niepełnosprawność - Rodzaje

       

Odnośniki


Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: niepełnosprawność - Rodzaje





Temat: Stracili 300 tys. zł., bo pieczątka była niebieska
Niepełnosprawnych miasto umie tylko okradać
Na każde dziecko niepełnosprawne uczące się w publicznej szkole
gmina dostaje powiększoną subwencję oświatową. Przy niektórych
rodzajach niepełnosprawności jest to prawie 10 razy tyle co na
zdrowe dziecko. Te pieniądze dostaje GMINA. Nie ma ona obowiązku
przeznaczyć ich na edukację niepełnosprawnych dzieci.

Prezydent Wwy oficjalnie mówi, że "pieniądze idą za uczniem".
Idą - ale tylko do poziomu urzędu dzielnicy. Dalej idą gdzie
chcą - tzn. gdzie chcą urzędnicy.

Kiedy w interpelacji radna zapytała panią prezydent
o szczegóły, okazało się, że wydawanie subwencji na
niepełnosprawnych zgodnie z przeznaczeniem byłoby
zdaniem p. prezydent "bezduszne". Nie jest bezduszne
zabrać pieniądze niepełnosprawnym i przeznaczyć np.
na ogrzewanie szkoły (i to innej).

Zob. bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/5BC4D8F3-472F-4286-99ED-
D57BC48F3C84/694095/01_07_2009_1329_odp_Masny1.pdf Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nauczyciel- byle nie brzydal
Zacznijmy oswajać społeczestwo z innością!
To jest typowy przykład sprawy, w której każdy ma trochę racji (oczywiście, z
wyjątkiem tych, którzy obrzucają inwektywami kogo popadnie). Omawiany przepis
prawny jest jednym z wielu dotyczących rożnych objawów dyskryminacji, z którymi
dotąd żyliśmy i traktowaliśmy je za coś normalnego. Badania antropologiczne
wskazują, że jest to cecha społeczności prymitywnych (vide np. traktowanie
odmienności na Wyspach Triobrandzkich, opisane przez Bronisława Malinowskiego).
Jednym z celów rozwiniętego społeczeństwa jest humanizm, który - dzięki coraz
lepszemu rozumieniu tego, kim jest człowiek - powinien ukazywać, że taka postawa
jest błędna. Fakt, że Polska jest w tyle za krajami Zachodu w podejściu do
wszelkiej "inności", która przeważnie wyzwala negatywne emocje; eliminacja tego
podejścia wymaga zmiany mentalności poprzez oswojenie się z faktem istnienia
wszelkiego rodzaju inności. Zamiast więc tracić czas na pustą krytykę,
należałoby się zastanowić, jak rozpocząć edukację społeczeństwa, oswajanie z
innością w rodzaju niepełnosprawności lub deformacji ciała. I tutaj widzę duże
pole do popisu właśnie dla mediów - a w szczególności dla telewizji, która
powinna wskazać drogę własnym przykładem i nie stronić od zatrudniania
niepełnosprawnych prezenterów lub osób z deformacjami ciała, zamiast
niedouczonych przystojniaczków lub półinteligentne prezenterki. To byłby
najlepszy sposób na rozpoczęcie edukacji oswajającej. Poprowadzenie takiej
konstruktywnej kampanii polecam dziennikarzom Gazety Wyborczej! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mikroprzedszkole w Suwałkach
Po to masz ugruntowana wiedze by na niej opierac swoje działa. To tyle teoria a
parktyka inna bajka. Są różne rodzaje niepełnosprawności i zaburzen:
niedosłuch, uposledzenie w stopniu lekkim, ADHD, agresja itd bez wykształcenia
wiele nie zdziałasz. Miałam okazje zobaczyc i uczestniczyc w traktowaniu dzieci
w suwalskich przedszkolach i powiem ze wolałabym dać dziecko młodej dziewczynie
na studiach ale z odpowiednim przygotowaniem niż tym naszym kobietom co
pracują. Podam prosty przykład czas kładzenia dzieci spac jedno dziecko się boi
i płącze a panie nie słyszą zajęte rozwmoą. Dziecko pozostawione sobie samo
płącze czym wybudza inne dzieci, które w przerwie szlochów zdołąłąy zasnąc. Nie
twierdze ze we wszystkich przedzkolach jest tak jak powyżej, ale w większości
zapewne. Sama chodziłąm do przedzkola i przezyłam, miewam sie dobrze. Natomiast
dzisiaj oczekuję czegoś wiecej od pan przedszkolanek przede wszystkim
profesjonaliznu zaczynajac od wykształcenia a kończąc na praktyce. Znam
osobiscie z 5 matek które chętnie oddałąby dziecko za rok dwa do ptywatnego
przedzkola ale tylko osobom z odpowiednimi kwalifikacjami. Pozostaje takze
kwestia umieszczenia przedzkola...
Pozdr duzo zdrowia dla córki :) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gdynia bez barier? Niepełnosprawni są innego zd...
"> Większość osób mających "przywilej" parkowania na kopertach
to "cwaniaczki"
> wykorzystujące inwalidztwo kogoś w rodzinie dla odnoszenia
korzyści m.in. w
> wolnych miejsc"
wiekszość czy niewielki procent? moim zdaniem to raczej to drugie.
"-jeżeli inwalidy nie stać
> na opłatę 50. gr za parkowanie to zawsze moze skorzystać z
niskopodłogowego
> pojazdu - komunikacji miejskiej dostosowanej do potrzeb osób
niepełnosprawnych
> (autobusy/trolejbusy jeżdzą często a przystaki umiejscowione są
przy
> wszystkich miejskich instytucjach"
próbowałeś poruszac sie na wózku (testowo) w budynkach instytucji
publicznych albo w komunikacji miejskiej, to trudniejsze niż Ci sie
wydaje, poza tym niepełnosprawnośc to nie tylko wózek , są różne
stopnie i rodzaje niepełnosprawności.
A co do cwaniaczków wykorzystujących przwileje innych to są chyba
gorsi od tych co zajmuja koperty zwykłymi samochodami, kampania
społeczna trwa od lat a wynik społeczny prawie żaden
Co do mopłat za parkowanie to moze by to rozwiązać ryczałtowo,
miasto zarobi a niepełnosprawny nie bedzie zakazdym razem musiał
korzystać z parkometru.jezli mozna komuś ułatwić życie to moze warto? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wielka plaga inwalidztwa wśród olsztynian
Wina nieprecyzyjnych przepisów
Przepisy powinny określać wyraźnie, że "koperty" należą się
wyłącznie niepełnosprawnym ruchowo.

Powinni oni otrzymywać inne karty niż osoby o innym rodzaju
niepełnosprawności. I tylko ich karty powinny upoważaniać do
parkowania na kopertach. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: NIE dla sklepów "antywózkowych"
Jeszcze jedno - uprawiacie brzydką żonglerkę procentami, więc zadam równie
brzydkie pytanie. Otóż te kilkanaście procent (różne źródła podają od 10 do 14)
dotyczy wszystkich rodzajów niepełnosprawności, a więc także osób z dysfunkcją
narządów wzroku, słuchu oraz wszelkimi innymi schorzeniami. Ile % z tych 14%
porusza się na wózkach?
To oczywiście nie jest istotne, pytam z pustej ciekawości. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niepełnosprawne dzieci wyjeżdżają na wakacje
A co z innymi dziecmi?
A co z dziecmi, ktore jeszcze nie sa niepelnosprawe na zewnatrz choc sa juz nie
pelnosprawne wewnatrz ich cial...Mysle o dzieciach z mutacjami genowymi, ktore
rodza sie, wygladaja normalnie, a w pewnym wieku nagle zachorowuja na dystrofie
miesniowa, stwardnienie rozsiane, bialaczke, mukowiscydoze, hemofilie...Moze
takie rzeczy tez by gazeta opisala+poradnik co robic by tego uniknac lub
zminimalizowac skutki choroby, bo nawet sama astma, a co dopiero Dystrofia
miesniowa duchenne`a to sa takze uposledzenia, ktore uniemozliwiaja normalne
funkcjonowanie...tak ze nie tylko dzieci bez nogi sa niepelnosprawne, ale sa
rozne rodzaje niepelnosprawnosci (rowniez tych uwarunkowanych genetycznie) i to
rowniez trzeba opisywac i uswiadamiac spoleczenstwu, dlaczego potrzebujemy
testow genetycznych i poradnictwa genetycznego...TSCUESS Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Liceum w Dąbiu nie dostanie gimnazjum
bo MEN zapowiada duże zmiany w całym szkolnictwie
Na wniosek Platformy Obywatelskiej do ustawy o systemie oświaty wprowadzono definicję niepełnosprawności sprzężonej.
Chodzi o to, że dziecko, które ma orzeczenie o niepełnosprawności czasami może mieć je dwie lub trzy, i wtedy mówi się o sprzężeniu tychże niepełnosprawności. Zupełnie inaczej są płacone pieniądze na takie dziecko. Defnicja proponowana przez MEN nie wynika absolutnie z niczego, jest niezgodna ze słownikiem języka polskiego, mało tego, uwzględnia istnienie tylko dwóch niepełnosprawności w sprzężeniu. W definicji wprowadzonej do ustawy pominięto – ze względu na naciski ze strony lobby samorządowego - jeszcze inne niepełnosprawności. Zapomniano między innymi o zaburzeniach w zachowaniu, psychozach, zaburzeniach psychicznych, urazach dzieci, padaczkach, cukrzycach czy guzach mózgu. Zapomniano o tych rodzajach niepełnosprawności, aby zaoszczędzić na dzieciach niepełnosprawnych. Gdzie są europejskie standardy o których Platforma tak dużo mówi. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Uczniowie z Gimnazjum nr 8 nakręcili film
Uczniowie z Gimnazjum nr 8 nakręcili film
bardzo mnie wzruszył tema który poruszyliście.Sama mam bowiem dziecko
niepełnosprawne.Alicja chodzi i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa,ale
grono jej przyjaciół albo porusz się na wózkach,albo bardzo niepewnym
krokiem ze względu na różne rodzaje niepełnosprawności ruchowej.To dobrze,że
nastały takie czasy,kiedy myśli saię o osobach niesprawnych ruchowo i że
zaczyna się zauważać takie dzieci jak moja córka,czyli z niepełnosprawnością
intelektualną.Jeżeli będziecie zainteresowani nakręceniem filmu w przyszłym
roku o osobach z upośledzeniem umysłowym i ich problemach w integracji ze
społeczeństwem.Skontaktujcie się ze mną.Chętnie pomogę.Mój e-mail
kkrysia1@autogtaf.pl. Liczę na kontakt.Świat wszystkich ludzi trzeba
pokazywać,a wszególności tych,którzy sami o sobie nie są wstanie
mówić.Pozdrawiam cieplutko,gratlując pomysłu i równocześnie dziękując za
zauważenie problemu.Krystyna. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: moja mama niecierpi mojego narzeczonego
aha, i jeszcze jedno - zadam ci takie życiowe pytanie na marginesie - czy gdybyś
sama była niepełnosprawną rencistką którejś grupy, i otrzymywała rentę w
wysokości np. 450zł plus zasiłek pielęgnacyjny 153zł, to czy byłabyś w stanie
utrzymać się w Warszawie z takiej kwoty? Czyli opłacić mieszkanie, jedzenie,
leki etc?

I czy gdybyś miała możliwość podjęcia pracy, np. jako księgowa, krawcowa -
cokolwiek, co byłabyś w stanie robić mimo jakiegoś tam rodzaju
niepełnosprawności - to zrezygnowałabyś z takiej szansy, aby nie okazać się
złodziejką? A może zrzekłabyś się renty z ZUS???

Ustalmy jedno - do tej pory cały czas wmawiałaś mi, że skoro inwalida pobiera
rentę i jednocześnie pracuje, to jest złodziejem. Gdy nie znalazłaś argumentu na
przepisy prawne, zaczęłaś rzucać tezy, że mój facet niesłusznie pobiera zasiłek
z MOPS - a żadnego zasiłku nie pobiera poza tym pielęgnacyjnym wypłacanym przez
urząd dzielnicy.

