam cykle
stymulowane, najpier CLO, później puregon. W tym cyklu doszły kwasy Omega i
viagra na poprawę endometrium. I rano przyszła @. Mam wielkiego doła. Powoli
zaczynam się zastanawiac nad invitro. Miałam HSG, histeroskopie i laparoskopię.
Stwierdzenie uszkodzone endometrium ( powikłania po łyżeczkowaniu po ciąży).
Jestem przykładem niepłodności wtórnej. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co z ciebie za matka????!!!!
pisze na tym forum bo temat niepłodności dotyczy mnie i borykam sie z nim już
przeszło 3 lata...zanim zaszłam w ciążę starałam sie przeszło 2 lata...po ciąży
to juz 3 rok starań...a fachowcy w realu nie wspomogą dobrym słowem i nie
dodadzą otuchy...przepiszą psychotropy...to jest gdzieś głęboko we mnie..to
uczucie nie jest wyleczalne...ale miło słyszeć dobre słowa od dziewczyn, które
też mają problem z zajściem w ciążę..bo chyba tylko one najlepiej zrozumieją
mój ból...
acha...tydzień temu mój lekarz wystawił mi papierek pt. "niepłodność wtórna
leczona od przeszło 3 lat" ....
to co opisałam w w/w poście to tylko mały skrawek pogardzania i niewspółczucia
innych na krzywdę i cierpienie ludzi... opiszę wam kiedyś cd tej
historii...jeszcze bardziej przygnebiający z główną rolą tej pielegniarki która
odezwała sie do mnie i mojego mężą po 2 miesiącach od porodu....
dziękuję za miłe słowa
POZDRAWIAM
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co z ciebie za matka????!!!!
sylwia2714 napisała:

> pisze na tym forum bo temat niepłodności dotyczy mnie i borykam sie z nim już
> przeszło 3 lata...zanim zaszłam w ciążę starałam sie przeszło 2 lata...po ciąży
>
> to juz 3 rok starań...a fachowcy w realu nie wspomogą dobrym słowem i nie
> dodadzą otuchy...przepiszą psychotropy...to jest gdzieś głęboko we mnie..to
> uczucie nie jest wyleczalne...ale miło słyszeć dobre słowa od dziewczyn, które
> też mają problem z zajściem w ciążę..bo chyba tylko one najlepiej zrozumieją
> mój ból...
> acha...tydzień temu mój lekarz wystawił mi papierek pt. "niepłodność wtórna
> leczona od przeszło 3 lat" ....
> to co opisałam w w/w poście to tylko mały skrawek pogardzania i niewspółczucia
> innych na krzywdę i cierpienie ludzi... opiszę wam kiedyś cd tej
> historii...jeszcze bardziej przygnebiający z główną rolą tej pielegniarki która
>
> odezwała sie do mnie i mojego mężą po 2 miesiącach od porodu....
> dziękuję za miłe słowa
> POZDRAWIAM