Tak więc wygląda na to, że musisz odszczekać publicznie swoje oskarżenia;)
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: NIEPEŁNOSPRAWNI w mediach jako NORMALNI ludzie?
Ciekawa jestem dlaczego chcesz wyłączyc poza swoje dobre pomysły osoby z innymi rodzajami niepełnosprawności, np. umysłowej czy psychicznej. Czy oni nie powinni również być traktowani z szacunkiem?
Np osoby cierpiące na przewlekłe choroby psychiczne też mogą normalnie pracować w okresach remisji i powinny być włączane do normalnego życia w społeczeństwie.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bieda...
Ani internet, ani komórka nie oznacza w tej chwili bogactwa.
Niektórych ubogich na to nie stać, ale, na bogów! Komórkę teraz można
mieć za złotówkę i kartę czy abonament promocyjny rzędu 25 złotych.
Internet za 40,-. I jeśli na przykład dla takiej ubogiej matki
czwórki dzieci to może być dodatkowe źródło często nielegalnego
dochodu, albo ma dziecko z epilepsją i potrzebuje mieć możliwość
wezwania pogotowia w każdej chwili, to czy ten sprzęt oznacza luksus?
Czasami internet opłaca gmina albo szkoła, bo w tej chwili
posługiwanie się komputerem przez uczniów jest normalną rzeczą i
nauczyciele dają zadania domowe do wyszukania w góglu. Sprzęt
komputerowy przy niektórych rodzajach niepełnosprawności
dofinansowuje PFRON.Na kwotę coś ponad 3000,-. Tylko idiota by z tego
nie skorzystał.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bieda...
hypatia69 napisała:

> Sprzęt komputerowy przy niektórych rodzajach niepełnosprawności
> dofinansowuje PFRON.Na kwotę coś ponad 3000,-. Tylko idiota by z
> tego nie skorzystał.

Nie podoba mi się takie podejście. Brać bo dają, nawet gdy
niepotrzebne?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Homoseksualizm w publicznej debacie
Homoseksualizm to rodzaj niepelnosprawnosci
Homoseksualizm jest zaprzeczeniem praw jakie kieruja od milionow lat
zyciem czlowieka na tej Ziemi. Przestawianie, odwracanie bozych PRAW
Natury doprowadza do niszczenia czlowieka w nim samym, w spoleczenstwie
jak w koncu na swiecie. Dlaczego samochodem, rowerem jedziesz do przodu.
Dlaczeglo wlewasz stosowne paliwo do pojazdu ? BO TAKIE SA ZASADY !!!
Zrobisz inaczej zniszczysz wszystko i niczego nie osiagniesz. Podobnie
w zyciu intymnym czlowieka. Dalczego jesz wkladajac jedzenie do ust
a wydalasz stona jaka jest do tego . Dlaczego nie robisz odwrotnie jeden
z drugim... szukasz prawa tam gdzie go nie moze byc i znecasz sie nad ludzmi
szanujacy prawa naturalne, boze i ludzkie. Homoseksualizm jest rodzajem
mentalnej i seksualnej niesprawnosci. Swiadcza o tym rzadania nie majace
zadnej logiki, pedagogicznego uzasadnienia. Taki stan rzeczy wymaga
specjalistycznej opieki medycznej nie tylko homoseksualistow ale tych, ktorzy
ich slepo popieraja i pograzaja w chorobie.

Piotr Z Calgary Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: III stopień niepełnosprawności
lucyna_n napisała:

> a to ciekawe bo mieszkam z jednym i nie ma niczego co mógłby sobie odliczyć na
> tzw. 3 grupie, gdy był w 2 to mógł, a teraz nie.

Ponieważ im wyższa grupa, tym więcej ulg. Niektóre ulgi zależą też od rodzaju
niepełnosprawności. Ale większość ulg jest niezależna od grupy. Tu masz ulgi
obowiązujące w rozliczeniu za 2008:
www.pit.pl/ulga-rehabilitacyjna/index.php

S.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: szukam osób chorych na różne choroby skóry
szukam osób chorych na różne choroby skóry
... łuszczycę, świerzb, różnego rodzaju oszpecające narośla itp.
Choroby, które nie pozwalają na prowadzenie normalnego życia, są dla
nich źródłem bólu, cierpienia fizycznego i emocjonalnego, często
wykluczają z dotychczasowego kręgu znajomych z pracy, przyjaciół etc.

Chciałabym porozmawiać z takimi osobami. Jestem dziennikarką (wiem,
ze dla niektórych z Was to stwierdzenie zabrzmiało koszmarnie :),
ale nie pracuję dla żadnego tabloidu, który szuka sensacji, ale dla
magazynu "Integracja" (wychodzi od 15 lat) zajmującego się
problematyką osób chorych na róznego rodzaju schorzeniami oraz
niepełnosprawnych z róznymi rodzajami niepełnosprawności.
Przygotowuję właśnie reportaż o ludziach chorych na schorzenia
skórne. Wiem jak bardzo może być to drażliwy temat, więc zapewniam
całkowitą dyskrecję. Nie podam imienia, nazwiska, jeśli będzie to
koniecznie zmienię niektóre fakty z życia bohaterki/bohatera, nie
będę tez prosić o zadne zdjęcia. Chcę w tym artykule pokazać jak
żyja ludzie cierpiący na dolegliwosci skórne. Chcę przedstawić ich
emocje, obawy, radości, nadzieje, ale tez może ich apel jak
chcieliby być traktowani przez innych, jakiego wsparcia oczekują.
Osoby, które zechcą opowiedzieć mi swoją historię, proszę najpierw o
kilka zdań wprowadzenia - wiek, płeć, na co chorują, jak długo, jak
się zarazili, czy udało im się wyjść z choroby i jak odbiła się ona
na ich życiu.
Będę wdzięczna za Waszą pomoc :)
Pozdrawiam - Magda
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: rodzić po ludzku - tylko ciekawe gdzie!!!
anulka59 napisała:

> A mnie zastanowiło jedno-anastazjologa nie ma na nocnym dyżurze w
szpitalu?A jak trzeba zrobić cc nagle to co też czekają ąż
anastezjolog przyjedzie?

Dokładnie tak, dlatego tak duzo ostatno słyszy sie o podduszonych
dzieciach np. majacych 1 pkt w skali Apgar (przykład mojej kuzynki),
NIKOGO nie obchodzi, że mogą cierpieć do końca życia na różne
choroby i rodzaje niepełnosprawności. To jest cholernie przykre, co
dzieje się w naszej ojczyźnie.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co zaoferuje gastroenterolog?
Klasyfikacji to chyba nie ma. Jest co prawda lista grup oznaczających różne
rodzaje niepełnosprawności, ale nie ma tam tak do końca wyszczególnionych
schorzeń. To, czy zasiłek zostanie przyznany, czy nie, tak naprawdę w znacznej
mierze zależy od posiadanej dokumentacji i widzimisię lekarza będącego na komisji.
My mamy przyznany zasiłek na AZS.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: stpy konsko szpotawe
Wiem ze to przykre jak patrzy sie na takiego maluszka w gipsach serce chce
peknac ale wszystko bedzie dobrze. Nie napisalam Ci jeszcze, ze naleza Ci sie
jakies dodatki moze nie jest to teraz najwazniejsze ale zawsze pieniadze sa
potrzebne. Jest to pewien rodzaj niepelnosprawnosci i wiem ze moja siostra
skladala jakies dokumenty i przysluguje jej dodatek co miesiac na
rehabilitacje. Pisze Ci o tym bo wiem ze lekarze o tym sami nie powiedza moja
siostra dowiedziala sie dopiero jak maly mial juz jedna operacje ze takie cos
jej przysluguje jesli chcesz zapytam jej dokladnie i napisze Ci na priv.
Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Adopcja przez osoby niepełnosprawne
Adopcja przez osoby niepełnosprawne
Szanowni Państwo! Poszukuję osób niepełnosprawnych (rodzaj niepełnosprawności
nie gra roli), które starały się o adopcję, chętnych do podzielenia się swoją
historią. Interesują mnie zarówno osoby, którym się udało, jak i przypadki, w
których doszło do odmowy. Historie te zostaną zamieszczone w książce o
nietypowym macierzyństwie.

Bardzo proszę o kontakt na forum lub pod adresem barbaraban@op.pl.

Jest to dla mnie bardzo ważna kwestia i będę wdzięczna każdemu, kto zechce się
wypowiedzieć na ten temat. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dziecko niepełnosprawne - jak długi wychowawczy?
Dziękuję bardzo.
A nie orientujesz się przypadkiem, czy te 6 lat to bez względu na rodzaj
wykonywanej pracy i rodzaj niepełnosprawności? Jestem nauczycielką i nie wiem,
czy do mnie się to też odnosi, czy stosują się jakieś inne przepisy. Karta
Nauczyciela nie mówi nic na temat takiego przypadku.
Nie chcę pytać u siebie w pracy, bo nie wiemm jeszcze jak wszystko w
najbliższym czasie będzie wyglądać,a nie chcę sobie niepotrzebnie robić
problemów.
Zastanawiam się też, jak to załatwiać. Syn dostał orzeczenie na razie na rok, a
co będzie od grudnia przyszłego roku, nie wiadomo. Czy w takim przypadku też
coś się należy, czy tylko przy orzeczeniach bezterminowych? Czy lepiej, abym
teraz wystąpiła o taki dłuższy urlop i nie patrzyła na to, co będzie później? A
czy jak orzeczenie wygaśnie to będę od razu musiała stawić się do pracy?

Wiem, że pytam o wiele i bardzo szczegółowych rzeczy, ale tak, jak napisałam,
nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat.
Jeśli więc wiesz coś na ten temat i mogłabyś udzielić mi odpowiedzi na któreś z
pytań, to byłabym ogromnie wdzięczna.
Pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nauczyciel wspomagający. Jakie kryteria?
tolka
jaki rodzaj niepełnosprawności mają dzieci w szkole, gdzie
pracujesz? sądząc po oligofreno, są to upośledzenia umysłowe, popraw,
jeśli się mylę
u mnie są praktycznie wszystkie niepełnosprawności, od niedosłuchu
poczynając poprzez niedowidzenie, upośledzenia umysłowe lekkiego lub
umiarkowanego stopnia, fizyczne, autyzm, adhd po różne sprzężone czy
mikrouszkodzenia mózgu lub zespoły chorobowe, których nawet nie
pamiętam... i może dlatego u nas wspomagający musieli mieć
skończoną rewalidację albo integrację-w każdej klasie jest po
kilkoro dzieci o różnych rodzajach i stopniach niepełnosprawności
i n-l o wykształceniu 'tylko' oligofreno lub tyflo jest jakby nie
na miejscu tak do końca...
co do pracy wspólnej i wymieniania się w prowadzeniu lekcji-jest to
ideał, do którego dążymy, ale nie zawsze się to udaje, niestety

po rozważeniu problemu doszłam do wniosku, że prawdopodobnie dyrektor
szkoły ma pewną swobodę w decydowaniu o wykształceniu pracowników-
w zależności od potrzeb tejże

PS. zapomniałam zapytać o kryteria, miałam dziś młyn... jak zawsze
zresztą
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nauczyciel wspomagający. Jakie kryteria?
U nas też są wszystkie niepełnosprawności, ruchowe, umysłowe,
wzrokowe, słuchowe i inne, także sprzężone. Ale wymóg kuratorium dla
wszystkich to oligo. Oprócz tego ja np. mam tyflo. Inni surdo. Ale
to do zajęć rewalidacyjnych. Co do wymieniaia to takowego nie ma. ja
uczę wosu jako jedyna i inni są u mnie wspomagającymi, natomiast na
historii (której też uczę) w połowie klas ja jestem wspierającym, w
połowie ja uczę, a historyk jest wspierającym.
I w każdej klasie są różne rodzaje niepełnosprawności (do 5 dzieci),
ale przy normie intelektualnej dziecka każdy wspierający sobie z nim
poradzi, natomiast jeśli jest uposledzenie to już musi być oligo. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dziecko niepełnosprawne-dofinansowanie do komputer
Witam. W tym roku to już raczej za późno o staranie się o dofinansowanie do
komputera, bo takie rzeczy załatwia się na początku roku i bardzo długo czeka na
decyzję, nawet do lipca. To czy się należy czy nie zależy od rodzaju
niepełnosprawności. Pomoc można otrzymać z dwóch źródeł: PFRONu w ramach
jakiegoś programu np Pegaz czy Komputer dla Homera lub z PCPRu w ramach łamania
barier w komunikowaniu się. Jak już pisałam zależy to od schorzenia dziecka, no
i od miejsca zamieszkania, w niektórych województwach PCPR komputerów nie
przyznaje. Wysokość otrzymanej pomocy również zależy od regionu kraju. Niektórzy
dostają 5 tys., inni zaledwie 2. Wkład własny musi wynosić nie mniej niż 10%
przyznanego dofinansowania. Więcej szczegółów dowiesz się na stronach
specjalistycznych, zajrzyj na forum Niepełnosprawni lub fora dla rodziców dzieci
niepełnosprawnych.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ultrakatolik Jaś Pospieszalski
bunny.tsukino napisała:

> Ps. A pan Jaś niech nie pierniczy, ze urodzenie dziecka chorego, po chwilowym
> szoku, staje sie szczesciem dla rodziny,

Wiesz coś o tym? Ja akurat mam chore dziecko i podpisuję się pod tym obiema
rękami. Wejdź na forum Daru Życia i poczytaj posty. Może cię oświeci.
Przykład choroby, jaki podałaś, był skrajny. Jest wiele chorób, rodzajów
niepełnosprawności, które nie odbierają radości z posiadania dziecka.

A.

Chwile potem bykl na discovery
> program o chlopczyku z ciezka wada genetyczna. Kazdy ucisk na skore powodowal
> tworzenie sie ran, a pozniej gnicie i odpadanie ciala. Matka tego chlopca
> mowila w prost, ze gdyby wiedziala, usunelaby ciaze. Codziennie musi
> bandazowac syna, sprawiajac mu ogromny bol i cierpienie.



Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Myśląc o niepełnosprawnych myśle o identyfikatorze
Imputujesz mi rzeczy, ktorych nie napisalem. Moglbym nawet zacytowac Twoj post:

> Wmawianie komuś co on myśli i stawianie swoich chwalebnych przemyśleń w opozycj
> i
> do jego żałosnych, może leczy frustrację, ale mało ma wspólnego z
> rzeczywistością.

Oczywiscie ten fragment artykulu traktujesz jakos fikcje literacka:

"Gdzie dopatrywać się przyczyn takiego wzrostu? - Społeczeństwo jest coraz
bardziej schorowane. A karty należą się nie tylko niepełnosprawnym ruchowo.
Dostają je nawet astmatycy - mówi Maria Maciejska, dyrektor Zespołu ds. Orzekania."

Przepisy nie trafiaja. Cytaty dyrektorow ds orzekania nie trafiaja. Slusznie.
Tylko co chcesz udowodnic? Aha.. to ja sobie mam przemyslec :))) Poszukam chyba
promieniowania geopatycznego. Byc moze to jest przyczyna:

jan-w napisał:

> Nieumiejętność przyznania się do błędu też jest rodzajem niepełnosprawności.


Dla mnie jesli zasada jest opisana w punktach i istnieja: punkt a, punkt b i
punkt c, to nie oznacza, ze jesli punkt "a" mowi o mojej racji, to punktu "b" i
"c" nie ma.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mąż mi wypomina że nie zarabiam:((
Sorry, ale się zagotowałam. Kunegundo, nie rozumiesz???
Lenka po prostu NIE MOŻE iść do pracy. Znam środowisko rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi i wiem, że są schorzenia, które WYKLUCZAJĄ jakąkolwiek aktywność zawodową u jednego z rodziców. Piszę to jako osoba pracująca zarobkowo w domu i wiem, że przy opiekowaniu się dziećmi z niektórymi rodzajami niepełnosprawności NIE DA SIĘ (czasowo, dopóki trwa intensywna rehabilitacja lub niestety częściej na stałe) wygospodarować czasu nawet na taką pracę, nawet ze snem jest kłopot. Nie znajdzie się też opiekunki, w skrajnych przypadkach można teoretycznie, ale za KILKA TYSIĘCY MIESIĘCZNIE I NIE WIADOMO NA JAK DŁUGO.
Alternatywą bywa czasami albo utrzymywanie rodziny przez męża lub z zasiłków z opieki społecznej (wiem, że się da, ale bardzo skromnie) ALBO ODDANIE DO DOMU OPIEKI. Czego nie można nikomu sugerować i gdzie niestety dziecku czy dorosłej osobie przy niektórych rodzajach niepełnosprawności będzie źle.
I nie obrażaj proszę Lenki, że postępuje bardzo nierozsądnie i nieodpowiedzialnie. Jeżeli pisze prawdę (a czemu miałaby kłamać?), to GDZIE JEST JEJ NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ? Chyba tylko w zdecydowaniu się na dziecko, bo kazda z nas niestety ryzykuje w momencie tej decyzji.
Lenko, wybacz, ale nie wiem, jak prościej wytłumaczyć to Kunegundzie, która ma chyba 15 lat... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Taka dygresja a propos dzieci niepełnosprawnych...
Może dla odmianny powinnysmy założyć wątek o tym
jak traktowane są dzieci niepełnosprawne(bez względu na rodzaj
niepełnosprawnosci) przez swoich zdrowych rówieśników? Wątki na
temat tego co zrobiło dziecko niepełnosprawne pojawiają się na tym
forum raz na jakiś czas i nie ma zmiłuj się dla niego i jego
rodziców, zwłaszcza matek. Ciekawe dlaczego nigdy nie piszą np.matki
dzieci z klas integracyjnych na temat tego ile przemocy doświadczają
ich dzieci ze strony zdrowych kolegów, tych, którym - jak ujęła to
matka w innym wątku - można wytłumaczyć więc nie trzeba oddawać, jak
traktowane są przez nieprzygotowane, albo przygotowane w
niewystarczającym stopniu nauczycielki? Przepraszam, to tak obok
zasadniczego tematu, ale poruszył mnie post poprzedniczki.
Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Taka dygresja a propos dzieci niepełnosprawnych...
Nie mam tego w zwyczaju, ale w tym miejscu okrutnie mnie język świerzbi:
a jeśli dałoby się stwierdzić, jaką diagnozę z kodem F lub inny rodzaj
niepełnosprawności będzie mialo dziecko w przyszłym życiu, zapewne w świecie
idealnym wg protozoa należy dokonać aborcji. I będzie to czyn wielce
odpowiedzialny. I ochronimy niewinne istnienia ludzkie od tragedii patrzenia na
człowieka z dysfunkcjami.

Protozoa, wiem że pracujesz w jednym z warszawskich szpitali. Pozwól zatem, że
zacytuję na tę okoliczność rektora WUM, z jego przemówienia z ostatniego
poniedziałku (wręczenie dyplomów absolwentom I WL): Nie zapominajcie o pokorze
wobec chorych i ich cierpienia.
Dziecko z ADHD, dziecko z inną chorobą psychiczną, dziecko z niepełnosprawnością
jakiegokolwiek-bądź rodzaju to chory. Chory, który cierpi.
Bardzo mi brakuje takiej właśnie pokory w twoich wypowiedziach.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kasy pierwszeństwa
Alescie rzeznie zrobily o taki drobiazg )
To sie tez wlacze, fajna rzeznia nie jest zla.
Tu taki artykulik znalazlam o tym, ze obecnie o przepuszczaniu
slabszych i poszkodowanych decyduje aprobujący pomruk kolejki.
www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/21994
Uwazam za karygodne, niedopuszczalne i skandaliczne, zeby nasz
niezyczliwy, wredny, nieuprzejmy, zawistny, ograniczony i
sfrustrowany narod obdarzac takim przywilejem oceniania i
decydowania o innych.
Takie kasy pseudopierszenstwa, gdzie pierszenstwo maja desperaci z
zadatkami na kamikaze sa wg mnie bez sensu. Nasi sa zbyt ubodzy
finansowo i duchowo, zeby wspolpraca w takich miejscach odbywala sie
bez cierpien, po ktorejs ze stron, bo po prostu ich na to nie stac.

A w tej konkretnej sytuacji uwazam, ze skoro juz ten system jest
taki glupi, to ciezarna powinna byla zapytac osobe przed nia czy
przypadkiem rowniez nie jest uprzywilejowana, bo wielu rodzajow
niepelnosprawnosci nie widac na 1szy rzut oka, a dopiero na drugi
lub trzeci, a nawet wcale. Np. unieruchomiona noga- gdy ktos stoi,
wyglada na zdrowego a juz z pewnoscia nie widac czy cierpi.
Tak wiec owszem- powinna byla zapytac- ale nie o to, o co chodzi
naszej autorce, czyli o pozwolenie
W pozostalych aspektach moje stanowisko wyrazila dokladnie chocby
Erin - uprzejmosc i zyczliwosc sa fajne Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Korwin Mikke o niepelnosprawnych dzieciach..
Wiecie co, a ja bym chciala, zeby nie bylo klas integracyjnych, tylko zeby bylo
to normalne i naturalne, ze do klasy chodzi np. dziecko na wozku i jest otoczone
jakas tam opieka, i jest to dla mojego syna normalne. Bo przeciez nie mamy
wyboru, czy chcemy na ulicy spotkac osobe niepelnosprawna, czy nie. No, K-M moze
przejsc na druga strone ulicy, jak czuje taka potrzebe..
Mam przyjaciolke z chora noga, nosi but ortopedyczny. Moj syn pytal kiedys,
czemu ciocia nosi takiego buta, to sie dowiedzial, ze ciocia ma chora noge. Na
dworze tez czasem pyta, czemu ktos jedzie na wozku, to mu tlumacze. Nie jest to
dla niego zadna sensacja, ze ooo patrzcie, ale numer, sluchajcie co ja
widzialem! W zlobku i w przedskzolu ma kolorowych rowiesnikow i to nie sa dla
niego przepraszam murzyny czarnuchy itp, tylko Wiktor i bodajze Agatka, z
ktorymi sie bawi i tyle.
Mam nadzieje, ze jezeli dobrze wychowamy nasze dzieci, to problem segregacji
niepelnosprawnych zniknie..

PS. Co do ADHD, to chyba troche inny rodzaj niepelnosprawnosci, bo tutaj dziecko
moze drugiemu zrobic krzywde. Chociaz sluchajcie, skoro tu ktoras z Was wyzej
pisala, ze w klasie integracyjnej dzieci maja dodatkowa opieke - to czemu tak
sie nie dzieje w przypadku adhd? Na logike, tak byc powinno w zasadzie, nie?

Pozdrawiam,
novembre Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Korwin Mikke o niepelnosprawnych dzieciach..
Co do ADHD, to chyba troche inny rodzaj niepelnosprawnosci, bo tutaj dziecko
moze drugiemu zrobic krzywde. Chociaz sluchajcie, skoro tu ktoras z Was wyzej
pisala, ze w klasie integracyjnej dzieci maja dodatkowa opieke - to czemu tak
sie nie dzieje w przypadku adhd? Na logike, tak byc powinno w zasadzie, nie?


novembre- zareczam ci ze oberwania od kolegi kula tez moze zrobic dziecku
krzywde a dzieci niepelnosprawne w klasach integracyjnych, to sa zupelnie
normalne dzieci, ktore czasami sie bija )))
no nie zmienia mojej opini o integracji jako takiej
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Korwin Mikke o niepelnosprawnych dzieciach..
madziaaaa napisała:

> joanna35 napisała:
>
> > demonii napisała:
> >
> > > A to jest cos bardziej uciążliwego od wózka inwalidzkiego ?
> >
> > Upośledzenie umysłowe, ale ten problem akurat nie dotyczy
> > kształcenia integracyjnego.
>
> Jak to nie dotyczy???? Oczywiście, że dotyczy

Taaak???Ciekawe, ale po lekturze tego forum odniosłam całkiem inne
wrażenie co do akceptowanych społecznie , bądź nie akceptowanych,
rodzajów niepełnosprawności. W żadnej dyskusji na forum o
kształceniu integracyjnym nie spotkałam się z problemem edukacji
dzieci upośledzonych umysłowo, jakby te dzieci w ogóle nie istniały.
Jeżeli przyjmiemy to forum jako reprezentatywne dla społeczeństwa to
stan jego świadomości w zakresie niepełnosprawności i tolerancji dla
wszelkiej z nią związanej "inności" jest jaki jest Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Korwin Mikke o niepelnosprawnych dzieciach..
co do przejmowania zachowań
od dzieci niepełnosprawnych przez te pełnosprawne...
Moja córka w pierwszym roku uszczęszczania do p-la mówiła
czasem"mamuniu, pobawimy się, ze ja jestem niepełnosprawna i np nie
mogę chodzić?"
I tu już tylko od naszej madrości zależy jak wybrniemy z takich
sytuacji.
Chyba Gauderianka napisała, ze jej córeczka przewracała galkami
ocznymi, tak jak jej niedowidząca koleżanka.
Myślę Gauderianko, że takie zachowanie prędzej czy później córce
przejdzie, o ile już nie przeszło.
Wystarczy z dzieckiem rozmawiać i o różnych rodzajach
niepełnosprawności i o takim zachowaniu, ale to na pewno wiesz, więc
się rozpisywać nie będę.
Integracja "na siłę" jest bezcelowa, moze przynieść tylko odwrotny
skutek. Ale nie pozbawiajmy też dzieci z orzeczeniami możliwości
przebywania z pełnosprawnymi rówieśnikami.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Korwin Mikke o niepelnosprawnych dzieciach..
Dla mnie najgorszym rodzajem niepelnosprawnosci ludzkiej jest
glupota i tutaj pan K-M swietnie sie wpasowuje. Ja nie chcialabym za
zycia przebywac obok niego, zeby sie przypadkiem ta glupota nie
zarazic.
Co do "polskiej integracji" to moze kiedys uda nam sie dociagnac do
modelu amerykanskiego, gdzie obowiazkiem kazdej szkoly jest zapewnic
dodatkowego nauczyciela lub opieke jesli ktorys z uczniow potrzebuje
pomocy. Ale na to potrzebne s pieniadze. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Integracja po polsku
verdano
są różne rodzaje niepełnosprawności, czasem dziecko nie może iść do publicznej
placówki bo musiałoby na codzien walczyc z "trzema schodami". Owszem mogłoby
iść ale wiązałoby sie to dla niego z większym stresem niż uczęśzczanie do
placówki przystosowanej do jego potrzeb
poza tym- uważam-że nie można z dziecka niepełnosprawnego robić "na siłę"
zdrowego-bo potem powstają jednostki niedostosowane społecznie, zakompelskione.
Wybacz-ale w placówce publicznej wszyscy zwrócą uwagę na niepełnosprawnego. To
tak jakby murzyna umiejscowic w "białym" społeczenstwie-myslisz ze czułby sie
komfortowo?
sądzę równiez- że integracja nie ejst tylko dla niepełnosprawnych ale równiez-a
może ZWŁASZCZA -dla zdrowych. By zdrowi mogli sie nauczyc empatii, pomocy,
tolerancji w obcowaniu na codzien z osobą z pewnymi dysfunkcjami