Niestety wiem, że opiszesz bo tym się karmisz. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: nieprawdopodobne a jednak..
nieprawdopodobne a jednak..
witam Was po długiej przerwie;
ok.1,5 roku temu poddałam się, miałam dość, choć jestem przypadkiem
niepłodności wtórnej to jednak wiem ze jest sporo dziwczyn z tym
samym problemem.
Miałam kłopoty z niepękajacym i niedojrzewającym jajeczkiem, maż
tylko 11% plemników sprawnych; były leki, monitoring,masa badań
dalekie wakacje w celu rozlużnienia
miałam dość- tego forum też...odciełam sie od tematu, rozdałam
wszystko po córce, nawet to co kupilam w międzyczasie nowego,
rozpoczęłam (nie było latwo psychicznie) nowe życie, pokoik dla
maluszka zaadoptowałam na siłownię, znalazłam nowe hobby, założyłam
własny biznes...
na początku myślałam że to przemęczenie wiosenne przesilenie
ale nie to ciąża!!!
co prawda nie zabezpieczaliśmy się, ale przestałam celować i jakoś
tak już nam po tych staraniach się nie pali do seksu
wiele razy czytałam na forum o takich cudach
potwierdzam, przesyłam nadzieję Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co robić? czekać?
co robić? czekać?
Jakiś czas temu pytałam was, jakie badania się robi w celu
zdiagnozowania niepłodności. A teraz mam to wszystko za sobą (i
ujemne saldo na koncie ). Werdykt: niepłodność wtórna, przyczyny
nieznane. Czyli że niby wszystko ok, tylko ciąży brak.
Dziewczyny, co robić? Czekać? Gin mówi mi, że w takich przypadkach
nie ma na co czekać, bo "normalnej" ciąży raczej nie będzie. I żeby
robić inseminację. A ja się tego boję. Tzn. nie tylko strony
fizycznej, hormonów, ale przede wszystkim utraconych nadziei, bo
pewnie za każdnym razem bardzo czeka się na dodatni wynik. A potem
się płacze i zalicza koszmarne doły. I czuje się najbardziej samotną
na świecie. Wiem to z tego forum i z własnych comiesięcznych
doświadczeń.
Z drugiej strony może się jednak uda naturalnie? Może kochać się wg
jakiegoś szczególnego planu? Pić ziółka? Wyjechać na (kolejne)
wakacje? Upić się? Nie zważać na uwagi teściowej, szefa, znajomych,
itp. - "powinniście mieć drugie dziecko, za słabo się staracie" - do
wyrzygania...
A może to brednie i tylko medycyna?
Jak myślicie, co robić? Gdzie jest granica, za którą jest tylko
medycyna? Czy warto walczyć (leczenie), czy może zrezygnowana mam
czekać (tylko ile)? Po czym poznam, że jestem gotowa na leczenie?
Jeśli to głupie, to darujcie, że zawracam wam głowę... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niepłodnść wtórna
Niepłodnść wtórna
Witam was. Chciałam tu rozwinąć temat niepłodności wtórnej . ja mam
zdiagnozowaną właśnie tą niepłodność i zastanawiam się jak można ja wyleczyć.
Miałam już cp i jedną ciąże która samoistnie obumarła w początkowych
tygodniach .Stąd ta diagnoza. Miałam robione różne badania...- krwi ,spermy
męża-są super wyniki lekarz powiedział ,że przy takich parametrach nasienia
powinniśmy już mieć drużyne piłkarską dzieci a tu dalej cisza , test
friberga też zrobiony i pc test(po stosunku ) , a w czwartek miałam HSG
.Zastanawiam się co jeszcze możemy zrobić na jakie ewentualnie badania może
nas lekarz wysłać ? A ha jeszcze cały czas biore Metypred , a mąż witaminki
zalecane przez lekarza. Proszę napiszcie jak wy byłyście leczone i czy
oczywiscie z dobrym skutkiem ? Słyszałam ze po HSG szybko się zachodzi nawet w
tym samym cyklu ,ale mój gin zabronił mi się sexic w tym samym cyklu ze
wzglęgu na naświetloną komórkę .Cykl na straty Ale się nie martwię bo
zaszalejemy w następnym . napiszcie dziewczyny jak to było u was.czekam na
wpisy.Pozdrawiam alex74 Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Histeroskopowe usuwanie zrostów
Histeroskopowe usuwanie zrostów
Po rocznym poszukiwaniu przyczyn niepłodności wtórnej znaleziono u mnie
przyczynę-po zabiegu łyzeczkowania w jamie macicy przy ujsciu szyjki macicy
odnaleziono zrosty. Przeszlam histerospie podczas ktorej zrosty
usunięto.Załozono mi na miesiąc spiralę żeby nie porobily sie kolejne zrosty,
za meisiac mzey rozpocząc starania. czy któraś z Was miala podobna historię i
może podzielić sie doswiadczeniami. Z jednej strony ciesze sie ze znalazlam
przczyne braku ciazy i lekarze mi mowia ze wsyztsko bedzie ok, z drugiej
ciagle mam strach czy aby napewno... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nie wiem czy dobrze zrobiłam.
To jest jeden z najlepszych specjalistów a w moim mieście jedyny,nie należy do
tych którzy lekceważą sobie swoja pacjetke.Przeprowadził wszystkie badania jak
należy.Owszem stwierdził niepłodnośc wtórną,jedno dziecko juz mam ale nie moze
okreslic z jakich powodów nie moge zajsc w drugą.Pisałam juz o tym wiele razy.