zauwazam ze smutkiem-na podst tego wątku- że wszyscy potrafią narzekąc i
krzyczec a nikt nie potrafi chwalic nie wszystko jest złe -czasem po prostu
ludzie sprawiają ze pewne rzeczy stają sie niemożliwe
piszę to ja-matka walcząca i uwazana za roszczeniową, matka która ciągle czepia
sie czegos w przedszkolu i ciagle chce wiecej Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zawalil mi sie moj swiat:(
coz jezeli chodzi o ta odprawe to faktycznie ja dostanie ale tylko 3 miesieczna
a to nie bedzie zbyt wiele.Maz zarabial na reke 1600 zl ale co jakis cza
dostawal dodatkowe pieniadze typu 13 tki bony na swieta kase na tzw wczasy pod
grusza itp. Jezeli chodzi o mnie podjecie pracy nie bedzie chyba latwe poniewaz
mam III gr inwalidzka i taki rodzaj niepelnosprawnosci ktory ogranicza mi
mozliwosci pracy (porazenie nerwu twarzowego).Ta niepelnosprawnosc polega na tym
ze mam uszkodzona a raczej sparalizowana prawa strone twarzy, jestem troche
oszpecona i mam wade wymowy oraz klopoty z prawym okiem(nie domyka sie)>szukalam
pracy od stycznia tego roku i bez skutku, a na przekwalifikowanie sie nie mam po
prostu pieniedzy.
Sorki za liczne bledy ale jestem po prostu zdolowana ta sytuacja
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: OŚla Ławka?
mama-008 napisała:

> przepraszam, ale jakiej niepełnosprawnosci jest dziecko Bj32?

Przepraszam, a co ma stopień i rodzaj niepełnosprawności dziecka Bj do
wykonywania przez nią obowiązków moderatora?

Znaczy, regulamin obowiązuje do II grupy inwalidzkiej, a potem hulaj dusza
piekła nie ma? Mam dziecko autystyczne wysokofunkcjonujące - obowiązuje mnie,
czy nie?


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor
Trudno podaż mi podstawę prawną bo nie spotkałam się z tym żeby dziecko
niepełnosprawne, czyli z orzeczeniem miało być w przedszkolu tylko 5 godz. -
chyba, że jest to określone w orzeczeniu lub wcześniej ktoś z Pania o tym
rozmawiał. Czasami ze względów na wytrzymalość psychofizyczną dziecka bądź
rodzaj niepelnosprawności podejmuje się takie decyzje, dla dobra dziecka ale w
porozumieniu i ustaleniu tego z rodzicami. Czasami jest to nawet warunkiem, na
ktory czasami rodzice przystają. Nie wszystkie dzieci sa w stanie wytrzymać 8
czy 10 godzin. Wszytko zależy na jaką ilośc godzin zapisywała pani dziecko -
czyli co napisala Pani w karcie zgłoszeniowej. Nie myślę żeby - jak to Pani
napisała - naczycielki nie chcialy zajmować się dzieckiem. W w-wie , z
zaskoczenia, bez uzgodnień ze środowiskiem nauczycielskim, zabrano od 1
września drugiego pedagoga. Sama też mam obawy, jak ma wyglądać praca w takiej
grupie po godz. 13stej. Jednak nauczycielka, 20 dzieci i w tym 5
niepelnosprawnych. Wystarczy tylko w tej 5 , jedno z ADHD, jedno autystyczne
itd. i sprawa może stać się nie do opanowania. W zamian nikt nie dał do
integracji żadnych etatow obsługi. Sprawa naprawdę wygląda nienajlepiej. Myślę
więc, że sprawa wynika z lęku - uzasadniongo, moim zdaniem. Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor
Przyjecie dziecka niepelnosprawnego do przedszkola/grupy integracyjnej własciwie
opiera sie na tych samych przepisach. Różnice polegają na tym, że jest ściśle
określona liczba miejsc dla tych dzieci ( 5 w grupie) i dziecko musi miec
orzeczenie do kształcenia specjalnego wydane przez poradnie. Moga być też
ograniczenia jeśli chodzi o rodzaj niepelnosprawności ale to powinno znaleźć się
w statucie przedszkola. Inny fakt jest taki, że nie są przyjmowane dzieci o
znacznym stopniu niepełnosprawności, które nie dadzą sobie rady w p. int.Ale o
tym decyduje dyrekror po konsultacjach z np. psychologiem przedszkolnym.
Zastrzegę sobie równiez fakt, że w różnych dzielnicach różnie jest to
organizowane. Gdyby Pani dokładniej opisała w czym jest problem, pewnie więcej
mogłabym powiedzieć. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dziecko osoby niepełnosp - pierwszenstwo przyjecia
Jeżeli nie zmieniły się przepisy, to dziecku osoby niepełnosprawnej przysługuje
miejsce w przedszkolu zaraz po samotnym rodzicu.

Nie mają racji dziewczyny, że to zależy od miasta, to jest regulowane ustawą,
wystarczy poczytać na stronce MEN.

Nie ma znaczenie rodzaj niepełnosprawności tzn. inwalida ruchu ma takie samo
prawo jak cukrzyk, czy niedowidzący. Ważny jest stopień niepełnosprawności tzn.
lekki nie uprawnia, dwa pozostałe tak. Nie ma znaczenia czy rodzic - inwalida
pracuje, czy nie. Tyle pamiętam, o ile nic nie zmieniło się przez dwa lata. Sama
korzystałam z tego zapisu, trzeba jedynie do podania w przedszkolu dołączyć
legitymację (jeżeli stopień niepełnosprawności jest orzeczony przez Gminny
Ośrodek do Orzekania...) lub dokumenty z ZUS. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 2,5 latek do przedszkola? ma szanse? Warszawa
Dzwoń do najbliższych przedszkoli integracyjnych. Tam Twoje dziecko ma
pierwszeństwo - w każdej grupie jest 5 miejsc dla dzieci z orzeczoną
niepełnosprawnością. Nabór na te miejsca prowadzą dyrektorzy. Zgłoś się po
formularz i z nimi negocjuj, czy przyjmą 2,5 latka. Podejrzewam, że jeżeli
dyrektorka będzie miała do wyboru przyjąć niepełnosprawnego 3-latka, a 2,5
latka, wybierze starsze dziecko. Stopień i rodzaj niepełnosprawności też ma
znaczenie. Z tego co piszesz, Twoja córka nie wymaga jakiejś specjalnej opieki -
to może być atut, bo paniom będzie łatwiej. Tak czy siak mała powinna być
samodzielna w kwestii nocnika i jedzenia.
A elektroniczny system raczej odrzuci 2,5 latka. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dopłaty do przedszkoli prywatnych???
Z tabeli dotacji podanych przez Biuro Edukacji w Warszawie wynika,
że:
"dzieci niesłyszące, słabosłyszące, niewidome, słabowidzące, z
niepełnosprawnością ruchową, z upośledzeniem umysłowym w stopniu
umiarkowanym, znacznym lub głębokim, z zaburzeniami psychicznymi, z
chorobami przewlekłymi - w niepublicznych przedszkolach
ogólnodostępnych oraz niepublicznych przedszkolach integracyjnych"
dostają dotację w nieomal podwójnej wysokości.
Nie wiem, jak wygląda procedura ubiegania się o taką podwyższoną
dotację. Co miesiąc przedszkola niepubliczne wysyłają do gminy
informację o liczbie dzieci uczęszczających do przedszkola (uroczy
formularz : 4 strony, podział na roczniki, gminy zamieszkania,
rodzaje niepełnosprawności itp.). Problem w tym, że, aby gmina
wypłacała dotację, należy we wrześniu określonego roku zgłosić
planowaną na następny rok kalendarzowy liczbę dzieci (w tym dzieci z
orzeczeniami o niepełnosprawności), więc jeśli przedszkole, do
którego chodzi Twój syn nie zgłosiło "w planach" (we wrześniu 2007
r.), że będzie miało dziecko, któremu należy się wyższa dotacja, to
do końca roku 2008 r. w budżecie gminy może nie być poprostu
pieniędzy na jej wypłatę (bo nie zaplanowano - zgodnie z
wrześniowymi zgłoszeniami z przedszkoli - wypłaty takiej,
podwyższonej, dotacji).
Nie wiem także, jaki rodzaj orzeczenia ma Twoje dziecko w związku z
wadą serca. Czy kwalifikuje się ono np. jako "choroba przewlekła".
Myślę, że trzeba o to zapytać w gminnym wydziale oświaty.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Strona - portfolio


Na wolniejszych maszynach taka strona po prostu jest bardzo wolna.


Pierwszy sensowny argument jaki tu przeczytalem. Tak ,  masz racje ..
ale z czasem sie to zmieni.


A jak sobie wyobrażasz zapisanie danych kontaktowych? Przepisywać mam?
Mógłbym dodać strone do Zakładek, ale.. no właśnie nie da sie dodać
konkretnej strony.


Szukanie dziury w calym ... szczerze nie wiem czy ktokolwiek robiac strone
bierze pod uwage az takie lenistwo. Zeby nie mozna bylo dodac strony do
zakladek
i po wczytaniu kliknac na kontakt.


Nie mam po ręką linka, ale jak tylko znajdę to wrzucę. Może ktoś inny go
poda szybciej.


Watpie.


A tu się uśmiałem :-) Mamy rok 2006 i sugerujesz żeby jakiś potencjalny
klient spadał na drzewo tylko dlatego, że nie ma pluginu flasha? Oj, na
marketingu to się raczej nie znasz jeśli sugerujesz cos takiego.


To nie jest strona typu Corporate. Na stronach tego typu zwykle stosuje sie
( i slusznie ) podejscie ... Nie potrafisz odczytac pdf .. to spadaj na
drzewo.
I co .. tez zle ?


Pewnie, a osoby, które nie mogą korzystać z myszki? Nie mogą iśc do
teatru? Są różne rodzaje niepełnosprawności, ale jeśli zamierzasz olewać
takich ludzi to juz twój problem. Teatr to instytucja kulturalna i
powinna byc dla wszystkich dostępna, nie tylko dla wybrańców.


Co Ty mi za argumenty tutaj wypisujesz. Jesli nie moga z myszki, to nie moga
tez
z klawiatury. Wiec jesli juz korzystaja to czyms nawiguja nie ?


Proszę cię bardzo, strona co prawda nie jest skończona (chilowo działa
tylko w FF), jednak użycie flasha można zobaczyć
http://www.orangecat.pl/debicki (panoramy są we flashu)


Wiesz, dla wlasnego bezpieczenstwa lepiej bys tego linka nie podawal.
Nie bede sie rozpisywac na temat grafiki i ogolnie jakosci wykonania
calosci,
bo niby nie jest skonczona.
Co sie tyczy samych panoram to super, szkoda tylko, ze to ledwie namiastka
tego
co prezentuje soba strona www.muzyczny.org.

Pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: EN > PL children with disabilities


Aleksander Sienkiewicz wrote:
wyeliminowania pojecia "sprawnosci" jako punktu odniesienia wedle
ktorego okresla sie stopien "pelno-" badz "niepelnosprawnosci".
Psychologia i pedagogika brna dalej w newspeak, eksperymentujac raz
na jakis czas z terminami w rodzaju "dzieci o obnizonych
kompetencjach poznawczych" lub "wydatnych zaburzen w rozwoju
ruchowym".


Czyli nie brną w newspeak, ale po prostu precyzują rodzaj
niepełnosprawności (większość używanych obecnie terminów istnieje w
fachowej literaturze od kilkudziesięciu lat). Nie da się powiedzieć, że
"obniżone kompetencje poznawcze" nie wskazują na pewien normalny poziom
owej zdolności oraz fakt, że dziecko go nie osiągnęło. Ogólnie bierze
się to z faktu, iż "niepełnosprawność" jest przede wszystkim kojarzona z
upośledzeniem fizycznym, zaś w sferze umysłowej kojarzy się je wyłącznie
ze skrajnymi upośledzeniami w rodzaju autyzmu czy zespołu Downa. Tak
więc, de facto, ktoś o powaznych deficytach pamięci czy uwagi awansuje
do roli "upośledzonego", podczas gdy kiedyś mówiło się o nim
"roztrzepany" czy też "zapominalski".

Z tego, co widzę w książkach dotyczących psychologii, terminy "dzieci
upośledzone" jest wypierany poprzez "dzieci z upośledzeniami", ale
najczęściej towarzyszy temu dookreślenie rodzaju owego upośledzenia, np:
"dzieci z upośledzeniami rozwojowymi", co, przynajmniej dla mnie, brzmi
zręczniej niż "dzieci upośledzone rozwojowo/pod względem rozwojowym".
Niestety, termin ogólny nie już tak gładki.

P.S. W języku niemieckim też już chyba normą jest forma "Menschen mit
Behinderungen".

Pozdrawiam

Pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: PROPOZYCJA:pl.soc.dzieci.rowne

Użytkowniczka "Bietka" <biet@op.plnapisała w wiadomości

Użytkownik "kameljanda" <kamelja@poczta.gazeta.plnapisał w
wiadomości
| "Zbigniew Andrzej Gintowt" <zb@cable.net.plnapisał w
wiadomości
| news:bidbeq$9f8


-----------------------------------------
Pozwalam sobie zabrać głos jeszcze raz, bowiem zacytowano obficie
fragmenty mojego pierwszego postu.
Jeśli nie widzisz w określeniu "sprawny(e) inaczej" zakamuflowanej
formy dla okresleń typu: kulas, ślepiec, garbus, wariat itp. , to nie
da się na to nic poradzić bez względu na to jakich zaklęć użyjesz i
autorytety naukowe na jakie się powołasz. Jeśli ktokolwiek, kogo
(jeszcze i oby nigdy...) nie dotknął jakiś rodzaj niemocy określanej
jako niepełnosprawność, twierdzi że rozumie co to takiego jest, to
jest to stwierdzenie z gruntu fałszywe, bo zjawisko nie mieści się w
kategoriach wiedzy lub niewiedzy.  Dlatego określanie ludzi jako
"sprawnych inaczej" mierzi mnie, a do jego fałszywego brzmienia nie
dam się przekonać, bo ja *jestem* dotknięty rodzajem
niepełnosprawności i z tej przyczyny mogę wybrzydzać na takie
pseudointelektualne wymysły.
Nie mam zastrzezeń co do proponowanej nazwy grupy, natomiast do opisu
mam i owszem i owych zastrzeżeń nie zmienię, jeśli opis nie zostanie
zmieniony.
Propozycje zmian nazwy grupy które tu padały to czysta licentia
poetica. Można wiele dywagować na temat, na który tak naprawdę,
niewiele się samemu wie.
Kto chciałby wiedzieć coś więcej o dyskutowanych problemach
proponowanej grupy - na płaszczyźnie intelektualnej, powinien dotrzeć
do osób, które podłym zrządzeniem losu, z dnia na dzień, stały się
kimś, kogo określamy jako osobę niepełnosprawną.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dyskalkulia...
On Thu, 1 May 2003 15:27:52 +0200, "Lia" <Li@usunto.poczta.onet.pl
wrote:


Wiesz, jest to swego rodzaju "niepełnosprawnosc" wystepująca naprawde.
Problelem jest to, ze gdy zostanie ona "nagłosniona" tak jak dyslekcja to
zacznie byc wykorzystywana przez "leni", a raczej ich rodziców.


no o tym właśnie mówiłem.

Imho powinno się to tępić w najbardziej skuteczny sposób z możliwych -
tak jak kiedyś tępiono "żółte papiery" w wojsku. Skoro ktoś
przedstawił "papier", że posiada jakąś tam dysfunkcję, to należy go
konsekwetnie z tego rozliczać - skoro mu się literki przestawiają, to
nie można go zatrudnić w administracji - skoro nie umie liczyć - nie
przyjmować na studia mające w programie matematykę itd...

Znam jeden przypadek gościa, który sobie załatwił "żółte papiery" po
miesięczym pobycie w armii. Kiedy wywalano go do cywila śmiał się w
głos. Nastrój zmienił się po roku, kiedy okazało się, że nigdzie go
nie chcą przyjać z powodu tych 'żółtych papierów" (syndrom
dysadaptacyjny, stany depresyjne itd)- nikt nie chciał go zatrudnić -
bo jak tu dać odpowiedzialną pracę człowiekowi, który w stresującej
sytuacji odwali jakiś numer ?. Okazało się, że to pułkownik z jego WKU
wku...ł się na gościa, bo sprawa była ewidentnym przekrętem - no i
zatroszczył się o to, by informacje o jego stanie zdrowia zostały
umieszczone w oficjalnych dokumentach wydawanych przez WKU (m.in.
paragrafy wbite w książeczkę wojskową). Nie pomogło potem tłumaczenie
w firmach, że 'to tylko była ściema, żeby przed wojskiem uciec' -
papier jest papier...

W efekcie z tego co wiem, gość ubiegał się o ponowną komisję lekarską,
gdzie nagle okazał się zdrowiutki, dostał "dosługę", po czym z
czystymi papierami wyszedł z woja .... Jak mówi przysłowie : "i po co
było kombinować ?".

Myślę, że tak się właśnie powinno wszystkich takich cwaniaczków z
"dysfunkcjami" załatwiać - skoro jesteś "niepełnosprawny", to przykro
nam bardzo, ale musisz pogodzić się z ograniczeniami, jakie nakłada
niepełnosprawność...

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Orzeczenie o niepelnosprawnosci

Witam
Sprawa wyglada tak: swego czasu w dziecko wjechali sankami, w
wyniku czego
stracil widzenie na jedno oko. Dziecko jest ubezpieczone, ale by
uzyskac
odszkodowanie, potrzebne jest orzeczenie o nabyciu


niepelnosprawnosci.

Kwit ów wydaje powiatowa komisja ds spraw orzekania o
niepełnosprawności.
Większość z tych komisji mieści się przy powiatowych MOPS-ach.
Musisz złożyć wniosek do takiej właśnie komisji.
Potem "nakażą" ci udokumentować leczenie dzieciaczka, przyjść,
pokazać się, pooglądają, polookają sobie, stwierdzą(albo nie) o
niepełnosprawności, orzekną rodzaj niepełnosprawności, napisza
karteluszek i w najlepszym wypadku po  
Kwitu (dwóch) miesiącach będziesz miał owo wymagane orzeczenie.


takiego nie dostalo, bowiem wg polskiego prawa bedzie
niepelnosprawnym
dopiero po ukonczeniu 18 lat, czyli wtedy gdy brak drugiego oka
uniemozliwi
mu wykonywanie okreslonych zawodow itp.


To co powyżej to kompletna bzdura.
Dziecko można orzekać nawet od urodzenia.
Domyślam się, że pytałeś w ZUS-ie, a tam owszem orzekają ale
o "zdolności ( przydatności) zawodowej.

 Mozna cos z tym zrobic?
Można

 Bo na moj

gust to celowa walenie przez panstwo w ch..., w celu niewyplacania
odszkodowan. Do tego wydaje mi sie, ze to nie jest zgodne z


konstytucja.

No cóż... państwo i tak wali w ch....   to co za różnica
I owszem... nie jest to zgodne z konstytucją.

Jeśli nadal masz problem, napisz na priv: eskadra2@interia.pl


Pozdr. Dulek


--
Wysłano z serwisu Usenet na stronach PomocPrawna.INFO
-http://usenet.pomocprawna.info

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak rozwiązać Sejm ?
Prezydent na wszelki wypadek nie podpisze . Nawet jeśliby podpisał ,
to TK by obalił - niepełnosprawni mają prawo być posłami -
niezależnie od rodzaju niepełnosprawności. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ogrody dla niepełnosprawnych - ktoś się spotkał?
O ile sobie przypominam, to w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie
zostały zaaranżowane działki dla osób o różnych rodzajach
niepełnosprawności. Pamiętam ogródek nie tylko dla osoby na wózku,
ale również ogródek dla osoby niewidomej. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ogromna prosba !!!
mój meil- jagiellokasia@wp.pl- może uda mi się pomóc.
prosze opisać rodzaj niepełnosprawności, wiek chłopca, wielkość
łazienki inne informacje na podany e-mail.
zapraszam Katarzyna
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowe drogi, dlaczego fatalne???
svarte_sjel napisał(a):

> Nie krzycz tak, nie jesteśmy głusi.

obawiam sie że nie o ten rodzaj niepełnosprawności tutaj chodzi; diagnoza mogłaby
brzmieć tak: nabyty zespół niedowidzenia, powodowany przez pewnego wirusa
kulturowego.
>
> vox-populi napisał(a):
> > WYLANIE BETONU. Z TEGO CO ZAUWAŻYŁEM NIEMCY PRZED WOJNĄ
> NIE STOSOWALI WE
>
> Niemcy na ogół układali nawierzchnie z kostki granitowej.
> A to zupełnie inna technologia (pobudową często był piasek).
>
Aczkolwiek to truizm, drogi należy budować tak by przetrwały maksymalnie długo;
oprócz technologii liczy się wykonanie; gdyby Niemcy budowali na poziomie
wrocławskich firm i mieli taki nadzór, komisje przetargowe jak ZDiK, z pewnością
nie było by we Wrocławiu już metra drogi z kostki o łukowatym profilu, tak jak
nie ma oprócz może kilku kawałków, drogi zbudowanej dalej jak 5 lat temu która by
się już nie sypała.
>
>
> Dobrze położona kostka ma to do siebie, że jest
> wytrzymała. Cały sekret w tym, żeby poszczególne kostki
> do siebie dokładnie przylegały, no i w łukowym profilu drogi.
>
> > JEŻDZĄ PO NICH TIRY. SWOJĄ DROGĄ TO ILE LAT WYTRZYMAŁO
> TOROWISKO POD
> > SKRZYŻOWANIEM PIŁSUDSKIEGO ŚWIDNICKA BEZ PODBUDOWY
> BETONOWEJ A ILE LAT Z TĄ
>
> Ta, wytrzymało. Wiecznie się zapadało.
> Swoją drogą w dokumentacji była jak najbardziej betonowa
> podbudowa, tyle, że w rzeczywistości beton okazał się
> mieć niespotykanie wysoki udział piasku i kruszywa (100%)
> oraz niespotykanie niski udział cementu (0%). Cholerna
> komunistyczna fuszerka, ciekawe czyj dom z tego cementu
> powstał...

Tamta podbudowa przetrwała mimo wszystko dłużej bez kapitalnego remontu.
Ciekawe czyje domy powstały za pieniądze, które miasto zapłaciło na bezsensowne
remonty Grabiszyńskiej, Piłsudskiego, czy Krupniczej gdzie po kilku latach
torowiska wyglądają gorzej niż przdwojenne na Kościuszki, Wyszyńskiego. Jakie
kryteria oprócz interesów kilku kolesiów decydowały o wyborze firm prowadzących
te "budowy", kto pilnował wykonawcy w trakcie prac i jak się do tego przykładał,
a może cierpiał na zespół nabytego niedowidzenia?

najgorsze, że tematy te ciągle są aktualne, codziennie widać nowe fuszerki i
trudno żeby było inaczej, skoro nikt nie wyciaga wniosków z istniejącego stanu
rzeczy.

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: remont łazienki dla niepełnosprawnego
skonkretyzuj, jaki rodzaj niepelnosprawnosci, a wlasciwie- jaki stopien
sprawnosci ma osoba, dla ktorej ma byc przeznaczona lazienka?
Co to znaczy wymog scianki? Kto stawia taki wymog: ty czy PFRON? i dlaczego? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: cala prawda
Dlaczego niepelnosprawna odpada????????
Przeciez moze byc sprawna ruchowo, a miec inny rodzaj niepelnosprawnosci! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bariery techniczne
To zależy od rodzaju niepełnosprawności i czy dany PCPR dofinansuje. Spróbować
zawsze możesz. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 1% na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji
1% na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji
Zachęcam do przekazania 1% na Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji
WWW.przelambariery.pl
Centrum Integracja


Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji jest grupą zaangażowanych
ludzi, którzy już od 15 lat pomagają i realizują idee tworzenia
przyjaznych warunków społecznych dla osób z różnymi rodzajami
niepełnosprawności, ich rodzin i opiekunów.