w styczniu czeka mnie wizyta w klinice.Teraz totylko mio zostaó poczekac do @,bo
brzuch jak boli tak boli a szczegolnie prawa strona Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: juz dawno nie czytalam takich bzdur!!!!...
Nie,nie śadze po sobie,ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 26 lat i staralismy
sie o nie dwa lata.Teraz mam prawie 34 i na początku zdiagnozowano u mnie
niepłodnosc wtórna ale po zabiegu diagnoza jest zupełnie inna.Owszem nie ze
wszystki sie zgadzam jesli chodzi o wypowiedz Pani R,ale kiedy kobieta po 30
badz przed decyduje sie wkocy na dziecko po kilku krotnej skrobance to wybacz
taka w mojej ocenie nie zasługuje na maleństwo.Zgadza sie jest wiele kobiet
młodych kobiet które pragną zajsc w ciąze i nie moga i nasuwa mi sie tylko
jedna rzecz>>>>> te kobiety ktore dopuszcaja sie aborcji badz z innych powodów
poprzucaja dzieciotka tak nie winne cz to jest sprawiedliwe????? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Inseminacja komu się udało?!!!
Mnie się udało za pierwszym razem na cyklu naturalnym. Cierpiałam na
niepłodność wtórną, przez 2 lata nie mogłam zaciążyć. Wreszcie
wyrok - klinika niepłodności. Poszłam do szpitala państwowego,
warunkiem podejścia do inseminacji było hsg. Zrobiłam czystość
pochwy, cytologię i poszłam na hsg (rentgen i "głupi jaś")w dniu 14
lutego br. Miałam oba drożne jajowody. Nastepnie od razu
przystąpiłam do inseminacji. Byłam okropnie zła że tam robią tylko
na cyklu naturalnym, bo owulacji tak naprawdę nie sprawdzili -
miałam monitoring tylko 2 dni i zdecydowali się na inseminację, gdy
jajo miało 19 mm. Razem ze mną inseminację miały 4 pary (któreś tam
podejście i też bez stymulacji) . Nie miałam wiary w powodzenie,
było to 29 lutego (wyjątkowy dzień)i udało się. Dodam tylko, że ja
mam niedoczynność tarczycy, a mąż słąbe nasienie. Jedna z par miała
niepłodność idiopatyczną, inne nie wiem. Nie wiem też czy im się
udało. Teraz jestem w 21 tyg. ciąży. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Androlog!!!!!
Mogę chyba polecić dr. Wolskiego z Novum. Mąż miał fatalne wyniki
nasienia. W czerwcu poszedł na wizytę do doktora, który po licznych
badaniach zalecił mu lekarstwa, diętę, odstawienia piwa. Nie wiem
czy to właśnie pomogło ale zdziwiłam się ostatnio, bo tydzień temu
okazało się że jestem w ciąży (po 18 miesiącach starań).Mam nadzieję
tylko że wszytsko będzie dobrze.Dodam że u męża była to wtórna
niepłodność. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wtórna nipłodność
No, odnalazłam mój ulubiony zaginiony poplątany wąteczek o
niepłodności wtórnej, a tu nowa ciąża. Gratulacje Agnieszkaela,
teraz na pewno wszystko bedzie dobrze, super że się udało naturalnie.
Teraz czekamy która z nas będzie następna.
Ja mam 3 dni do @ i niby wiem,że nie może się udać, ale nie wiadomo
skąd świta schizowata nadzieja, że może coś tak ... eee Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: A ja ... zrezygnowałam:-(((
Witaj,
wiesz doskonale Cie rozumiem.
Mam 6 letniego synka i od 3 lat staramy sie o drugie dzieciątko.
Miałam ciążę pozamaciczną (ledwo przezyłam), dwie inseminacje, dwa
razy ICSI, po których raz straciłam bliźnięta w 23/24tc a potem
drugi raz poroniłam na samym poczatku ciązy. To był listopad kiedy
poroniłam, 4 miesiące po śmierci synków..... i tez miałam dość. Ale
kiedy przyszła wiosna znowu zcazęliśmy mysleć o staraniach, o
zabiegu. Planowalismy zabieg w sierpniu. W czerwcu okazało sie, że
moja siostra jest w ciązy. Ryczałam strasznie. Nie, nie z
zazdrości......tylko z takiej bezradności, że innym wychodzi tak po
prostu, dookoła ciągle wiesci o kolejnych ciążach a nam nie
wychodzi, a jak juz sie udalo, to stracilismy dzieciaczki. Ale
postanowiłam odpuścić, poczekac az siostra urodzi, cieszyć sie jej
maleństwem, a my na nastepna wiosne spróbujemy.
I....tez jestem w ciązy. Jutro zaczynam 20 tc. Byłam juz w ciązy
kiedy siostra dzieliła sie ze mna ta nowiną, ale wtedy nie
wiedziałam. I udało sie zupełnie naturalnie, niespodziewanie.
Drżę cały czas o maleństwo, czy uda mi sie donosić, czy wynik
amniopunkcji bedzie prawidłowy (czekam już 4tyg.)
Życzę ci wytrwalości i dużo siły. Mi tez czasem niezrecznie pisać,
bo nieplodność wtórna jest niby mniejszym problemem, kazdy mowi -
macie dziecko czego jeszcze chcecie. czasem trudno komus to
zrozumieć.
Nie poddawaj sie, może odpocznij troche, uda sie napewno. kiedy?
Kiedyś........napewno.
pozdrawiam cieplutko. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dziewczyny poradźcie ... jakie badania na początek
Dziewczyny poradźcie ... jakie badania na początek
Jakie wykonać badanie w 1 kolejności.