Konkretna pomoc Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji:
Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji może pochwalić się wieloma
osiągnięciami. W 2008 r. udało się nam m.in.:


pośredniczyć w znalezieniu pracy przez 757 osób
zaktywizować zawodowo 2 425 osób,
przeprowadzić 208 bezpłatnych szkoleń,
udzielić 13 tysięcy porad specjalistycznych.
doprowadzić do zmiany prawa o ruchu drogowym i wprowadzić mandaty w
wys. 500 zł dla kierowców parkujących na "kopertach"
stworzyć projekt ustawy antydyskryminacyjnej i przekazać go na ręce
premiera RP
Mocne strony Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji:
skutecznie realizujemy cele związane z edukacją społeczeństwa oraz
aktywizacją zawodową osób z niepełnosprawnością,
od początku istnienia przeznaczamy środki uzyskane z funduszy i
dotacji na rzecz autorskich programów edukacyjno-informacyjnych oraz
kampanii społecznych,
nagłaśniamy wszystkie aspekty funkcjonowania osób z
niepełnosprawnością,
jesteśmy wydawcą ogólnopolskiego magazynu "Integracja", przez który
przekazujemy rzetelne informacje na temat życia i aktywności osób z
niepełnosprawnością w naszym kraju,
walczymy z barierami architektonicznymi w Polsce - wydajemy
publikacje, prowadzimy konkursy i akcje edukacyjno - informacyjne,
organizujemy konferencje i spotkania dla przedstawicieli wielu
środowisk w celu uwrażliwiania ich na potrzeby osób z różnymi
niepełnosprawnościami,
naszych ekspertów wspiera duża grupa wolontariuszy,
rozumiemy problemy ludzi takich jak my sami.



Każdy może pomóc naszemu Stowarzyszeniu przekazując 1% swojego
podatku dochodowego.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bezpłatne szkolenie dla asystentów ON
Bezpłatne szkolenie dla asystentów ON
Pomagasz innym? Chcesz podnieść swoje kwalifilkacje w zakresie
pomocy osobom z niepełnosprawnością? Zgłoś się do Nas! My odpowiemy
na Twoje potrzeby!

Fundacja „Normalna Przyszłość” ogłasza nabór uczestników na
szkolenie dla asystentów osób niepełnosprawnych. Szkolenie obejmuje
90 godzin zajęć i odbędzie się w sierpniu 2009 r. w Warszawie.

Na szkoleniu dowiesz się:
1. Jakie są rodzaje niepełnosprawności i specyfika
funkcjonowania osób niepełnosprawnych
2. Jakie są potrzeby osób z różnymi niepełnosprawnościami i
sposoby ich rozpoznawania oraz zaspokajania
3. Jak pokonywać bariery architektoniczne z osobami
poruszającymi się na wózkach inwalidzkich (zajęcia teoretyczne i
praktyczne w terenie)
4. Jak skutecznie planować pomoc osobom niepełnosprawnym
5. O metodach aktywizacji osób z niepełnosprawnością
6. O etyce pracy z osobami niepełnosprawnymi
7. Jakie są podstawy języka migowego
8. Uzyskasz podstawą wiedzę niezbędną do wykonywania zawodu
asystenta osoby niepełnosprawnej.

Osoby zainteresowane udziałem w szkoleniu prosimy o nadsyłanie
formularzy zgłoszeniowych na adres
normalnaprzyszlosc@normalnaprzyszlosc.org do 20 lipca 2009 r.
Formularz zgłoszeniowy oraz dodatkowe informacje znajdują się na
stronie internetowej www.normalnaprzyszlosc.org w zakładce O nas ->
Obecnie realizowane projekty.

Projekt współfinansowany jest ze środków Samorządu Województwa
Mazowieckiego oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób
Niepełnosprawnych


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto z was ma orzeczenie wydane przed rokiem 2002?
Kto z was ma orzeczenie wydane przed rokiem 2002?
Chodzi o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Moje pytanie
dotyczy tego co wpisywano w takich orzeczeniach jako "przyczynę
niepełnosprawności".
Nie podawajcie swoich schorzeń, mam tylko pytanie czy w tym punkcie
podawano medyczną nazwę schorzenia, ewentualnie co podawano.
Od około połowy roku 2002 wpisywano § 26, ust. 1 i pkt. od a do i,
zależnie od schorzenia. Schorzenie było ukryte pod paragrafem, ale
było podane.
Od roku 2003 wpisuje się symbol przyczyny niepełnosprawności, np. 04-
O, 05-L, itd. Symbol identyfikuje grupę schorzeń.
Sam pierwsze orzeczenie dostałem w 2003 roku na podstawie przepisów
z roku 2002, bo te z roku 2003 jeszcze nie weszły w życie. Nie wiem
więc jak wcześniej wyglądały orzeczenia.
Pytam o to, bo interesuję się kwestią zachowania tajemnicy
lekarskiej w kontakcie z pracodawcami. Osoba niepełnosprawna musi
przedstawić pracodawcy orzeczenie, jeśli chce korzystać z uprawnień
np. do krótszego czasu pracy. Są jednak rodzaje niepełnosprawności,
które nie są widoczne, co gorsza są wstydliwe, np. choroba
psychiczna, epilepsja, choroby układu moczowego, nosicielstwo wirusa
HIV. Niepełnosprawnych z niektórymi schorzeniami pracodawcy w ogóle
nie chcą zatrudniać. Ujawnienie swojego schorzenia, szczególnie na
otwartym rynku pracy może grozić odrzuceniem kandydata do pracy lub
trudnościami w pracy, poprzez mobbing do zwolnienia włącznie. Nie
każdy niepełnosprawny może sobie życzyć ujawniania jego danych
medycznych pracodawcy. A orzeczenia o stopniu niepełnosprawności
zawierają takie dane, choć ukryte. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto z was ma orzeczenie wydane przed rokiem 2002?
w roku 2000 w orzeczeniu u mojego znajomego pisze rodzaj niepelnosprawnosci tzn
ta literka,podobnie w roku 2002 tez tak pisze-orzeczenie wydane z Miejskiego
orzecznika a juz w tym roku tzn 2007 juz nic nie pisze a orzeczenie z ZUS.


Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wycieczka do Grecji ostatnie miejsce
Wycieczka do Grecji ostatnie miejsce
Kolebka zachodniej kultury i cywilizacji - Grecja + 7 dniowy
Odpoczynek na
Krecie
Biuro Dom Podróży zaprasza Państwa w dniach 22 października-4
listopada
2008 roku na:14- dniowy do wyjazd do Grecji połączony z tygodniowym
wypoczynkiem na Krecie Grecja niewielki, skalisty kraj stał się
podwaliną
współczesnej cywilizacji. Tu, na styku Wschodu i Zachodu, miały
swoją
kolebkę architektura, rzeźba, muzyka, literatura, teatr, nauka,
etyka i
prawodawstwo. W Grecji błękit nieba, słońce oraz morze łączą się w
jedność.
Można w niej odnaleźć mistrzostwo antycznych rzeźbiarzy, myśli
filozofów,
gościnnych mieszkańców; zasmakować w tutejszej pachnącej ziołami i
słońcem
kuchni i zakochać się w niezwykłej greckiej muzyce... Zwiedzanie
Hellady
rozpoczniemy od Delf miasta położonego około 700 m.n.p.m. wśród gór
obfitujących w malownicze potoki i wąwozy. Legenda głosi, że Zeus,
chcąc
ustalić środek świata, wysłał z jego końców orły, które spotkały się
właśnie
nad tym miejscem. Delfy stały się miejscem kultu Apolla, syna Zeusa.
Druga
legenda głosi, że pierwotnie znajdowała się tu wyrocznia Gai, bogini
Ziemi.
Po zwiedzeniu Delf przewidziany jest przejazd do Kalabaki. W drugim
dniu
odwiedzimy Meteory miejsce słynne z zawieszonych na skałach
klasztorów, oraz
Joaninę miasto słynne dzięki murom obronnym i twierdzy. W kolejnych
dniach
proponujemy odwiedziny Olimpii, Nafplionu i Epidaurosu . Cały piąty
dzień
wycieczki spędzimy w stolicy Grecji, gdzie czekać będzie mnóstwo
zabytków i
atrakcji. Po dniu pełnym wrażeń w Atenach czekać będzie nocny rejs z
Pireusu
na Kretę. W szóstym dniu będzie można zwiedzić Pałac w Knossos i
Heraklion.
Na tym zakończy się intensywna część wycieczki i rozpocznie się 7-
dniowy
wypoczynek na Krecie. Antyczni Grecy umiejscowili na tej wyspie
akcje i
bohaterów wielu mitów. To na Krecie urodził się potężny bóg - Zeus,
tu
legendarny Król Minos uwięził w labiryncie Minotaura, tu również
Dedal i
Ikar próbowali wzbić się w niebiosa. Kreta dzięki swej szczególnej
kulturze,
fascynującej historii i przepięknym pejzażom, ciągle jest wspaniałym
miejscem na spędzenie wakacji. Grecja nawet jesienią wygląda
pięknie.
Sprawdź to i jedź z nami do Grecji Cena last minute 1850 zł z
przelotem. WYCIECZKA
DOSTĘPNA DLA WSZYSTKICH RODZAJÓW NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI INFOLINIA 0-783
17 27
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: bariery arch i tech- prosze o pomoc
Likwidacja barier architektonicznych polega na usunięciu utrudnień występujących
w budynku i jego najbliższej okolicy, które ze względu na rozwiązania
techniczne, konstrukcyjne lub warunki użytkowania uniemożliwiają lub utrudniają
swobodę ruchu osobom niepełnosprawnym.

Natomiast likwidacja barier technicznych polega na usunięciu przeszkód
wynikających z braku zastosowania lub niedostosowania, odpowiednich do rodzaju
niepełnosprawności, przedmiotów lub urządzeń. Likwidacja barier technicznych ma
za zadanie ułatwienie osobie niepełnosprawnej wykonywanie codziennych,
podstawowych czynności.

Obecnie nie ma środków, które pozwalałyby na dofinansowanie remontu łazienki
osoby niepełnosprawnej.
Natomiast osoba niepełnosprawna mająca trudności w poruszaniu się może starać
się w ramach likwidacji barier architektonicznych o dostosowanie łazienki do jej
potrzeb.
W tym celu należy się zgłosić do jednostki samorządu terytorialnego, zajmującej
się przyznawaniem dofinansowania ze środków PFRON, właściwego ze względu na
miejsce zamieszkania (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Miejski Ośrodek Pomocy
Społecznej), aby złożyć wniosek wraz z wymaganymi dokumentami.
Tak jak Pani zauważyła nie ma podanego katalogu prac, jakie można wykonać w
ramach likwidacji tych barier. Wynika to z faktu, iż każdy wniosek osoby
niepełnosprawnej jest traktowany w sposób indywidualny.

Informacje na temat dofinansowania do likwidacji barier znajdzie Pani także w
publikacji Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji dostępnej pod linkiem:
www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/21653
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dofinansowanie turnusu rechabilitacyjnego
Art. 10e. Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych mówi o tym, że „osoba niepełnosprawna może ubiegać się o dofinansowanie ze środków PFRON uczestnictwa w turnusie, jeżeli przeciętny miesięczny dochód, w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych, podzielony przez liczbę osób we wspólnym gospodarstwie domowym, obliczony za kwartał poprzedzający miesiąc złożenia wniosku, nie przekracza kwoty:
1)50 % przeciętnego wynagrodzenia na osobę we wspólnym gospodarstwie domowym;
2)65 % przeciętnego wynagrodzenia w przypadku osoby samotnej”.
Przy przekroczeniu kwot dochodu, kwotę dofinansowania pomniejsza się o kwotę, o którą dochód ten został przekroczony.
W przypadku uzasadnionym trudną sytuacją materialną lub losową osoby niepełnosprawnej dofinansowanie ze środków PFRON uczestnictwa w turnusie tej osoby lub dofinansowanie uczestnictwa jej opiekuna może zostać przyznane bez pomniejszania kwoty dofinansowania pomimo przekroczenia kwot dochodu.
Składając wniosek o przyznanie dofinansowania uczestnictwa w turnusie rehabilitacyjnym, osoba niepełnosprawna składa oświadczenie o wysokości miesięcznego dochodu netto na jednego członka rodziny, obliczonych za kwartał, poprzedzający miesiąc, w którym składany jest wniosek. Takie oświadczenie składa się pod odpowiedzialnością karną.

Oświadczenie składa się we wniosku, który wypełnia osoba niepełnosprawna (we wniosku jest wydzielona w tym celu rubryka). Nie ma wymogu składania dokumentów potwierdzających dochody. Jednak jeżeli jednostka rozpatrująca wniosek ma wątpliwości co do oświadczonego dochodu przez osobę niepełnosprawną oraz liczby osób wspólnie z nią gospodarujących, może wezwać osobę niepełnosprawną do złożenia wyjaśnień lub dostarczenia odpowiednich dokumentów.

Przy rozpatrywaniu wniosku o przyznanie dofinansowania uczestnictwa w turnusie rehabilitacyjnym bierze się pod uwagę stopień i rodzaj niepełnosprawności wnioskodawcy oraz wpływ niepełnosprawności na możliwość realizacji przez wnioskodawcę kontaktów społecznych w codziennym funkcjonowaniu. Uwzględnia się także na korzyść wnioskodawcy fakt nieskorzystania z dofinansowania w roku poprzednim. Jednak uzyskanie dofinansowania w danym roku nie wyklucza jego uzyskanie w roku następnym, wszystko zależy od wysokości środków finansowych PFRON przeznaczonych na to zadanie przez PCPR w danym roku kalendarzowym.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: legitymacja przedszkolna dziecka niepełnosprawnego
W poradniach psychologiczno-pedagogicznych, w tym poradniach specjalistycznych, są organizowane i działają zespoły orzekające, które wydają:
1)orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego dzieci i młodzieży z zaburzeniami i odchyleniami rozwojowymi, wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy, w tym o potrzebie zajęć rewalidacyjno-wychowawczych dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu głębokim,
2)orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły,
3)opinie o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka od chwili wykrycia niepełnosprawności do podjęcia nauki w szkole.