Sytuacja wygląda tak: Pierwsza ciąża i Dzidek bez problemu. Aby
zajść w drugą ciąże - mega kłopot. Mija własnie rok prób (bardzo
intensywnych 0,5). Zdecydowaliśmy, że czas do lekarza (jestem
umówiona pod koniec lutego). Zastanawiam się nad niepłodnością
wtórną.

Jak wspomniałam do lekarza jestem umówiona i chciałabym zapytać,
jakie badania zrobić by nie marnować czasu. Wiem, że lekarz pewnie
coś zleci, ale chciałabym iść z czymś, na podstawie czego można
byłby coś wywnioskować (potwiedzić i wykluczyć) i zastanowić się co
dalej.

Za wszystkie porady będę bardzo wdzięczna. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak długo????
U mnie pierwsze dziecko w 3 cyklu strań. A o drugie staraliśmy się niestety
ponad 4 lata. Żaden lekarz nie potrafił znaleźć przyczyny, co może być nie tak,
najczęściej słyszałam: stres lub niepłodność wtórna. Macie Państwo jedno
dziecko, proszę cierpiliwie czekać, no i czekaliśmy. Wyniki wszystkie były OK,
przez cały ten czas. Niestety jak już się udało, to straciliśmy to maleństwo,
jak byłam w 9 tygodniu. Potem postanowiłam dać sobie trochę przerwy i 9
miesięcy po poronieniu w pierwszej próbie się udało. Teraz jestem w 9 tygodniu
i cała jestem w nerwach, aby historia się nie powtórzyła. Ale chyba każda mama
po poronieniu ma w sobie tę straszną niepewność i strach o życie swojego
maleństwa. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pochwała cesarskiego cięcia
jeszcze raz zaznacze, ze nie bede wdawac sie w zadne oceny
Sama rodzilam przez cc, bo tak sie potoczyl porod...

dodam tylko, że efektem cc moze byc wtorna nieplodnosc. Powiedzial
mi o tym wysokiej klasy ginekolog-poloznik. Moze warto wiec czasem
sie zastanowic... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pochwała cesarskiego cięcia
janka39 napisała:

> jeszcze raz zaznacze, ze nie bede wdawac sie w zadne oceny
> Sama rodzilam przez cc, bo tak sie potoczyl porod...
>
> dodam tylko, że efektem cc moze byc wtorna nieplodnosc. Powiedzial
> mi o tym wysokiej klasy ginekolog-poloznik. Moze warto wiec czasem
> sie zastanowic...