Orzeczenia wydane przez Poradnie Psychologiczno Pedagogiczne określają ścieżkę edukacyjną dziecka. Zalecenia zawarte w takim orzeczeniu ukierunkowują realizację programu wychowania, nauczania dziecka odpowiednio do rodzaju niepełnosprawności, stopnia upośledzenia umysłowego z wykorzystaniem odpowiednich form i metod pracy dydaktycznej i wychowawczej.

Natomiast orzeczenie o niepełnosprawności dziecka wydane przez Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności wydawane jest do celów pozarentowych. Na jego podstawie dziecko nabywa uprawnienia w zakresie:
- jeżeli istnieje taka potrzeba z zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby,
- z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych, rehabilitacyjnych świadczonych przez instytucje pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki,
- zasiłku pielęgnacyjnego i innych świadczeń związanych z niepełnosprawnością (np. dodatków do zasiłku rodzinnego).
- ulg np. komunikacyjnych, zwolnienie z opłat radiowo – telewizyjnych (abonamentu), podatkowych, na podstawie odrębnych przepisów,

Zatem orzeczenie Poradni Psychologiczno Pedagogicznej wydawane jest do potrzeb ukierunkowania kształcenia dzieci, natomiast orzeczenie z Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności umożliwia korzystanie przez dziecko z uprawnień związanych z niepełnosprawnością.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wózek - Voyager czy Panthera
Witam,
Ja także zasięgałam opinii na forum, co nie wszystkim się podobało.
Ale uzyskałam także żetelne informację post pod linkiem
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=488&w=65480970
Dlaczego zdecydował się Pan na wybór pośród tych 2 firm?

Należy zasięgać opinii na forum, choć nie zawsze jest ona bezstronna anonimowo
wypowiadają się osoby związane z firmą, a nie osoby, które używają danego wózka,
Ale warto także zaznczyć są także osoby komppetentne, które gotowe są udzielić
wyczerpującej fachowej odpowiedzi, ponieważ np ktoś w rodzinie jezdzi.
Poza tym jako użytkowniczka (jakiś czas temu) wózka Panthera ze względu na
serwis
jak i na sam wózek odradzam. Jeden raz się zdecydowałam i nigdy
więcej. Popularność Panhery powodowana jest tym, że w Polsce dłuuugo nie było (i
nie będzie świadomość społeczna istnienia innych firm) alternatywy. Jak ktoś
chce kupic wózek to mysli słyszałem o Pantherze ...i kupuje. A przecież istnieją
inne firmy, które za tą lub zblizoną cenę oferują wózki z lepszym serwisem,
fachową obsługą. Jeszcze jedno pytanie, które należy sobie zadać:
*na czym nam zależy
*dlaczego chcemy zmienić wózek firmę?
*jaki jest serwis?
*jaka jest waga wózka?
*jakie parametry
(jeśli nierobimy wozka na miarę- a takim nie jest Panthera ani Voyager, to nie
zawsze nasze wszystkie pragnienia będą spełnione i trzeba będzie z czegoś
zrezygnować)

*wypróbwać inne niż te dwie podane przez Pana firmy;
Nie będę mówić na czym jeżdze, żeby nie być posądzoną o reklamę.

Cóz jeszcze ważne jest aby wozek był dobrze wywarony,aby osoby które dokonują
pomiaru się na tym znały.
Co do Otto bocka są to wozki nieco cięższe, ale jeśli je się dobrze wyważy to
waga jeśli córka sama nie jeździ autem tj nie transportuje wózka do bagażnika
staje się drugorzędną cechą.
Proszę wypróbować wiele wózków przed decyzja kupna.
Proszę zasięgnąć opinii na forum, ale niech będzie priorytetem w wyborze wygoda
córki, jej rodzaj niepełnosprawności, dostosowanie wozka do potrzeb.
Pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gotowi do pracy
Cele projektu
„Gotowi do pracy – wsparcie osób niepełnosprawnych w podejmowaniu zatrudnienia”
to Projekt współfinansowany przez Europejski Fundusz Społeczny, realizowany na
zlecenie Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przez WYG
International Sp. z o.o.
Projekt zakłada objęcie wielopłaszczyznowym wsparciem 5.000 osób
niepełnosprawnych z całego kraju i przygotowanie ich do funkcjonowania na
otwartym rynku pracy, przede wszystkim – aktywnego w nim udziału. Uczestnicy
biorą udział w grupowych warsztatach psychologicznych oraz indywidualnych
sesjach poradnictwa zawodowego, których celem jest przełamanie barier tak
osobistych, jak i obiektywnych, mogących sprawiać trudności w wejściu na otwarty
rynek pracy i utrzymanie się na nim.
W ramach Projektu zostaną zorganizowane również seminaria, w których wezmą
udział pracownicy powiatowych urzędów pracy, a także przedstawiciele instytucji
pozarządowych.
Dla każdego beneficjenta Projektu, przy jego aktywnym udziale, zostanie
opracowany Indywidualny Plan Działania, którego celem jest ułatwienie poruszania
się na otwartym rynku pracy i aktywnego w nim uczestnictwa, zgodnie z własnymi
możliwościami i talentami.

Beneficjenci
Kto może być uczestnikiem Projektu „Gotowi do pracy”?

Uczestniczyć w Projekcie mogą osoby, które:
- posiadają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności
(dotyczy wszystkich rodzajów niepełnosprawności). Orzeczenie musi być ważne
(aktualne) minimum przez 3 m-ce od daty rozpoczęcia udziału w warsztacie
psychologiczno-doradczym,
- niezatrudnione i niewykonujące innej pracy zarobkowej, zarówno zarejestrowane,
jak i nie zarejestrowane w powiatowych urzędach pracy,
- kobiety od 18 do 55 roku życia (ur. w roku 1953 lub później), mężczyźni od 18
do 60 roku życia (ur. w 1948 roku lub później),
- oświadczą, iż stan ich zdrowia pozwala na odbycie programu szkoleniowego w
formule wyjazdowej,
- złożą poprawnie wypełniony wniosek o udział w projekcie wraz z kserokopią
aktualnego orzeczenia o niepełnosprawności.

W Projekcie nie mogą brać udziału osoby, które w momencie złożenia wniosku
nabyły prawo do świadczenia emerytalnego na zasadach ogólnych lub szczególnych.

Z oferty skorzystają – w przypadku równoczesnego napływu większej ilości
wniosków - w pierwszej kolejności mieszkańcy wsi oraz miast do 50 tys.,
niewchodzących w skład aglomeracji miast wojewódzkich.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Palenie papierosów na ulicy (przez kobiety)
zgadzam się - masz :)

Ponadto poddanie się nałogowi to pewien rodzaj niepełnosprawności, a
niepełnosprawnym powinno się życie ułatwiać... Na dworze aplę i jeśli nie ma
znaku zakazu uważam że mam do tego pełne prawo!
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Madzia kontra Szczuka
Za to ty jesteś jednym z tych szczęśliwców ...
co to najlepiej wiedzą co "poeta miał na myśli", co chciał powiedzieć jak nic
nie mówił względnie dlaczego mamy rozumieć co innego niż powiedział.
Stare przyzwyczajenia czytania między wierszami, doszukiwania się drugiego dna.

A propos M. Buczek, to są dwie złe rzeczy:

- wprowadzanie od kilku lat słuchaczy (dzieci) w błąd, że mówica jest małym
dzieckiem (do tego to imię Madzia podawane na antenie)

- czyta od dzieciństwa nie swoje teksty (co czasami słychać jak się czasem
zatnie w zdaniu).

Inna sprawa to to, że wg mnie zrobiono jej krzywdę zamykając ją tylko w kręgu
Radia Maryja (sama gdzieś powiedziała w wywiadzie, że od małego słucha RM, co z
resztą słychać w jej sposobie mówienia). Jedną z cech u osób z tym schorzeniem
co ona ma, jest wyższa niż przeciętna inteligencja, a ją ograniczono do
wąskiego czytania starych prawd (ciągle praktycznie tych samych tekstów) i w
pewnym sensie zamknięto ją w jej niepełnosprawności, dodając do tego "dziwność"
wymowy. Jak się skończy jej kariera w RM (np. z powodu zdrowia) to co dalej ?

www.kmdm.net/modules.php?name=News&file=article&sid=1902
Czy po tym opisie w powyższym linku, nie można nabrać wrażenia, że ktoś mówiąc
delikatnie znęca się nad niepełnosprawną (szczególnie opis problemów przy
nagrywaniu audycji) eksploatując ją do celów medialnych ?

Czy cel na pewno uświęca środki ? O ile dorosła ma jakiś wybór (choć przy jej
rodzaju niepełnosprawności jest to problematyczne) to czy jako dziecko miała
jakiś wybór kierunku rozwoju intelektualnego ?

Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: pomocy:(((((((((( - dlugie
pomocy:(((((((((( - dlugie
Witam wszystkich forumowiczow:( Mam spory i niebanalny problem. Chodzi mi o
prace. Mam lekki stopien niepelnosprawnosci ale ta niepelnosprawnosc jest
widoczna (niektorzy sadza ze to jest uposledzenie umyslowe bo tak wyglada moja
twarz ) i do tego mam wade wymowy. Legitymuje sie wyzszym wyksztalceniem, od
czasu ukonczenia studiow (3 lata) szukalam bardzo intensywnie pracy az w koncu
udalo mi sie ja znalezc (przynajmniej tak mi sie wydawalo). Od marca pracuje w
biurze w jednej z firm ale hm.. to tylko tak wyglada ze pracuje bo w
rzeczywistosci jestem tam nikim i do tego popychadlem dla kazdego. Zostalam
przyjeta na okreslone stanowisko, osoba na moim stanowisku pracy miala za
zadanie mnie wdrozyc do pracy... no i nie wdrozyla, od poczatku traktowala
mnie jak osobe gorsza, stale nie miala dla mnie czasu tlumaczac to praca ( to
byly tylko uniki ze strony tej osoby. Po pewnym czasie zaczeto mna sie
wyslugiwac np kazano mi wpinac fakturki do segregatora lub te segregatory mi
przynosili zebym poukladala dokumenty sie w nich znajdujace. Na moje miejsce
zatrudnili inna osobe i dziwne bo ta osobe ta pani uczy i szkoli dla niej
znalazla czas i od razu byla milsza i sympatyczniejsza a ja.... Umowa konczy
mi sie za kilkanascie dni no i oczywiscie mi jej napewno nie przedluza bo
przeciez nie beda trzymali osoby ktora zajmuje sie tylko sprawdzaniem ciagle
tych samych dokumentow. Mam wyzsze wyksztalcenie a potraktowali mnie jak kogos
bez szkoly!!!! To co teraz wykonuje to moze spokojnie wykonywac osoba po
szkole zawodowej, nie ublizajac osobom po zawodowkach. Najgorsze jest to ze
mnie zwolnia i nawet nie mam szans na inna prace zwazywszy na moj rodzaj
niepelnosprawnosci no i nawet nie moge powiedziec ze mam jakiekolwiek
doswiadczenie zawodowe bo niby segreguje dokumenty ksiegowe ale przeciez nie
znam sie na ksiegowosci. Co mam robic????!!!!! Jestem okropnie zalamana bo nie
dosc ze nie znajde pracy to jeszcze po mnie widac na pierwszy rzut oka ze
jestem niepelnosprawna no i za mloda juz tez nie jestem:((((( a 3 miesiace
pracy to za malo by cos konkretnego znalezc, do tego nie wynoszac nic z
miejsca pracy:(((( Moze ktos mi pomoze, moze ktos zna kogos kto potrzebuje
pracownika uczciwego i laknacego pracy oraz wiedzy?! jestem w okropnej
depresji i z gory przepraszam za bledy:((((( Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dofinansowanie do pieluchomajtek?
nie słyszałam o wieku dziecku-ale faktycznie -zalezy od kodu choroby czyli tez
rodzaju niepełnosprawności,wniosek do nfz powinnien wystawic albo urolog albo
nefrolog Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kształcenie specjalne
Ile godzin tygodniowo? czy to jest zależne od rodzaju
niepełnosprawności? Co to za panie? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jaka chusta dla dziecka niepełnosprawnego?
a jeśli mogę spytać jaki rodzaj niepełnosprawności ???
Jeśli już chusta to na pewno wiązana, ale czasami lepiej najpierw zapytać o
zdanie lekarza (specjalisty ds rehabilitacji)
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dziecko niepełnospr. w publicznej szkole
Wiesz, ja może nie mam racji, może nie mam kompetencji by oceniać
pracę i wkład nauczyciela.
Widzę jednak różnicę w podejściu aktualnej nauczycielki, widzę ile
się wymaga od dziecka.

gdy córka miała iść do szkoły długo biliśmy się z myślami-co robić.
Obdzwoniłam wszystkie szkoły, wydział oświaty w urzędzie miejskim,
zebrałam wiele informacji. Zdecydowaliśmy że ze względu na rodzaj
niepełnosprawności dziecka wybierzemy szkołę integracyjną- by córka
miała pewne "przywileje"-takie jak pomoc nauczyciela, możliwość
częstego wyjścia do wc, pomoc w chodzeniu.
I
Na początku roku szkolnego dowiedziałam się, że klasa córki jest na
II pietrze.
O to by w wc była poręcz dla niepełnosprawncyh walczyłam rok
Rok walczyłam o zmiane planu i dogadanie z BOKON(biuro obłsługi
komunikacji osób niepełnosprawnych )-by dzieci niepełnosprawne miały
lekcje w godzinach umożliwiających dowożenie.
Z perspektywy czasu myślę, że może zrobiłam błąd dając córkę do tej
szkoły. Z drugiej jednak strony szkoła ta przygotowała ją, była
jakby pod kloszem który byl potrzebny choćby po to by wzmocniła się
fizycznie. Nie wie. I pewnie nie będę wiedziała. Czas pokaże,
dziecko kiedyś osądzi. Na razie jest bardzo zadowolona i myślami
niechętnie wraca do byłej klasy (dojazdy były uciążliwe, szkoła
oddalona ponad 5km od domu, gdy zdarzyła się awaria w wc musiała
czekać aż M po nią przyjedzie itp)
Myślę, że do integracyjnej zawsze możesz przepisać. Póki co jeśli
masz zielone światło a syn chce chodzić do tej szkoły (bo to jest
najwazniejsze)-to rób tak jak uważasz.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kobiety - szukam
Ja jestem z wielkopolskiego i pracuje z niepełnosprawnymi
dzieciakami - o co konkretnie Ci chodzi? i jaki to ma być rodzaj
niepełnosprawności? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: komisja lekarska
To bardzo przykre ,że nasze dzieci muszą tyle przejść ,a my razem z nimi i ,że
u niektórych naszych pociech wcześniactwo pozostawia niestety
trwałe"pamiątki".Ja nie często wypowiadam się na forum za to codziennie je
czytam.Moja córka jest również opóźniona ruchowo-ma obniżone napięcie.Mam
nadzieję -tak jak wszystkie mamy na tym forum,że jednak uda mi się wyprowadzić
ją na prostą.Mamy to orzeczenie, ale jak je otrzymywałyśmy nie było przesłanek
mówiących o mających pojawić się kłopotach.W przychodni neonatologicznej
wręczono nam wypełnione dokumenty z informacją ,że wszystkim wcześniakom
zasiłek należy się...Komisja przebiegła szybo, nie naginałam prawdy i choć moja
córka w tamtym momencie nie miała problemów ruchowych-bo od tak małego dziecka
prawie nic się nie wymaga orzeczenie otrzymałyśmy ze względu na sprawy
neurologiczne/nadmienią ,że córka miała anemię i problemy z gospodarką Ca-
P/.Myślę,że są różne rodzaje niepełnosprawności -nie tylko ruchowa.Nasze
dzieci -bez wyjątku wiele przeszły i samą niepełnosprawnością jest fakt
urodzenia się z niedojrzałym układem nerwowym.Te wszystkie apatatury
szpitalne,rozdzielenie z matką,wyrwanie z brzucha nie wpływają dobrze na rozwój
naszych dzieci-wszystkich!Zgodzę się ,że użycie niefortunnych słów może ranić
mamy dzieci z przykrymi skutkami wcześniactwa, ale trzeba mieć na uwadze
fakt,że wcześniak może rozwijać się prawidłowo, a po pewnym czasie może coś się
ujawnić.Myślę,że u dzieci starszych orzeczenie wydawane jest na bazie
konkretnych-zdiagnozowanych schorzeń ,a u maluchów po prostu ze względu na
wcześniactwo. U dorosłych osób też są różne rodzaje schorzeń na podstawie
których przyznawana jest renta i również zasiłek pielęgnacyjny.W mojej rodzinie
jest osoba mająca taki zasiłek -sprawna ruchowo ,ale niestety mająca inne
choroby.Myślę ,że nikt z nas nie naciąga państwa na te zasiłki, tylko one jakby
z urzędu należą się dzieciom conajmniej do 1 roku życia-ja przynajmniej nie
słyszalam by ktoś takiego zasiłku na dziecko-wcześniaka nie otrzymał.
Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Byłam kiedyś takim dzieckiem...
Ja też byłam takim dzieckiem:) 10 miesięcy, poparzona klatka piersiowa, prawa
ręka, szyja... Dodatkowa rzecz w życiorysie... Bardzo trudno jest oswoić się z
wyrokiem na całe życie - w czasach, gdy uległam oparzeniu, nikt nie myślał o
super lekach i sposobach na zniwelowanie blizn. Przez lata przyzwyczaiłam się
do NICH. Do unikania basenów, plaż, bluzek z krótkim rękawem...
I dopiero teraz zaczynam z nimi walczyć. Szukam po internecie, pytam w
klinikach i przychodniach. No i oczywiście z nauczycielskiej pensji staram się
znaleźć na to wszystko pieniądze:) Lecz im dłużej szukam, tym bardziej
uświadamiam sobie, jak bardzo przez te wszystkie lata potrzebowałam pomocy
psychologa, a nie chirurga plastycznego.
Najtrudniejsze dla mnie nie było polubienie moich blizn, lecz pokazanie ludziom
wkoło, że człowiek z bliznami nie jest ani gorszy, ani głupszy. To pewien
rodzaj niepełnosprawności, podobnie jak niepełnosprawność ruchowa czy głuchota.
Szkoda tylko, że ludzie będący pełni podziwu dla osób z niepełnosprawnościami
pokonujących trudności życiowe, wręcz z obrzydzeniem traktują osoby z bliznami,
traktują mnie...
Mimo wszystko nie narzekam (no, może czasami). Skończyłam studia, pracuję w
zawodzie. Moje niepełnosprawne dzieciaki wiedzą, że jestem jedną z nich i że
mogą mi zaufać. Z Ukochanym już niedługo planujemy stworzyć Prawdziwą Rodzinę.
Jestem szczęśliwa!
A to co było pomiędzy - okropny strach przed poznaniem nowych osób
i "osądzeniem", wysłuchiwanie głupich żartów, wytykanie palcami... Ot, po
prostu perełki:)
Z całym przekonaniem (popartym wieloletnim doświadczeniem:) mogę powiedzieć, że
o wiele ważniejsza od esetyki jest psychika! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zasady redakcyjne do bibliografii w pracy doktorsk
Najprawdopodobniej chodzi o tzw. system harwardzki (dominujący w piśmiennictwie
anglosaskim) i system tradycyjny. Różnica pomiędzy tymi dwoma sposobami
sprowadza się nie tylko do bibliografii, ale także do metody sporządzania
przypisów w tekście głównym. W przypadku systemu harwardzkiego bibliografia
ułożona jest w porządku alfabetycznym według nazwisk autorów, przy czym
kolejność elementów opisu bibliograficznego zmienia się w stosunku do systemu
tradycyjnego, np. Jarosz D. (2000), Polacy a stalinizm 1948 - 1956, Warszawa:
Instytut Historii PAN. W tekście głównym odwołując sie do tej pozycji, nie
umieszczasz tradycyjnie przypisu na dole strony, ale w nawiasie w ramach
głównego tekstu, czyli np.: Każda choroba, niepełnosprawność stwarza potrzebę
opieki i wsparcia społecznego ze strony różnych osób i organizacji społecznych
(Sek, 1993). O rodzaju i zakresie udzielanego wsparcia decyduje stopień
zaawansowania choroby oraz rodzaj niepełnosprawności(Axer, 1983; Sokołowska
1989; Garet, 1990; por. Adamczyk, Kuklik, 1992). Gdy powołujesz się na dwie
publikacje danego autora z tego samego roku wówczas dodajesz literki a, b,
c.... Np. Kowalski, 2000a; Krawczyk, 1998c. W przypadku bibliografii
sporządzanej w formie tradycyjnej, opis bibliograficzny miałby formę: Jarosz
D., Polacy a stalinizm 1948 - 1956, Warszawa 2000. Powołując sie na tę pozycję
umieszczasz odsyłacz liczbowy w tekście, a na dole strony przypis: D. Jarosz,
Polacy a stalinizm 1948 - 1956, Warszawa 2000, s. 24. (gdy odwołujesz się po
raz pierwszy, później stosujesz skrócenia: D. Jarosz, s. 56. - jeśli korzystasz
tylko z jednej pozycji tego autora, lub: D. Jarosz, Polacy a stalinizm..., s.
45. - gdy wiecej niż z jednej; w systemie harwardzkim, będzie to (Jarosz,
2000); (Jarosz, 1998) itd. czytelnik chcąc sprawdzić o jaką pozycję chodzi
sprawdzi w bibliografii. Szcegółowo zasady obu systemów sa przedstawione m. in.
w M. Krajewski, Vademecum autora i wydawcy prac naukowych, Włocławek 2001, s.
107 - 124. Dodatkowo w przypadku systemu tradycyjnego poszczególne pozycje w
bibliografii grupuje się, na przykład, gdy nie korzystałeś tylko z literatury
wyodrębnia: źróła archiwalne; akty prawne; prasa; wydawnictwa źródłowe;
wspomnienia; monografie, opracowania, artykuły itd. w zależności od rodzaju
wykorzystanych źródeł. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak kochają niepełnosprawni?
Dzień dobry :)

Kornellciu- to ważny temat. Dla mnie jedynie ciut niezrozumiałe są
powody, dla których miałabym rozpatrywać miłość ludzi
niepełnosprawnych inaczej niż miłości ludzi sprawnych-tacy sami
ludzie, takie same miłości: lepsze, gorsze, ale nie inne.
Aga zapytała: "Czy miłość godzi się na ustępstwa" I odpowiada, że
nie... W takim razie, na co godzi się miłość? "Nawet jeśli zaiskrzy,
to szybko gaśnie" .... Nie umiem się z tym zgodzić- chyba, że
uczciwie nazwiemy to, że to nie była żadna miłość....
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że osobom niepełnosprawnym
trudniej ułożyć sobie szczęśliwe życie i założyc rodzinę. Ale
pytanie brzmiało : jak zakochują się niepełnosprawni ( dopisek: jak
kochają) Odpowiadam: normalnie, jak wszyscy inni ludzie. I dokładnie
takie same powody nimi kierują, jak również kierują tymi, którzy
zakochują się w niepełnosprawnych.
I nie zapominajmy o jednym: jeśli Bóg odbiera, któryś ze zmysłów,
drugi staje się potężniejszy (dla przykładu: niewidomi mają bardzo
wyczulony zmysł dotyku, a ludzie bez rąk potrafią malować piękne
obrazy stopami). Ci ludzie nie są inni-są dokłądnie tacy sami: może
wrażliwsi, może z większa determinacją podchodzą do życia, są
silniejsi, bo najprostsze rzeczy osiągają większym trudem.. Różne
rodzaje niepełnosprawności sprawiają, że zajmują różne pozycje w
życiu społeczeństwa: jedni bardziej, inni mniej wyalienowani. Jedno
jest pewne- to nie oni się w nim ustawiają-to my im wskazujemy
miejsce. I w zależności od tego, jakie miejsce wskażemy i z jakim
nastawieniem-tak będą żyć.
Szkoda, że nie możemy posłuchać doświadczeń z życia osoby
niepełnosprawnej-wiem, mnóstwo można w sieci znaleźć ciekawych
artykułów, ale to nie to samo jednak... A takie gdybanie- to jak
opowiadanie nieprzeczytanej książki na podstawie recenzji...

Ja Kornellciu jestem Ci wdzięczna za tak ważny temat :) I bardzo
podobało mi sie to, co napisałaś: "To nie oczy decydują o wyborze. I
nie uszy. I nie smak, i nie zapach." :)
I przypomniał mi się film "Bezsenność w Seattle", kiedy pytają
bohatera, co było nizwykłego w jego żonie, którą kochał,a on
odpowiada, że to było mnóstwo drobiazgów, które sprawiały, że byli
sobie przeznaczeni, i kiedy po raz pierwszy dotknał jej dłoni- to
było jak powrót do domu...:))))
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku



Strona 2 z 4 • Wyszukano 228 rezultatów • 1, 2, 3, 4

Sitedesign by AltusUmbrae.