że co? niepłodność! pierwszy poród miałam cc, jak zdecydowaliśmy się
z mężem na drugie dziecko to za pierwszym podejściem się udało,
drugi poród miałam też cc na życzenie, lekarz ten sam co przy
pierwszej, sam zapytał jak chce rodzić, powiedziałam że cc, a on na
to że jak mam przez to czuć się psychicznie lepiej to ok. Wydaje mi
się że jakby groziłam mi niepłodność to by mnie o tym poinformował. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pochwała cesarskiego cięcia
emilli3 napisała:

> janka39 napisała:
>
> > jeszcze raz zaznacze, ze nie bede wdawac sie w zadne oceny
> > Sama rodzilam przez cc, bo tak sie potoczyl porod...
> >
> > dodam tylko, że efektem cc moze byc wtorna nieplodnosc.
Powiedzial
> > mi o tym wysokiej klasy ginekolog-poloznik. Moze warto wiec
czasem
> > sie zastanowic...
>
>
> że co? niepłodność! pierwszy poród miałam cc, jak zdecydowaliśmy
się
> z mężem na drugie dziecko to za pierwszym podejściem się udało,
> drugi poród miałam też cc na życzenie, lekarz ten sam co przy
> pierwszej, sam zapytał jak chce rodzić, powiedziałam że cc, a on
na
> to że jak mam przez to czuć się psychicznie lepiej to ok. Wydaje
mi
> się że jakby groziłam mi niepłodność to by mnie o tym poinformował.


a jednak warto czasem czytac ze zrozumieniem
wtorna nieplodnosc MOZE sie zdarzyc
chyba nie napisalam nigdzie, ze to jest regula, prawda?
Jednym sie zdarzy, innym nie...
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktos zaszedl w ciaze szybko i bez problemow??
mi przepowiadano rozne rodzaje problemow - bo zblizam sie do trzydziestki (!)
po prawie 10 latach brania tabletek wrozono mi wtorna nieplodnosc, fakt, ze
nigdy nie mialam samoistnie regularnych cykli byl kolejnym powodem do obaw.
pomyslalam sobie, ze jesli nie zajde przez rok zaczne sie martwic. tymczasem
zaciazylam przy pierwszej owulacji, bzykajac sie raz na tydzien i nie pilnujac
dni plodnych. mysle, ze pomogl fakt, ze w ogole nie mialam cisnienia na zajscie
w ciaze, bylam kompletnie wyluzowana w tej kwestii. grunt to sie nie denerwowac. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: CIĄŻA PO TABLETKACH ANTYKONCEPCYJNYCH
Tabletki nie maja tutaj zadnego znaczenia, kobiety ktore po tabletkach nie moga zajsc, bylyby w identycznej sytuacji gdyby tabletek w ogole nie braly. Same tabletki nie maja zadnego wplywu na plodnosc, raczej ja poprawiaja, szczegolnie podczas pierwszych kilku miesiecy po odstawieniu. O potencjalnych problemach z zajciem w ciaze zwyczajnie wczesniej sie nie wie, dowiadujemy sie o nich wtedy kiedy staramy sie o zajscie. Czesto kobiety ktore maja jedno dziecko, pozniej biora tabletki i maja problemy -zwalajac wine na tabletki nie biora pod uwage tego ze np pierwszy porod mogl doprowadzic do problemow, rowniez u mezczyzn z wiekiem spada jakosc i ilosc plemnikow, no i dochodzi tzw "wtorna nieplodnosc". Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Strona 1 z 2 • Wyszukano 193 rezultatów • 1, 2

Sitedesign by AltusUmbrae.